Blog

 

 

11.09.2009, 15:06

Rozmawiajmy. Jawnie i otwarcie.

Zespół mBanku, mPLAN hipoteczny

W nawiązaniu do toczących się rozmów z Klientami posiadającymi kredyt hipoteczny w ramach "starego portfela" przedstawiamy odpowiedź, która została przesłana w dniu dzisiejszym do naszych Klientów. Zamieszczamy także Białą Księgę dotychczasowej korespondencji.

Szanowni Państwo,

nasza propozycja spotkania z reprezentacją Klientów „starego portfela” jest ciągle aktualna.

Zależy nam na tym, by spotkanie jak najlepiej spełniło oczekiwania obu stron. Na Państwa prośbę w poprzedniej odpowiedzi, skonkretyzowane zostały z naszej strony data, miejsce, czas i formuła spotkania. Na spotkaniu chcieliśmy porozmawiać z Wami o nowej ofercie, nad którą obecnie pracujemy. Jej szczegóły zostaną przedstawione wszystkim w najbliższych tygodniach.

Opierając się na ponownej deklaracji prowadzenia dialogu, którą otrzymaliśmy wczoraj, prosimy o informację z Państwa sugestiami co do szczegółów spotkania.

Jednocześnie zapewniamy, że nasi doradcy w mBanku i MultiBanku są stale do dyspozycji Klientów. Podczas spotkań rozmawiają i ustalają indywidualne warunki dotyczące umów kredytowych. Takie zachowania z naszej strony deklarowaliśmy wielokrotnie wcześniej.
Z naszej strony jedyny warunek, o którego spełnienie prosimy, to jawność naszych kontaktów. Dostosowaliśmy się do zaproponowanej formuły komunikacji – poprzez email. Jednocześnie w każdym naszym emailu prosimy o ujawnienie tej korespondencji wszystkim zainteresowanym. Nie widzimy zasadności „obejmowania wzajemną klauzulą poufności treści i zakresu rozmów”, skoro jednocześnie  pada deklaracja, że spotkanie ma na celu wypracowanie pakietu rozwiązań dla jak największego grona Klientów.

Jeszcze w lipcu komunikowali Państwo, brak chęci dialogu ze strony banku. Nie zgadzaliśmy się z tym stwierdzeniem, ale postanowiliśmy podjąć próbę rozmowy na jeszcze jednym polu – forum nabiciwmbank.pl. Tymczasem przedstawiciele mEkipy krótko po zarejestrowaniu się zostali przeniesieni do zamkniętej części forum tak, aby ich wypowiedzi nie były widoczne dla ogółu odwiedzających stronę. Wczoraj udało nam się osiągnąć w tej sprawie kompromis. Dziękujemy, że zdecydowali się Państwo, przynajmniej częściowo, zrezygnować z ograniczeń dla mEkipy na forum. Mamy nadzieję, że kompromis osiągniemy także w innych kwestiach, o których rozmawiamy.

Wobec Klientów „starego portfela” mamy wspólne zobowiązanie – rzetelnego przedstawiania tej sprawy. Nie można więc wybiórczo informować opinii publicznej na temat historii naszych kontaktów.
Sugestia, że nie ma rozmów z bankiem na temat spotkania, innych niż lipcowa wymiana deklaracji na mstop
i mBlogu, jest nieuczciwa. Nie tylko wobec nas, partnerów w tej dyskusji, ale wszystkich Klientów „starego portfela” zainteresowanych sprawą.

Z wszystkich powyższych powodów zdecydowaliśmy się opublikować całą naszą korespondencję na mBlogu. Dajemy tym samym każdemu, kto jest tematem zainteresowany, możliwość wyrobienia sobie opinii o historii naszych relacji w oparciu o fakty, nie deklaracje ani interpretacje.

Apelujemy ponownie o rzetelność w informowaniu o naszych kontaktach. Prosimy o publikację naszej odpowiedzi na Państwa stronie internetowej.

Niezmiennie pozostajemy do dyspozycji w kwestii spotkania.
Naprawdę liczymy na rzeczowy, jawny dialog z Państwem. Mamy nadzieję, że Państwu także na nim zależy.


Pozdrawiam,
Paweł Kucharski

wróć 

Skomentuj

  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
  • Blip
  • E-mail
  • iwik

    iwik

    mKlient

    flaga

     

    02.11.2009, 10:26

    Moi teściowie, drugi raz (pierwszy był wiosną br. zaraz po wybuchu 'afery mplanowej' ) dostali wspaniałą ofertę aneksu na 3,7% marży. Cóż za 'dialog'...
    Co ciekawe nie śledzą sprawy w necie,więc nie są (w zasadzie nie byli) negatywnie nastawieni do mBanku tak ja reszta 'nabitych'. Ostatnio z ciekawości zapytałem ich czy dostali jakąś propozycję rozwiązania sprawy (ja swoją załatwiłem). Odpowiedzieli, że tak (3,7%) i że już nigdy nie wezmą kredytu w tym banku. Gratuluję mbankowym 'specjalistom' od relacji z klientami. Jak widać potrafią zrazić do siebie nawet najbardziej cierpliwych.

    Ostatnio edytowany 2009-11-02 10:27 przez iwik

     
  • wojtek...

    mKlient

    flaga

     

    10.10.2009, 03:28

    Muszę z przykrością stwierdzić , iż po raz kolejny zawiodłem się na banku. Uznano , iż jeden telefon do mnie wystarczy. Przedstawione mi propozycje nie służą realnej poprawie mej sytuacji. Na moje maile jak dotąd brak odpowiedzi. Rozumiem , że nie jestem jedynym klientem ale jak się deklaruje chęć rozmowy , to powinno się chociaż odpowiadać na wiadomości. Czy tak ma wyglądać dialog ?

     
  • antonek

    antone...

    mKlient

    flaga

     

    01.10.2009, 18:23

    3 lata temu kupiłem samochód - na kredyt - wtedy kosztował 30 tys - teraz kosztuje 50 tys - od jakiegoś czasu bank zaczął pobierać raty za samochód wg jego aktualnej ceny tłumacząc, że nowe raty wynikają z tajnych obliczeń banku. Zaprotestowałem i bank podjął dialog - zaproponował, że jeśli zgodzę się na aneks to obniży mi cenę samochodu do 49 tys. co jest aktualnie najlepszą ofertą. Bank założył nawet "białą" księgę aby poinformować wszystkich, że jestem krnąbrny i płacę wysoką ratę ponieważ nie chcę podpisać atrakcyjnego aneksu. Spłacam więc samochód po nowej cenie, bo inaczej bank mi go zabierze i zastanawiam się jaki związek z moją umową sprzed trzech lat ma aktualna atrakcyjna oferta banku?

    To nie był jednak kredyt na samochód, tylko na mieszkanie.

     
  • antonek

    antone...

    mKlient

    flaga

     

    01.10.2009, 17:07

    Do"mEkipy"

    Aktualna cena pieniądza publikowana jest na stronie 24 ";Pulsu biznesu" - Dla CHF jest to Libor, którego wartość 3M zgodnie z wydaniem z dnia 22.IX wynosi: 0,2967. Nie rozumiem dlaczego cena pieniądza określana przez mBank jest o około 2% wyższa i dlaczego mBank nie informował w umowach, że będzie się posługiwał inną ceną pieniądza niż ogólnie znana, obliczaną w oparciu o ściśle tajny, własny algorytm.

    Hmmm... mBank co miesiąc pobiera z mojego konta poza spłatą zadłużenia, swoją marżą i Liborem dodatkowe 2% - w oparciu o!!! własne objęte tajemnicą wyliczenia, o których nie wspomniał w umowie!!!
    Składa także w ramach dialogu propozycje - ponieważ klienci uważają, że bank niezgodnie z umową pobiera z ich kont dodatkowe oprocentowanie to spiszmy aneksy, które stwierdzą, że bank może to robić i wtedy nie będzie już powodu do dalszych sporów. :)

    A ja mam inną propozycję - niech bank przestanie pobierać dodatkowe odsetki od kredytów do czasu udowodnienia i wytłumaczenia zgodnie z prawem, że posiada do tego jakiekolwiek prawo.

     
  • antonek

    antone...

    mKlient

    flaga

     

    30.09.2009, 20:18

    do "mEkipy"
    Czytam dokładnie umowę - raz dziennie - nie znajduję zapisów o:
    - dialogu niejawnym
    - dialogu jawnym
    - dobrej woli i "białej księdze"
    - o spotkaniach z klientami
    - o "starym portfelu"
    - ANI O TAJEMNICZYCH KOSZTACH PIENIĄDZA

    NIKT NIE PODPISYWAŁ UMÓW Z PISTOLETEM PRZY SKRONI - JEŚLI BANK NIE ZAPEWNIŁ SOBIE FINANSOWANIA UMÓW, KTÓRE ZAWIERAŁ W SPOSÓB Z NIMI ZGODNY TO PROBLEM BANKU - W UMOWACH BRAK JEST ZAPISÓW POZWALAJĄCYCH NA OBCIĄŻANIE KLIENTÓW KOSZTAMI PIENIĄDZA INNYMI NIŻ LIBOR.

    BANK JEST ZOBOWIĄZANY PRZEPISAMI PRAWA DO PRZEJRZYSTEGO I ZGODNEGO Z UMOWAMI UDOKUMENTOWANIA WSZELKICH KWOT POBIERANYCH Z KONT KLIENTÓW - OD BLISKO ROKU TAK SIĘ NIE DZIEJE A KLIENCI KREDYTÓW HIPOTECZNYCH MPLAN, DLA KTÓRYCH U MOWY ZAWARTO DO WRZEŚNIA 2006 ROKU SĄ OBCIĄŻANI PRZEZ BANK DODATKOWYM, WYNOSZĄCYM OKOŁO 2% OPROCENTOWANIEM Z NIEWYJAŚNIONYCH PRZYCZYN - OD BLISKO ROKU BANK NIE JEST W STANIE WYJAŚNIĆ DLACZEGO POBIERA ZNACZNE KWOTY Z KONT SWOICH KLIENTÓW BEZ ICH ZGODY.

     
  • Apco

    Apco

    mKlient

    flaga

     

    30.09.2009, 13:48

    widze ze mekipa wydaje kolejne oswiadczenie ktore poza rozmydlaniem problemu o kolejny watek nie wnosi nic. Ludzie! Macie czas na pisanie nic nie wartych oswiadczen, a odkladacie "propozycje"? Czy wam sie priorytety poprzestawialy?

     
  • taurus

    taurus

    mRadny

    flaga

     

    30.09.2009, 13:32

    1. Klienci cały czas czekają na transparentność. Np. informację o kosztach finansowania franków na kredyt - zgodnie z KC powinni wiedzieć, ile płacą i dlaczego. O jakiej transparentności więc Zespół mówi i jakiej oczekuje?

    2. W głosowaniu społeczności ponad 1600 uprawnionych osób daje wolną rękę przedstawicielom inicjatyw nabiciwmbank i mstop. Jeśli mają tyle zaufania - widocznie są to inicjatywy wg. klientów godne zaufania. W tym momencie przedstawiciele tych inicjatyw dostali prawo do ustalaniu szczegółów w imieniu obu inicjatyw. Widocznie tego właśnie oczekują klienci skupieni wokół nich. Kropka.

    3. Co ma być transparentne w publikowanych listach przesyłanych między stronami? Sposób ustalenia daty i miejsca spotkania itp? W jakim celu? Co to obchodzi Iksińskiego?

    4. Jak już było to pisane - co ma być transparentne w rozmowach? To, że w 7 minucie pan Kucharski powie "32%+libor to nasza ostatnia oferta" a przedstawiciele odpowiedzą "nie, 2%+libor to absolutne maksimum", w 9 minucie tomekl wyskoczył z celną ripostą, a w 22 wniesiono kawę i ciasteczka? NIE! Efekt ma być transparentny i jasny. Żadnych działań PR za pomocą publikacji przebiegu rozmów. Moim zdaniem to leży w interesie BRE a jak tego ktoś nie rozumie, to... ech...

    5. Czy w "transparentnych' informacjach z korespondencji i spotkania mają być podkreślenia i komentarze w stylu białej księgi? Poza tym - kto mi zagwarantuje, że publikujecie wszystko? Opublikowany powinien być tylko wspólny komunikat i tylko we wszystkich serwisach (mbank/mstop/nabici) co daje 99% szans, że jest to zgodne z rzeczywistością.

    6. Stanowisko przedstawicieli mstop i nabitych prowadzących korespondencję z Wami - łatwe do odczytania nawet z białej księgi - utwierdza wszystkich zainteresowanych w przekonaniu, że rozmowy mają być rzeczowe, że nikt nie chce zdobywać popularności i budować wizerunku na problemie klientów. Dlaczego mbank/bre stara się by było inaczej? Czyżby chodziło o wykorzystanie rozmów TYLKO do działań PR oraz do próby ZDYSKREDYTOWANIA obu inicjatyw klientów? Bo z waszych bankowych wypowiedzi i działań tylko to obecnie wynika...

    7. Waszą postawę wobec klientów i obu inicjatyw pokazuje choćby kolejna medialna szopka - tym razem z "ofertą" przewalutowania. Spotkanie z mediami? A gdzie klienci? W d...
    Poza tym jak to się ma do zamieszczonego właśnie poniżej: "Chcemy wspólnie znaleźć rozwiązanie, które będzie satysfakcjonujące dla obu stron"? To w końcu wspólne rozwiązanie, czy jakaś medialna oferta przewalutowania? Zdecydujcie się, bo się plączecie w zeznaniach. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że całe te "rozmowy" mają być tylko i wyłącznie wydarzeniem medialnym dla potrzeb PR mbanku/bre... A na medialne szopki nie było, nie ma i nie będzie zgody klientów z inicjatyw mstop.pl i nabiciwbrebank.pl.


    Ostatnio edytowany 2009-09-30 13:35 przez taurus

     
  • Zespół mBanku

    Zespó...

    mEkipa

    flaga

     

    30.09.2009, 10:53

    Szanowni Państwo,

    Klienci mBanku, którzy śledzą mBlog i mForum wiedzą, że od dłuższego czasu prowadzimy korespondencję z przedstawicielami mstop i nabiciwmbank w sprawie organizacji spotkania.

    Ze swojej strony wielokrotnie apelowaliśmy o jawność w naszych kontaktach. Jesteśmy przekonani, że może ona przynieść tylko korzyść wszystkim stronom – Bankowi, przedstawicielom obu inicjatyw oraz wszystkim Klientom posiadającym kredyty hipoteczne tzw. „starego portfela”.

    W ostatnich dniach znów otrzymaliśmy e-maila z sugestią, aby ta korespondencja była niejawna. Wychodząc naprzeciw prośbie przedstawicieli obu inicjatyw, nie publikujemy więc treści e-maila, który dziś został wysłany.

    Zapewniamy, że zależy nam na porozumieniu. Chcemy wspólnie znaleźć rozwiązanie, które będzie satysfakcjonujące dla obu stron. Wielokrotnie to podkreślaliśmy. Jedyne co do czego byliśmy i będziemy namawiać w rozmowach na temat spotkania to jawność.

    Apelujemy o powrót do otwartych i transparentnych rozmów. Ze swojej strony deklarujemy, że nasze kolejne e-maile w tej sprawie będą publikowane w ogólnodostępnych miejscach. Bardzo prosimy przedstawicieli mstop.pl i nabiciwmbank.pl o niewykorzystywanie tego faktu przeciwko toczącym się rozmowom. Transparentność im nie zagraża. Przeciwnie, może tylko pomóc w budowaniu wzajemnego zaufania.

     
  • lkuziem

    lkuzie...

    mKlient

    flaga

     

    24.09.2009, 14:20

    "Dlaczego mBank nie publikuje i nie udostępnia spisu, i notowań parametrów rynku kapitałowego i finansowego w Szwajcarii uwzględnianych przy ustalaniu wysokości oprocentowania kredytów hipotecznych denominowanych w CHF, dla których umowy kredytowe zawarto przed wrześniem 2006 roku?"


    Wiesz dlaczego nie?? Bo musiałby rozmawiać "Jawnie i otwarcie" jak w tytule. Tytuły im wychodzą, treść już nie bardzo.

     
  • antonek

    antone...

    mKlient

    flaga

     

    23.09.2009, 22:01

    Dlaczego mBank nie publikuje i nie udostępnia spisu, i notowań parametrów rynku kapitałowego i finansowego w Szwajcarii uwzględnianych przy ustalaniu wysokości oprocentowania kredytów hipotecznych denominowanych w CHF, dla których umowy kredytowe zawarto przed wrześniem 2006 roku?
    Przecież ta jedna i niezwykle prosta publikacja zażegnałaby konflikt i zaoszczędziła wysiłków poświęcanych mediacjom i prowadzeniu "białej" księgi.

     
  • IrekD

    IrekD

    mKlient

    flaga

     

    22.09.2009, 07:43

    @antonek
    Masz prawie rację. Z tym, że nie mBank tylko BRE, i nie rozgłośnię radiową tylko kanał tv już założył.

    Ostatnio edytowany 2009-09-22 07:44 przez IrekD

     
  • antonek

    antone...

    mKlient

    flaga

     

    21.09.2009, 23:55

    No nie wierzę, żeby mBank nie miał ustalonej listy takich wymiernych parametrów przed podpisaniem umów z klientami? To się po prostu w głowie nie mieści.

     
  • antonek

    antone...

    mKlient

    flaga

     

    21.09.2009, 21:43

    Dlaczego mBank nie publikuje i nie udostępnia spisu, i notowań parametrów rynku kapitałowego i finansowego w Szwajcarii uwzględnianych przy ustalaniu wysokości oprocentowania kredytów hipotecznych denominowanych w CHF, dla których umowy kredytowe zawarto przed wrześniem 2006 roku?

    Przecież ta jedna i niezwykle prosta publikacja zażegnałaby konflikt i zaoszczędziła wysiłków poświęcanych mediacjom i prowadzeniu "białej" księgi lekko tylko przybrudzonej komentarzami działu PR mBanku panicznie poszukującego dowodów "dobrej" woli i "dialogu".

    np.
    Umowę zawarliśmy na poziomie oprocentowania 2,65% przy Libor 1,65%, aktualnie oprocentowanie kredytu wynosi 3,65% przy Libor 0,4%. Różnica w oprocentowaniu po odliczeniu Libor wynosi aktualnie 2,25% na korzyść banku. Na różnicę 2,25% składają się następujące parametry rynku finansowego i kapitałowego w Szwajcarii... (tu należy wpisać parametry), których zmiany w czasie publikujemy... (tu należy wpisać miejsce publikacji odpowiednich parametrów). W TEN SPOSÓB... unikamy konieczności prowadzenia "białej" księgi, spotkań, dialogów i negocjacji. Wszystko staje się jasne, proste i zgodne z umowami... Oczywiście pod warunkiem, że mBank chce rozwiązać problem a nie prowadzić dialog. Bo jeśli chodzi o dialog - to mBank powinien założyć klub dyskusyjny, lub rozgłośnię radiową i zrezygnować z działalności finansowej unikając jakichkolwiek zobowiązań spisywanych w formie umów - no może poza dostawami wody mineralnej.

    Ostatnio edytowany 2009-09-21 21:48 przez antonek

     
  • paulwhite

    paulwh...

    mKlient

    flaga

     

    21.09.2009, 09:46

    Ja jestem ciekawy co będzie jak stopy procentowe zaczną ponownie rosnąć (a to już niedługo stać się może) Rozumiem że starzy mPlanowcy będą mieli oprocentowanie na niezmienionym poziomie. :)
    Bo skoro stopy spadały prawie do zera i oprocentowanie nie drgnęło (no troszeczkę) to i rosnąć też nie powinno (chyba że troszeczkę)

    Ale obawiam się że możemy się spodziewać oprocentowania na poziomie 6-7 % jak stopy wzrosną w Szwajcarii bo przecież bankozaurus nie odpuści sobie takiej okazjii

     
  • iwik

    iwik

    mKlient

    flaga

     

    19.09.2009, 14:33

    @wojtekbydgoszcz
    Zaufanie w moim przypadku skończyło się w styczniu br.
    Ja podpisałem aneks na 2.8% tylko dlatego, że zostało mi już tylko 11k CHF kredytu w tej "instytucji" i nie mam zamiaru już z nimi mieć do czynienia, ani ciągać się po sądach. Gdybym miał większy kredyt pewnie poczekałbym na rozstrzygnięcie sądu.
    Resztę zabawek z tej piaskownicy już zabrałem i nie planuję tu wracać. W nowym banku mam już KH na dobrych, jasnych warunkach oraz pomoc prawdziwych doradców finansowych, a nie tylko sprzedawców bankowego fast food'u i nic-nie-wiedzących 'konsultantów' telefonicznych.
    Tym niemniej kibicuję mplanowcom i mam nadzieję, że mBRE drogo zapłaci za swoje przekręty.

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    19.09.2009, 00:48

    @wojtekbydgoszcz
    Ja cały czas sprawdzam jak zachowuje się BRE Bank, nie zrezygnowałem po styczniu 2009 z produktów BRE Banku, dodatkowo podpisałem nową umowę na KO. Po podpisaniu tej umowy dostałem gorsze warunki przejścia na warunki LIBOR + marża! Ale to będzie kolejny dowód... [;)]

     
  • wojtek...

    mKlient

    flaga

     

    18.09.2009, 17:04

    Propozycja banku to marża 2,9 %. Zyskałbym obecnie 0,2 - 0,3 % % przy bardzo niskim LIBOR. Czy tak ma wyglądać nowa oferta mBanku ? Nie było żadnych negocjacji , przekazano mi tylko stanowisko banku , nie zaproponowano niczego nowego. Nie mogłem , wbrew temu co piszą pracownicy mBanku , porozmawiać w CF , a przekazano mi ofertę przez mLinię. Na czym ma zatem polegać dialog , chyba że na propozycji z cyklu : "wszytko tylko nie obniżka marży". Dodam na marginesie , że mBank , przy dosyć wysokich moich dochodach , robił wielkie problemy z przyznaniem mi limitu kredytowego w koncie. Jak mieć zaufanie dio takiej instytucji.

     
  • duża_...

    mKlient

    flaga

     

    17.09.2009, 13:37

    Sytuacja miała miejsce w Poznaniu. Stosowny wniosek w tej sprawie już czeka przygotowany, więc dziękuję ale z Pani pośrednictwa nie skorzystam - w razie czego wybiorę drogę, która pozostawi trwały ślad świadczący o jakości obsługi klienta w m-Banku. Aktualnie centrala przygotowuje dla nas ofertę, więc czekamy nadal. Wszak na atrakcyjną ofertę warto poczekać.

     
  • Apco

    Apco

    mKlient

    flaga

     

    17.09.2009, 12:20

    Skoro tak, to jak to jest mozliwe ze tak bardzo stan faktyczny odbiega od stanu zalozonego?
    Oczywiscie, zakladam ze 100% CF otrzymam informacjie np. jak otrzymac KK i nie bede zdziwiony.
    My natomiast rozmawiamy o konkretnej sprawie, o ktorej jak dotad zaden CF nie ma pojecia lub nie dziala profesjonalnie.
    Pytalem o nadzor merytoryczny, czyli o to co i w jaki sposob pracownicy CF przedstawiaja. A skoro ten nadzor, jak Pani napisala, instnieje to niestety nie funkcjonuje, bo innej mozliwosci nie ma.

     
  • MałgosiaK

    Małgo...

    mKlient

    flaga

     

    17.09.2009, 12:09

    Apco gwarantuje Ci że Pracownicy są nadzorowani w swojej pracy. Fora/Blogi mają jednak to do siebie że o tych dobrych spotkaniach rzadko Klienci piszą

     
  • Apco

    Apco

    mKlient

    flaga

     

    17.09.2009, 11:46

    Pani Malgosiu
    Z przykroscia stwierdzam, ze przekazuje Pani jedynie wyobrazenie banku o pracy CF. Nic z tego, co Pani pisala nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistosci. Dlatego prosilbym odpowiedziec na proste pytanie odnosnie CF

    Czy bank w jakis sposob nadzoruje i weryfikuje CF pod wzgledem ich merytorycznosci w kontaktach z klientami? I nie chodzi mi o nadzor polegajacy na doraznych interwencjach typu: a w ktorym CF tak bylo, to ja to sprawdze.

     
  • MałgosiaK

    Małgo...

    mKlient

    flaga

     

    17.09.2009, 09:48

    duża_woda jeśli opisana przez Ciebie sytuacja miała miejsce w CF mBanku poproszę o informację gdzie ta sytuacja miała miejsce. Proponuję wiadomość na priv

     
  • MałgosiaK

    Małgo...

    mKlient

    flaga

     

    17.09.2009, 09:46

    yareq - w mojej wypowiedzi nie było nic z kłamstwa. Nie mam wpływu na pracę każdego pracownika placówki - tym bardziej placówki nie należącej do mBanku. Ze swojej strony przekazałam Ci informację potwierdzone u przedstawicieli MultiBanku. Dziwi mnie że tak została przeprowadzona rozmowa.

    Co do innych komentarzy - rozmowy z Klientami na Forach, Blogach to nie jedyny mój obowiązek.Staram się odpowiadać na bieżąco (przynajmniej w tygodniu) jednak nie zawsze jest to możliwe.


    Ostatnio edytowany 2009-09-17 09:46 przez MałgosiaK

     
  • lkuziem

    lkuzie...

    mKlient

    flaga

     

    17.09.2009, 09:30

    @piotr66m
    ";Pracownicy mekipy (w tym wypadku @MałgosiaK) odpowiadają na kilka wybranych postów i ulatniają się, nic konkretnie nikomu nie wyjaśniając. Chodzi w końcu o to, żeby mówić ale nie powiedzieć."


    PIĘĘĘĘĘKNE PODSUMOWANIE! Nic dodać, nic ująć.

     
  • wojtek...

    mKlient

    flaga

     

    17.09.2009, 03:47

    Przykre , że Bank tak niepoważnie traktuje klientów. Jaki ma sens podpisywanie aneksu na około 3 % + LIBOR przy oprocentowaniu kredytu 3,75 %. Nie było żadnych negocjacji. No ale pracownicy Banku stwierdzą , ze to zapewne i tak bardzo dobra oferta.

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    16.09.2009, 14:09

    Dla tego pokolenia nadrzędną wartością jest kasa, sprzedaliby Cię bez zająknięcia za 30 srebrników, więc nie sądzę, że którekolwiek z nich miałoby kaca moralnego.

     
  • piotr66m

    piotr6...

    mKlient

    flaga

     

    16.09.2009, 13:46

    Nie wiem, czy w ogóle jest sens komentować nowe wpisy pojawiające się na blogu mBanku. Pracownicy mekipy (w tym wypadku @MałgosiaK) odpowiadają na kilka wybranych postów i ulatniają się, nic konkretnie nikomu nie wyjaśniając. Chodzi w końcu o to, żeby mówić ale nie powiedzieć. Ciekawe, czy po przegranych sprawach w sądzie będą oni mieli chociaż kaca moralnego. Pewnie nie, to w końcu już pokolenie, które swoje życie zawodowe prowadzi w "wolnorynkowej atmosferze", a tam pojęcie moralności ma zupełnie inną definicję.
    piotr66m

     
  • paulwhite

    paulwh...

    mKlient

    flaga

     

    16.09.2009, 13:30

    antonek
    nazywaj rzeczy po imieniu a nie tak oględnie "cyt.: a mBank od kilku miesięcy pobiera bezprawnie z kont klientów, których dotyczy opisany problem znaczne kwoty". Kradnie!!!
    No i nie zapominaj o spreedzie. Jak udzielano mi kredytu zarzekano się ze mBank=najmniejszy spreed. I taki był. Czemu wzrósł do 6% nie wie nikt.

     
  • duża_...

    mKlient

    flaga

     

    16.09.2009, 13:05

    A mnie w CF poinformowano, że tylko kierownik placówki może przeprowadzić negocjacje w sprawie zmiany warunków oprocentowania kredytu. Miał zadzwonić i umówić się z nami ale do tej pory cisza w eterze.

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    16.09.2009, 08:38

    @antonek
    Czy możesz zeskanować draft aneksu i podesłać go do B!gj@cka z nabiciwbrebank.pl, żeby wszyscy oszukani przez BRE Bank mogli zapoznać się z tym dokumentem?
    Z góry wielkie dzięki!

     
  • antonek

    antone...

    mKlient

    flaga

     

    15.09.2009, 23:31

    Propozycje mBanku to nie zmiana sposobu naliczania oprocentowania - to propozycje zmiany oprocentowania.

    Kolejny raz na tym forum proszę o przedstawienie wszystkich czynników, które wpłynęły na ustalenie obecnej wysokości oprocentowania kredytów hipotecznych sprzed września 2006 denominowanych w CHF w taki sposób, aby każdy klient mBanku mógł stwierdzić ich zgodność z zawartymi umowami. Śmiem także twierdzić, że takich czynników - zgodnych z zapisami umów, których te czynniki dotyczą, nie ma, a mBank od kilku miesięcy pobiera bezprawnie z kont klientów, których dotyczy opisany problem znaczne kwoty.

    Aby potwierdzić, że mBank traktuje swoich klientów w sposób niezgodny z prawem potrzebny jest jeszcze prawomocny wyrok sądu. Czekamy na na wyrok SOKiK i pierwsze wyroki w sprawach indywidualnych. MBank oszukał mnie i prawdopodobnie tysiące podobnych mi klientów - ktoś kto oszukał i oferuje usługi bankowe... powinien być nazywany? ... albo bankiem, albo oszustem!

     
  • antonek

    antone...

    mKlient

    flaga

     

    15.09.2009, 22:47

    Otrzymałem z mBanku draft aneksu dotyczącego zmiany sposobu naliczania oprocentowania. Aneks podwyższa w pierwszym rzędzie wyjściową wysokość oprocentowania co oznacza , że po podpisaniu aneksu nie będzie już nigdy możliwe osiągnięcie - nawet teoretycznie - osiągnięcie oprocentowania z dnia podpisania umowy.
    PROPOZYCJA MBANKU TO NIE ZMIANA SPOSOBU NALICZANIA OPROCENTOWANIA - PROPOZYCJA MBANKU TO PRZYMUSOWA RENEGOCJACJA UMÓW!

    W ramach akcji ";Poleć mBank znajomemu..." powiem tylko jedno - nie zaciągaj kredytu w tym banku, a zaoszczędzisz na samochód.

    MBank oszukał mnie i każda kolejna propozycja tego banku jest kontynuacją tego oszustwa. Wybrałem mBank bo chciałem być spokojny o przyszłość. Dzisiaj, po prawie roku "dialogu z mBankiem" mogę powiedzieć z całą pewnością - czeka mnie zmiana banku, refinansowanie kredytu i proces sądowy z mBankiem o zwrot bezprawnie pobranych odsetek od kredytu. Istotą problemu nie są tu zapisy umów - ponieważ pomimo szumu medialnego są one zupełnie jasne i czytelne - istotą problemu jest tu wewnętrzna zgoda mBanku na łamanie zawartych umów w oparciu o istniejące niedoskonałości systemu prawnego. Niedoskonałości systemu prawnego pozostaną - wszystkim poszukującym kredytu polecam ofertę banków szanujących doskonałości tego systemu - mBANK NIE JEST JEDNYM Z NICH!

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    15.09.2009, 15:15

    @MałgosiaK
    Pani Małgosiu jest Pani na urlopie czy nie daj boże rozchorowała się Pani ?

    @verdimis
    "Jednocześnie zapewniamy, że nasi doradcy w mBanku i MultiBanku są stale do dyspozycji Klientów. Podczas spotkań rozmawiają i ustalają indywidualne warunki dotyczące umów kredytowych. Takie zachowania z naszej strony deklarowaliśmy wielokrotnie wcześniej."

     
  • verdim...

    mKlient

    flaga

     

    15.09.2009, 13:18

    Pani Małgosiu wprowadziła mnie Pani w błąd pisząc: "yareq - w każdej placówce możesz przeprowadzić rozmowę na temat zmian umowy kredytowej. Pracownik powinien umówić się z Tobą na spotkanie." Przyjechałem do Warszawy (prawie 700km w obie strony) udałem się do losowo wybranej placówki CF i dowiedziałem się tam, że powinienem rozmawiać w placówce w której podpisywałem umowę!


    Ale jak kłamie??? Przecież rozmowę przeprowadziłeś :):):)



    Ostatnio edytowany 2009-09-15 13:21 przez verdimis

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    15.09.2009, 11:32

    Pani Małgosiu wprowadziła mnie Pani w błąd pisząc:
    "yareq - w każdej placówce możesz przeprowadzić rozmowę na temat zmian umowy kredytowej. Pracownik powinien umówić się z Tobą na spotkanie."
    Przyjechałem do Warszawy (prawie 700km w obie strony) udałem się do losowo wybranej placówki CF i dowiedziałem się tam, że powinienem rozmawiać w placówce w której podpisywałem umowę!

    Czy nadal będzie Pani dezinformowała swoimi wpisami na blogu klientów BRE Banku narażając ich na stratę czasu, pieniędzy i nerwów?

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    14.09.2009, 16:40

    @MałgosiaK
    Pani Małgosiu odpowie Pani na moje pytanie?
    Czy to są te rozmowy i ustalenia indywidualnych warunków dotyczących umów kredytowych o których napisaliście w piątkowym oświadczeniu na blogu i ta super oferta przewalutowania na PLN?

     
  • B!gj@ck

    B!gj@c...

    mKlient

    flaga

     

    14.09.2009, 14:57

    Witam,

    Ja jednak twierdzę, że znajdzie się jeszcze paru uczciwych ludzi. Sam niedawno spotkałem takiego w jednym banku (co prawda nie w mBanku, ale zawsze). Miał naprawdę "ludzkie" podejście do tematu.

    Ostatnio edytowany 2009-09-14 14:57 przez B!gj@ck

     
  • paulwhite

    paulwh...

    mKlient

    flaga

     

    14.09.2009, 14:34

    I znowu żenada. Będziemy gadać, gadać, gadać. Bla bla bla
    A nie lepiej po prostu potraktować ludzi po ludzku i uczciwie i obniżyć oprocentowanie tak jak kiedyś zostało podniesione. A nie ściemniać. Wymyślać kolejne parametry finansowe których nigdy nikt nie widział ani o nich nie słyszał i okradać ludzi w biały dzień. Czy bankowcy nie maja godności. Już sam nie wiem co o tym myśleć.
    Tracę powoli wiarę w ludzi w ich uczciwość.

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    14.09.2009, 13:29

    @MałgosiaK
    Pani Małgosiu, jestem po "negocjacjach" w placówce CF na terenie Warszawy. Niestety tak jak myślałem jestem pechowcem, bo trafiłem na kolejną placówkę w której nic nie wiedzą o tym, że mogą prowadzić negocjacje z Klientami posiadającymi kredyt hipoteczny w ramach "starego portfela"! Pracownik tej placówki na początku rozmowy poinformował mnie, że powinienem udać się do placówki w której podpisywałem umowę, czyli do tej placówki w której otrzymałem informację, że nie ma możliwości negocjacji mojej umowy. Po przedstawieniu pracownikowi Państwa piątkowego wpisu na blogu, pracownik przedstawił mi standardową ofertę przejścia na LIBOR3M + marża, czyli obecne oprocentowanie kredytu 3,75% - 0,4% (LIBOR3M) -0,15% = 3.2%. Na moją uwagę, że w placówce w której podpisywałem umowę, w której nie można negocjować warunków umowy proponują mi marże na poziomie 3%, pracownik stwierdził że on w takim razie może zejść z marżą do poziomu 2,9%, ale odmówił mi przedstawienia tej oferty na piśmie, twierdząc że negocjacje są prowadzone ustnie, więc tylko taką ofertę może przedstawić!!! Na zakończenie "negocjacji" pracownik przedstawił ofertę przewalutowania kredytu na PLN z warunkami WIBOR3M + marża banku w wysokości 3%, a to już według mnie jest bezczelność ze strony BRE Banku. Czy pracownicy BRE Banku myślą, że mają do czynienia z idiotami ? To, że podpisaliśmy z BRE Bankiem takie, a nie inne umowy to nie znaczy, że nimi jesteśmy. Oczywiście również odmówił przedstawienia jej na piśmie! Pani Małgosiu czy to są te negocjacje o których napisaliście w piątkowym oświadczeniu na blogu i ta super oferta przewalutowania na PLN?

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    14.09.2009, 11:54

    @MałgosiaK
    Ok, Pani Małgosiu, dziś wybiorę się do losowo wybranej placówki na terenie Warszawy, a jutro opiszę tutaj jak wyglądały negocjacje w tej placówce.
    Ciekawe czy znów poprosi mnie Pani o adres tej placówki ?

     
  • MałgosiaK

    Małgo...

    mKlient

    flaga

     

    14.09.2009, 11:17

    >>11.09.2009, 16:49

    @MałgosiaK
    Pani Małgosiu może poda mi Pani adres placówki (Multibank) na terenie Warszawy w której będę mógł takie negocjacje przeprowadzić z chęcią się tam wybiorę. Bo może do placówki oddalonej od Warszawy o 300 km takie zarządzenie jeszcze nie dotarło, a może to wina PP ;)
    Czekam z niecierpliwością na ten adres.<<

    yareq - w każdej placówce możesz przeprowadzić rozmowę na temat zmian umowy kredytowej. Pracownik powinien umówić się z Tobą na spotkanie.

     
  • lkuziem

    lkuzie...

    mKlient

    flaga

     

    13.09.2009, 22:54

    >lkuziem - CF hmm... wypić kawę, zadzwonić za free na mlinie i pogadać o tyłku Maryni zostawiając
    > dokumenty dla centrali??
    Cooooo?? to ja mam zasuwać kilkadziesiąt km po to aby ktoś mógł dokumenty do centrali przesłać? Nie lepiej zostawić to w mKiosku? Nie bo jakieś negocjacje wchodzą w grę...
    Ale jednak nie, bo ten ktoś nie ma upoważnień.

    No przepraszam, ale na posterunku policji poważniej człowieka traktują.

    Widziałem negocjacje nie raz, zawsze odbywają się one z osobą upoważnioną, albo to nie są negocjacje.

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    13.09.2009, 16:22

    Czekamy na sygnał
    Czekamy na sygnał
    Z centrali!
    Czekamy, czekamy
    Czekamy, czekamy
    Wszyscy na jednej fali!
    Centrala nas ocali
    Centrala nas ocali, ocali
    Ocali, ocali
    Ocali, ocali
    Ocali, ocali
    Ufamy, ufamy
    Ufamy, ufamy
    Ufamy, ufamy
    Ufamy, ufamy
    Czekamy na sygnał
    Czekamy na sygnał
    Z centrali!

     
  • blom

    blom

    mKlient

    flaga

     

    13.09.2009, 13:29

    lkuziem - CF hmm... wypić kawę, zadzwonić za free na mlinie i pogadać o tyłku Maryni zostawiając dokumenty dla centrali??

     
  • lkuziem

    lkuzie...

    mKlient

    flaga

     

    13.09.2009, 11:58

    @Chmiel, ty to poważnie pisałeś?

    >;Pracownik w CF moze nie miec odpowiednich pelnomocnictw do zawierania umów/aneksów.
    >Zwykle każdy ma nad sobą jakiego szefa. Trzeba w każdym widziec czlowieka.

    chciałbym wiedzieć po co w takim razie mam iść do CF?? Jak jadę na rozmowy to nie z panem ziutkiem od naprawy pomp, tylko z osobami, które decydują o pieniądzach.

     
  • IrekD

    IrekD

    mKlient

    flaga

     

    13.09.2009, 00:05

    Ten bank, to nie jest już ten sam bank; i chyba już takim jak był, nigdy nie będzie. mRada, mSpołeczność, mCośtam, wszystko zostało zdezawuowane.

    @Chmiel
    Pamiętam dobrze, próbowałeś, zbierałeś głosy, pisałeś mejle. Ale że nie przyniosło to rezultatu, no cóż, mówi się trudno. Szkopuł w tym, że jako JEDYNY z mRady zabierałeś głos. Jeśli ta mRada coś jeszcze znaczy/znaczyła, to jako wybrani przedstawiciele klientów powinniście byli zająć chociaż JAKIEŚ stanowisko. Nie muszę chyba mówić, jakie były oczekiwania klientów, ale waszego głosu nikt nie poznał.
    Dlatego chyba nabici i mstop nie chcieli, abyście w tych rozmowach uczestniczyli jako 'ciało', ale już jako pojedynczy, zaangażowani przedstawiciele raczej tak.
    Mnie ta mRada będzie się właśnie kojarzyć z ciszą oraz tym, że jeden z radnych zrezygnował, ale jak bank rezygnacji nie przyjął (!!), to łaskawie się zgodził dalej być.

    @taurus
    zarobili nawet 100%, więc zmieniamy zasady (o przepraszam, modyfikujemy) UNWW


    Ostatnio edytowany 2009-09-13 00:09 przez IrekD

     
  • taurus

    taurus

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 20:08

    PS. bo mi czas edycji minął:
    zauważ, że znów dyskusja nie jest o rozwiązaniu problemu, tylko o pierdołach... pr mbanku znów zadziałał doskonale rozwadniając temat problemu klientów.
    no to teraz poczekamy na odpowiedzi na blogu Samcika. spodziewasz się czegoś innego oprócz "10 krotnie wzrósł koszt..."?

    a prywatnie - co sądzisz o odpowiedzi na jedno z pytań na stronie bbre banku, w której ktoś z bre pisze "przecież klienci kupowali mieszkania w 2005/2006, więc ZAROBILI nawet 100%"? czy to merytoryczna dyskusja/rozmowa/dialog z ich strony? reszta to równie ciekawe kwiatki. i to jest rozmowa w wykonaniu mbanku/bre?

    Ostatnio edytowany 2009-09-12 20:12 przez taurus

     
  • taurus

    taurus

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 20:02

    @chmiel
    nie neguję twego zaangażowania w sprawę. pisałeś swoje na forum i podobno mówiłeś swoje odpowiednim osobom. chwała ci za to. no ale może jakieś efekty?
    a teraz, gdy część osób ma inne zdanie niż ty - prezentujesz postawę typową dla pracownika mbanku (choć nim nie jesteś): macie inne zdanie, to biorę zabawki i idę do domu.
    chcesz pomóc - zagadaj z mradnymi i swoje zdanie jakieś wypowiedzcie oficjalne jako mrada - o problemie sporu, o zachowaniach klientów, o zachowaniach mbanku (np. etycznie wątpliwe opublikowanie korespondencji, której akurat nabici wstydzić się nie muszą).
    chcesz pomóc - powiedz (wyślij) maila władzom mbanku "zgódźcie się na takie warunki spotkania", i drugiego maila - nabitym: "zgódźcie się na obecność kogoś z mrady". a ty strzelasz focha gdy ludzie mają inne zdanie... dziwisz się, że ludzie postrzegają mradę jako organ propagandowy mbanku?

    Ostatnio edytowany 2009-09-12 20:03 przez taurus

     
  • Hipoteczny

    Hipote...

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 19:56

    12.09.2009, 18:36
    ja to jestem ciekaw skąd ta "kosmiczna" liczba 20tys. jak na nawet Waszych stronach ledwo 2tys. przekroczone... ale krzyk niesamowity....

    A stąd że jeśli w Polsce jest 3 miliony zarejestrowanych bezrobotnych, to nie znaczy, ze bez pracy nie ma np 6 milionów. Statystyka,Blom, statystyka. Poza tym lepsze 2 tysiące krzykaczy którzy coś zmienią, niż cały milczący świat (np w sprawie Tybetu). Pomidor

     
  • B.K.

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 19:27

    @Chmiel
    Michał, wydaje mi się, że poziomem odniesienia powinna być taka marża, jaką mają obecnie ci klienci, którzy jako pierwsi podpisywali KH na nowych warunkach (libor+) - jeżeli mówimy o powrocie warunków umownych do stanu rynkowego/zrównoważonego. Ile to jest, nie mam obecnie pojęcia. mBank wie, ale nie powie.
    Ja chętnie ustawiłbym poprzeczkę dość wysoko: 1%, abstrahując że jest to być może dla mBanku niestrawne z różnych powodów. Wydaje mi się, że są klienci o gorszych relacjach z mBankiem niż moje, którzy taką marżę mają.

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 18:45

    pozwólmy blom'owi leczyć tu swoje kompleksy

     
  • blom

    blom

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 18:36

    ja to jestem ciekaw skąd ta "kosmiczna" liczba 20tys. jak na nawet Waszych stronach ledwo 2tys. przekroczone... ale krzyk niesamowity....

     
  • Chmiel

    Chmiel

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 18:14

    @All
    OK. Mysle ze sie ucieszycie ale juz w tej sprawie nie zabiore glosu.I tak jako mRady najwiecej czasu poświeciłem tej sprawie. Bedzie mogli w spokoju rozmawiać - powodzenia.

    Michał

     
  • taurus

    taurus

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 18:07

    @chmiel
    Nie zgadzam się z tobą. Druga strona zaproponowała zapis spotkania oraz przekazywanie komunikatów w ustalonej przez obie strony treści. Więc nie mów, że ma być tajne. Kogo obchodzi czy w piątej minucie nabici krzyknęli "dajcie 1,5%" a PawełK w 7 minucie "10 krotnie wzrósł koszt pieniądza"? Efekty mają być! a nie piardu piardu PR. A zapis spotkania moim zdaniem pozwala uniknąć ew. podejrzeń, że ktos chce coś ugrać na boku.

    Byłeś na spotkaniu w lutym - twój biznes czy chciałeś wystąpić przed kamerą, kreować się czy jeszcze coś innego. Spotkanie się odbyło, 5 osób przybyło, w "reakcji" mbank zaproponował przejście na warunki libor+3,7% i w świat poszła bajeczka o tym, jak to mbank rozmawia z klientami. Żal.pl
    Tamto spotkanie zostało/miało być wykorzystane tylko w celu PR mbanku. Znowu gadka "10 krotny koszt" nikogo nie interesuje. Bez obrazy ale nie widziałem żeby twoja obecność coś wniosła. I nie uważam, że wniesie na kolejnym spotkaniu. Zrozum że nabici nie chcą robić z siebie szopki medialnej ku uciesze bre, tylko chcą w spokoju porozmawiać.

    Ostatnio edytowany 2009-09-12 18:10 przez taurus

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 17:55

    Chmiel jesteś upoważniony do prowadzenia negocjacji w imieniu BRE Banku ?

    PS. A jako, że jesteś czyimś reprezentantem to wypadałoby pisać poprawną polszczyzną.

    Ostatnio edytowany 2009-09-12 17:58 przez yareq

     
  • Chmiel

    Chmiel

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 16:57

    Prawo bankowe art. 171 ust. 5. Pomidor.

    To inaczej rozumiem ze interesuje sie przejscie na warunki LIBOR/WIBOR + marża. Jaka maksymalna marże jestes wstanie zaakceptować?

    M

     
  • Hipoteczny

    Hipote...

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 16:52

    Rozumiem ze ten twoj prawnik poda Ci pismo ze Ty zwalniasz BRE z zachowania tajemnicy bankowej. Mysle ze takie rozwiązania które zamierzasz zastosować nie sluszą rozwiązaniu problemu. Pracownik w CF moze nie miec odpowiednich pelnomocnictw do zawierania umów/aneksów. Zwykle każdy ma nad sobą jakiego szefa. Trzeba w każdym widziec czlowieka. Michał

    To jak to, ja nie mogę negocjować we własnym zakresie? Przepraszam bardzo,a bez prawnika Bank odpowie mi na moje pytania w jego mniemaniu objęte tajemnicą bankową? To nie prawnik będzie negocjował, tylko ja i Wasz reprezentant. Prawnik ma mnie zabezpieczyć od strony nagrywania i opublikowania potem nagrania. Pracownik w CF może nie mieć uprawnień do zawierania umów/aneksów? To gdzie mam negocjować? A u szefa. Dobrze, niech będzie u szefa. Jak nie u szefa, to może być u szefa szefa, aż może się okazać, że tylko Prezes może negocjować. W moim mailu jest wyraźnie zaznaczone, że chcę NEGOCJOWAĆ, to chyba nie umówią mnie z gościem który dowozi pizzę?
    Zgadzam się-w każdym trzeba widzieć człowieka. Kiedy więc Bank zacznie dostrzegać, że też jestem człowiekiem? Odpowiedź: pomidor. Inaczej nie umiemy.

     
  • Hipoteczny

    Hipote...

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 16:42

    Ze strony Nabitych:
    autor:Apco
    Odp: Rozmawiajmy. Jawnie i otwarcie
    « Odpowiedz #15 : Dzisiaj o 10:14:56 am »
    --------------------------------------------------------------------------------
    Bo wygodnie jest zarzucac komus chec ukrycia czegos, a samemu przy rzeczowych i niewygodnych pytaniach zaslaniac sie tajemnica bankowa.

    Nic dodać, nic ująć!

    Ode mnie:
    Oświadczam że w pełni popieram działania nabiciwmbank.pl i mstop.pl i upoważniam ich do rozmawiania z mbankiem w moim imieniu i za moimi plecami jeśli to ma przynieść realne rozwiązanie problemu. Lepiej zaufać im (na podstawie dotychczasowych działań) niż mbankowi (też na podstawie działań). Na koniec tylko chcę usłyszeć o efektach.Interesuje mnie tylko REALNE rozwiązanie problemu. Pomidor.

     
  • Chmiel

    Chmiel

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 16:40

    Hipoteczny:
    Chyba sie nie rozumiemy. Ja mialem na mysli spotkanie przestawicieli BRE a strony mStop & nabiciwmbank.pl.
    To nastepne spotaknie moim zdaniem miało byc dalszym ciagiem spotkania ktore bylo w Łodzi w dniu 14.02.2009

    Rozumiem ze ten twoj prawnik poda Ci pismo ze Ty zwalniasz BRE z zachowania tajemnicy bankowej. Mysle ze takie rozwiązania które zamierzasz zastosować nie sluszą rozwiązaniu problemu. Pracownik w CF moze nie miec odpowiednich pelnomocnictw do zawierania umów/aneksów. Zwykle każdy ma nad sobą jakiego szefa. Trzeba w każdym widziec czlowieka.

    Michał

     
  • Chmiel

    Chmiel

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 16:32

    a i b) "Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". Dołaczyles do mForum 25.04.2009 wiec moze zadasz sobie trud i poszukasz wpisów moich na ten temat z przed tej daty na forum. Niedługo nastapi nowa kadencja mRady wiec mozesz startowac. Zobaczymy efekty.
    c) A dlaczego trzeba sie zerejesstrowac? Czy bez rejestracji nie mozna przeczytac wszystkiego? Forum mBanku dziala tak ze każdy moze przeczytac informacje bez rejestracji.


     
  • Hipoteczny

    Hipote...

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 16:15

    "Moim zdaniem spotkanie powinno byc nagrywane i pokazane w calosci w internecie. Inaczej nie ma sensu.
    Pozdrawiam
    Michał Chmielewski (mRadny) "

    Panie Michale. W związku z Pana opinią oraz nawoływaniem do jawności i otwartości rozmów, uprzejmie informuję, że w dniu dzisiejszym został wysłany przeze mnie mail do Bankowego CF z prośbą o ustalenie terminu indywidualnych negocjacji ze mną. Po umówieniu się, zjawię się na spotkaniu o wyznaczonej godzinie, wraz z moją osobistą kamerę VHS oraz dyktafonem który zamierzam zakupić. Nad prawidłowością spotkania będzie czuwał prawnik który będzie mi towarzyszył. Prawnik ów podsunie Bankowemu doradzcy dokument, w którym pracownik ten wyrazi bądź nie-zgodę na nagrywanie naszego spotkania. Spotkanie to zamierzam potem opublikować na stronach Nabitych oraz we własnym zakresie-np na youtube aby: cytat z Pana postu: "Utajnienie nastepnego spotkanie moim zdaniem spowoduje ze część klientów bedzie miala wiecej informacji niz reszta". Jeśli pracownik odmówi nagrywania(czemu,jak ma być jawne i otwarte)to pod Państwa CF będzie czekał już zaprzyjażniony fotoreporter (niestety z brukowca,ale lepsze to niż nic;-) który zapewnie obfotografuje jak ochrona Banku wyprowadza mnie siła z budynku. Dlaczego? Bo chcę jawnie i otwarcie rozmawiać. Pozdrawiam!

     
  • Apco

    Apco

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 16:00

    a) mRada to grupa przedstawicieli Klientów mBanku - nie czuje sie reprezentowany przez te grupe, gdyz grupa ta nie reprezentuje interesow klientow (a wiec tych, do ktorych inetresow obrony zostala powolana), a jedynie powtarza PRowska papke banku.

    b) skoro sa sprawy, ktore z pkt. widzenia klientow sa istotne i bank moze je publicznie ujawic, a mimo to tego nie robi i Pan jako mRadny nie moze tego zmienic, powinien Pan natychmiast zrezygnowac ze swojej funkcji, gdyz Pana misja w tym wzgledzie sie wyczerpala.

    c) 100% informacji przekazywana jest na forum nabiciwbrebank.pl Wystarczy tam sie zarejestrowac i miec dostep do wszystkich informacji zwiazanych ze sprawa.


     
  • Chmiel

    Chmiel

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 15:33

    Apco odnoszą sie do twojego wpisu
    a) Nie mam w mBanku zadnych mocodawców. Jesli nie wiesz czy jest mRada to poprosze zebys przetytał informacje zawarte na http://www.mbank.pl/o_nas/mRada.html
    b) mBank jest cześcia BRE i jako bank musi przestrzegac prawa bankowego. Oczywiscie pewnie sa jakieś kwestie ktore mBank moze ujawnic publicznie bez konsekwencji ze strony odpowiednich urzedów ale z pewnych powodów nie chce. Mysle ze za słaby jestem w uszach zeby ich do tego znusic
    c) Utajnienie nastepnego spotkanie moim zdaniem spowoduje ze część klientów bedzie miala wiecej informacji niz reszta.

    Michał

     
  • Apco

    Apco

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 14:50

    Panie mRadny
    Prosze naklonic swoich mocodawcow do odpowiedzi na pytania, na ktore odpowiedzi nie uzlyszelismy badz bank zaslonil sie tajemnica bankowa.
    Wtedy mozemy rozmawiac o jawnosci sporu

     
  • Chmiel

    Chmiel

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 14:29

    To moze ja cos tez napisze.
    Nie wiem dlaczego druga strona nie chce zgodzic sie na ujawnienie calosci spotkanie. Macie cos do ukrycia - czy wstydzicie sie swojego zdania? Poprzednie spotkanie bylo nagrywane wiec kazdy kto nie mogł/nie chcial przybyc na spotkanie w domu mogł sobie spokojnie obejrzeć w domu. Ja sobie nie wyobrażam dyskusji typu np 10 osob BRE a np 2000 osob z drugiej storny.

    mRadni od czasu pojawienia sie problemu/konfliktu pytani mBankowcow co w tej sprawie dzieje i jak mozna ja zakonczyc. Jak ktos nie wierzy to nie przejrzy forum z moimi wpisami. Nie chcecie nas to nie - widoczenie oceniace masz jako cześć BRE a tak nie jest.

    Taurus napisał: " co? Może mstop/nabici mieli to zrobić w kilka dni, po tym jak "zaproponowaliście" 15 września na spotkanie? 15 to jest wtorek z tego co pamiętam. Może nawet by wybrali ale gdyby ktoś z Wąchocka znalazł się w reprezentacji, to miałby dojechać we wtorek rzucając wszystko inne? Ktoś z was w ogóle pomyślał, co robi? "

    Z tego co pamietam poprzednie spotkanie bylo w Łodzi w sobote i tez bylo źle. Idac tak dalej zaden termin nie jest OK, bo w tygodniu sie pracuje a w weekend ludzie chcą odpoczac i maja wolny czas.

    Moim zdaniem spotkanie powinno byc nagrywane i pokazane w calosci w internecie. Inaczej nie ma sensu.

    Pozdrawiam
    Michał Chmielewski (mRadny)



     
  • lkuziem

    lkuzie...

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 14:28

    blom: a dlaczego nie mogę?
    Bank nie zastosuje się do wyroku, już to zapowiedział.

     
  • blom

    blom

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 12:30

    lkuziem - wyrok sądu wyrokiem sądu - do czasu uprawomocnienia nic nie wskórasz. Bank zastosuje się do wyroku. Nie możesz naciskać, wywierać wpływu - medialnego np. na [mBank].

     
  • mafrki...

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 11:50

    A ja składałem reklamację korespondencji a dostałem informację o zasadach funkcjonowania mojego kredytu i wyjaśnienia dlaczego bank nie może obniżyć oprocentowania, podpisane przez Panią X a z treści pisma wynikało ze pisał Pan Y. Po interwencji w KNF bank przyznał że odpowiedź była nieadekwatna do treści reklamacji w sprawie korespondencji ale uznał tą reklamację jako odpowiedź na mój wniosek złożony miesiąc później. Czyli czas odpowiedzi na mój wniosek o obniżenie oprocentowania ma wartość ujemna albo do dziś tej odpowiedzi nie uzyskałem (od maja 2009). Pomijam szczegóły sprawy odmowy procesowania przed Sadem Polubownym przy KNF oraz przyznanie się banku że nie wysyłał do mnie żadnych ofert zmiany warunków umowy czy też oprocentowania w okresie od maja 2006 r. do 30 stycznia 2009 r. Czyli ktoś kłamał ?

     
  • lkuziem

    lkuzie...

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 08:11

    kolego Blom.
    Jeżeli uważasz że jestem kretynem, że taką umowę podpisałem - nie sposób się z tobą nie zgodzić. Pluję sobie w brodę. Okazało się jednak, że istnieją zapisy w prawie, które tego zabraniają.

    I teraz zastanów się jeszcze raz - z jednej strony bank i jego maszyna prawniczo-marketingowa a z drugiej strony klient. Kto ma tutaj przewagę? Kto jest profesjonalistą?

    I teraz zauważ, że ten "profesjonalista" podłożył świnię szaraczkom takim jak my. Amatorom -nie prawnikom, nie ekonomistom ale np. chemikom, nauczycielom itd itp. Czy my w tym kraju musimy znać się na wszystkim? od kafelkowania po neurochirurgię?

    Możesz uznać że jęczymy - twoja opinia, może to tak wyglądać - ale zważ że nie narzekamy na wysoką cenę franka, bo doskonale wiedzieliśmy co oznacza ryzyko walutowe. Nie narzekamy na inne sprawy w banku, może poza mPR, które próbuje z nas robić idiotów i mLinią, która de facto nie działa.

    Mamy ku temu solidne podstawy prawne (wejdź na stronę mstop.pl, tam pod hasłem BREdnie czyli co zmieni wyrok SOKiK). Oczywiście bank próbuje odwrócić kota ogonem - ostatnio bardzo silnie naciskamy o odpowiedzi, które by zawierały również jakieś podstawy prawne a nie "naszym zdaniem".

    I teraz - bank pierwszy podłożył nienegocjowalną i niezgodną z prawem świnię do umowy - my podpisaliśmy. Pozostawiam twojej ocenie kto w tej parze profesjonalista-amator jest winny, że stało się tak jak stało. I kto powinien za to zapłacić.

     
  • blom

    blom

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 02:29

    B.K. - Ja Cię rozumiem w 100% - Owszem Mnie to nie dotyczy... (KH) Ale nie możesz jednostronnie zwalać winy na [mBank] bo zły bo sobie podniósł bo zły bo drogo - ale ma do tego prawo - sam napisałeś, postępują w zgodzie z umowa... Nie pozostaje nic poza płaceniem... Owszem to iż bank zechciał rozmawiać z klientami to tylko próba obrony wizerunku - bo jak byś się czuł? podpisujesz umowę z klientem, postępujesz w zgodzie z jej zapisami a ten ci wylatuje i obsmarowuje gdzie tylko się da? Są dwie strony medalu - tylko teraz muszą się zejść i dogadać... Moim zdaniem i tak nie otrzymacie % takiego jak "nowi" bo przy innych kosztach i zabezpieczeniach były wam udzielane KH...

    PS> dziękuję bardzo za wpisy na PW do mojego profilu. NIE NIE jestem pracownikiem BRE Bank S.A., ani konkurencji :D Bo raz jedziecie tak a raz inaczej.....

     
  • taurus

    taurus

    mRadny

    flaga

     

    12.09.2009, 01:22

    1. "Wczoraj znaleźli pretekst, aby wycofać się z propozycji spotkania, które miało odbyć się już w przyszłym tygodniu"

    Ja tam w tej waszej Xiendze nie widzę zgody drugiej strony na przyszły tydzień... Zaproponowaliście datę, ale nie widzę zgody w innych miejscach. Więc jak ma się odbyć spotkanie za tydzień skoro podstawy nie są do końca ustalone?

    2. " P odtrzymujemy jednoczesnie zaproszenie do wziecia przez Panstwa udziału w wyborach na członków mRady kadencji 2009/20011"

    Co to? Całą korespondencję upubliczniliście, czy próbujecie coś ukrywać? Proponowaliście nabitym/mstop udział w mRadzie???????????????????????????????????? jako przekupstwo czy jako co? "wejdźcie do mrady a damy wam lepsze warunki"??????????????????????????? może dlatego tak zareagowali.... hmmm... ciekawe, ciekawe...

    3. " P rosimy o wskazanie, kto bedzie uczestniczyc w spotkaniu z Panstwa strony, kogo dokładnie beda Panstwo reprezentowac i w jaki sposób reprezentacja ta została wyłoniona."

    O proszę. Czyli trzeba wyłonić reprezentację. I uzyskać zgody od zainteresowanych na reprezentowanie. I co? Może mstop/nabici mieli to zrobić w kilka dni, po tym jak "zaproponowaliście" 15 września na spotkanie? 15 to jest wtorek z tego co pamiętam. Może nawet by wybrali ale gdyby ktoś z Wąchocka znalazł się w reprezentacji, to miałby dojechać we wtorek rzucając wszystko inne? Ktoś z was w ogóle pomyślał, co robi?

    4. "również członkowie mRady – grupy Klientów, którzy od poczatku istnienia mBanku opiniuja nasze działania, surowo oceniaja wszelkie nieprawidłowosci i aktywnie uczestnicza w procesie rozwoju oferty
    i usług mBanku"

    a oni są "parametrem rynku finansowego kraju bądź krajów..."?

    5. " P odtrzymujemy nasze zainteresowanie spotkaniem ale w formule typowo biznesowej, w ustalonych ramach i ograniczeniach stron, w jasnym i sprecyzowanym celu - próby wypracowania pakietu rozwiazan, możliwych do zaakceptowania przez jak najwieksze grono uczestników sporu."

    I co w tym zdaniu jest takiego wartego podkreślenia, że je wytłuściliście? Znaczy - ono jest bardzo ważne, bo pokazuje, że klienci chcą do tego podejść profesjonalnie. Wy macie swoje warunki - klienci swoje. Takie pojęcie "negocjacje" jest wam znane? I co - mają być w świetle kamer? Jesteście zainteresowani upublicznianiem jak reprezentacja klientów was zrównuje z ziemią argumentami, a wy powtarzacie tylko "10 krotnie wzrósł koszt pomidor pomidor pomidor"? Klientów interesują efekty! Jak przebiegało spotkanie lutowe - można sobie obejrzeć w mbank tv. I co ono wnosi poza pokazaniem, że... nawet nie wiem co ono pokazuje. Aaa, tak... "mbank prowadzi dialog z klientami". Aha. Uhm. Jasne. Właśnie widać.

    6. Upubliczniliście korespondencję. Nie wiem, czy robienie czegoś takiego bez zgody nadawcy jest ok, jeśli nie prawnie, to etycznie. Ale wy i etyka to dwa wykluczające się pojęcia. Czy gdyby były w nich nazwiska drugiej strony - też byście ro zrobili bez ich zgody? Gdybanie. Na szczęście w tej korespondencji nabici nie mają się czego wstydzić. Jasno określa zasady, proponuje pewne rzeczy, podpowiada wam drogę postępowania. Ale nie, wy puściliście focha w reakcji na ostatni list opublikowany i doszukujecie się drugiego dna - widać wiele jest prawdy w powiedzeniu, że każdy sądzi innych na podstawie siebie...

    7. Z innymi partnerami biznesowymi też tak rozmawiacie? Może dlatego po tyle kupujecie franka...

    8. Pomijam tu kwestię kto ma rację w tym sporze - piszę tylko o Waszym postępowaniu i traktowaniu ludzi. Dno.

    9. Jak wam się moja jakaś reklamacja albo list nie spodoba, bo sobie pomyślicie, że ja sobie coś myślę, to też ją upublicznicie na forum? Bo widzę, że taka praktyka tu panuje.

    Ostatnio edytowany 2009-09-12 01:25 przez taurus

     
  • B.K.

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 00:48

    @Blom:
    Nie ignoruję. Żyję z tym i jednocześnie próbuję (a przynajmniej popieram) przywrócić symetryczność relacji. Wiem, że się zgodziłem, tak, to była moja decyzja. Z drugiej strony, nie ma takich umów, których nie można zmienić lub aneksować, zwłaszcza wtedy, jak zmieniają się warunki, w których podpisywana była umowa.

    Na operatora nie narzekam (zauważ, że jest ich mniej niż banków), jako stały lojalny klient nie odczuwam dyskomfortu. Mam możliwość wymiany aparatu i nienajgorszy cennik.

    Jeszcze raz to napiszę innymi słowami: uważam, że mBank moim (naszym) kosztem, zmieniwszy zasady/podejście (lub wykorzystawszy istniejącą furtkę) próbuje załatwić swoje problemy, których nie byłem przyczyną. Nie byłoby chyba problemu, gdyby oprocentowanie mojego kredytu spadało tak szybko, jak LIBOR - czyli fifty-fifty dla mnie i dla Banku - bez zmieniania faktycznych reguł gry (choć w majestacie prawa).

    Na franka nic raczej nie poradzę, hasła SMSowe mi pasują (są o niebo wygodniejsze niż papierowe), KK mam, choć nie korzystam.

    Rozumiem, ze masz to w tyle, bo to nie Twój problem, a może nawet dla Ciebie szkodliwy (kasa idzie na wątpliwy PR zamiast na rozwój platformy). Zrozum też, że nam na tym zależy, bo jesteśmy w to osobiście uwikłani.

    Ostatnio edytowany 2009-09-12 00:51 przez B.K.

     
  • blom

    blom

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 00:12

    B.K. - OK rozumiem Cię - ale posiadacze KK w [mBank]'u tez powinni strajkować.... Użytkownicy kodów jednorazowych TEŻ..... Dlaczego ignorujesz coś na co się zgodziłeś? Z operatorem komórkowym też walczysz bo daje lepsze promocje i telefony NOWYM a Ciebie uwiązał umową??? To jest to samo ZGODZIŁEŚ się i koniec. Brakuje tylko jeszcze kolejnych wątków (jęków?) że frank za drogi....

     
  • B.K.

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 00:06

    Blom, ponieważ jestem jednym z tych klientów mogę odpowiedzieć:
    - nie było wtedy innej rozsądnej alternatywy a mBank wyglądał na taki fajny przyjazny bank
    - obecnie jestem traktowany dużo gorzej niż nowi klienci z okresu boomu kredytowego, na skutek tego, że mBank wykorzystał tę klauzulę niesymetrycznie, na moją niekorzyść, próbując dzięki temu pokryć swoje koszty kredytowania, wymuszone na nim przez właściciela
    Tylko tyle i aż tyle.

    Ostatnio edytowany 2009-09-12 00:08 przez B.K.

     
  • blom

    blom

    mKlient

    flaga

     

    12.09.2009, 00:01

    Ja to mam od początku wyrobiona opinie. klienci zgodzili się na warunki zapisane w umowie i sposób ustalania %. Ale widziało się za drogo to należało szumu narobić.... [mBank] zajmij się lepiej kartami paypass i Wave oraz kontami bezbelkowymi!! Nie gadaj z nimi bo zaproszeni do siedziby to raptem kilka osób..... z 20 niby tysięcy....

    Ostatnio edytowany 2009-09-12 00:03 przez blom

     
  • B.K.

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 23:57

    Teksty typu "Niestety postulat pełnej jawności rozmów okazał się dla naszych partnerów
    bariera nie do zaakceptowania. Wczoraj znaleźli pretekst, aby wycofać się z
    propozycji spotkania, które miało odbyć się już w przyszłym tygodniu" nie brzmią, drogi mBanku, dobrze. Jednoznacznie dają do zrozumienia, że "partnerów" traktujecie protekcjonalnie, niepoważnie, uważając ich za krętaczy... Aż kipi tu od emocjonalnej oceny "partnerów"...

    Postulat poufności daje wam możliwość wyjścia z twarzą z niektórych kiepskich marketingowo wypowiedzi przedstawicieli Zarządu i olewania Klientów, a Wy z tego nie chcecie skorzystać? Przecież jawne może być to, na co się wspólnie zgodzicie po spotkaniu, zapis może być obiektywny i chyba łatwo wspólnie ustalić, co ma wyjść na zewnątrz? Naprawdę was czasami nie rozumiem - powiedzcie mi, czy to chodzi o wasze ego?

    Ostatnio edytowany 2009-09-12 00:01 przez B.K.

     
  • taurus

    taurus

    mRadny

    flaga

     

    11.09.2009, 21:48

    @hipote...
    pomysł świetny. pytanie, czy już nie jest zrealizowany... ;)
    toć oni się non-stop wykładają. na mieście chodzą wieści, że zatrudnili ludzi do PR itp. ciekawe, czy trzeba było podpisać oświadczenie, że się nie należy do nabitych/mstop. he he he.

    Ostatnio edytowany 2009-09-11 21:50 przez taurus

     
  • Hipoteczny

    Hipote...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 21:29

    Jeszcze pytanie dla Nabitych. Czy ktoś z rzeszy 20 tys Nabitych, mógłby się poświęcić i znaleźć zatrudnienie w BRE? Taki bankowy Koń Trojański. Skoro wszystko ma być jawne i otwarte, to potem mógłby się podzielic zdobytą wiedzą;-) Ja nie mogę. Nie umiem oszukiwać, od razy by mnie zdekonspirowali;-(

     
  • boge

    boge

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 21:29

    W kwestii jawności/poufności rozmów można wysuwać różne argumenty za i przeciw, trudno mi laikowi rozstrzygnąć tę kwestię. Niemniej, mBank nadużył mojego zaufania i nie mam powodu, żeby zaufać mu ponownie. A mstop i nabiciwmbank mogę udzielić kredytu zaufania, bo jak dotychczas działają solidnie. Więc czuję się jednym z klientów reprezentowanych przez te inicjatywy.

    Co do dialogu indywidualnego, to moje osobiste wrażenie jest takie, że przed wyrokiem SOKiK nie mam ochoty tracić czasu na kopanie się z koniem. Podam dwa przykłady:

    1) Wiosną 2008 wysłałem do mBanku dyspozycję przejścia na LIBOR + marża (takich propozycji nie otrzymywałem osobiście, wiadomo mi było o takiej możliwości wyłącznie ze strony internetowej). Bo przeszło mi przez okamgnienie, że lepiej nie być zdanym na łaskę i niełaskę zarządu. Nikt się do mnie nie odezwał, a ja nigdzie nie dzwoniłem i nie interweniowałem, bo gdzieżbym w mojej skromnej wyobraźni pomyślał, co będzie działo się po wrześniu 2008. Teraz pluję sobie w brodę i niczego już nie udowodnię, bo nie wysyłałem tej dyspozycji listem poleconym, tylko zwykłym (zresztą, czy na skrytkę pocztową można wysyłać listy polecone?). Czas zaprzeszły dokonany.

    2) Obecnie pracuję za granicą i nie mogę ot tak sobie przyjechać do Centrum Finansowego ponegocjować. Pod koniec marca (gdy zbliżała się data wygaśnięcia indywidualnej oferty, wg komunikatu w systemie transakcyjnym) zadzwoniłem do CF w W-wie na Grzybowskiej i poprosiłem o przesłanie oferty na mojego maila, zapewniono mnie, że w kolejnym dniu taki mail do mnie dotrze. Nie dotarł po dziś dzień. To co, ja mam pięć razy dzwonić i się dopraszać? Tak według mBanku ma wyglądać indywidualny dialog z klientami? Rozumiem, że teraz pani MałgosiaK poprosi mnie o kontakt na priva.

     
  • Hipoteczny

    Hipote...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 21:26

    Wersja zmodyfikowana:

    Klienci kupujący mieszkania w 2005 i 2006 roku zarobili na wzroście cen nieruchomości nawet ponad 100 proc. Niestety skupili się wokół mstop i nabiciwmbank, dlatego lwia ich część została uświadomiona, że mają prawo aneksować swoje umowy, i odstąpić od płacenia Ubezpieczenia Niskiego Wkładu. Tego nie przewidzieliśmy,dlatego w maju pospiesznie zmieniliśmy regulamin i teraz,jeśli wartość ich nieruchomości wzrośnie nawet o 500% to i tak mają nam płacić.A warunki na jakich zawierali wtedy z umowy z BRE Bankiem (tzw. stary portfel) należały do najlepszych na rynku.Wprawdzie w innych bankach wszystko było jasne, ale to my daliśmy super promocję po to,żeby zgarnąć te 20tys Nabitych, celem ich późniejszego dojenia. Przez kilka lat korzystali oni na tym produkcie (wobec kredytu złotowego oszczędności dla kredytu w wysokości 200 tys. złotych mogły wynieść nawet ok. 30 tys. złotych). Te zapisy wzbudziły kontrowersje dopiero wówczas, gdy sytuacja na rynku zmieniła się drastycznie.Dziwi nas to, bo przecież jak sytuacja się pogarsza to powinni siedzieć cicho, a jak się polepsza to pownni się awanturować. Kredyt hipoteczny spłaca się kilkadziesiąt lat, warto o tym pamiętać i spróbować spojrzeć na tę kwestię szerzej. A oni , nie bez kozery nazywający się Nabici, uważali, że jak my mówiliśmy że jesteśmy bankiem a nie mafią, i ryzykujemy zaufaniem-to tak będzie wieczność. My jesteśmy Janosikiem polskiej bankowości, a nie kurcze blade instytucją charytatywną. Ktoś musi zapłacić na nasze błędy! Negocjować będziemy natychmiast jak przegramy w Sądzie, albo jak się sytuacja poprawi na rynku i klienci masowo będą od nas odchodzić. Wtedy znów zrobimy promocję i znów będziemy mieć najlepszą ofertę na rynku. Jak nas wizualnie Nabici nie wykończą, to przecież zawsze się ktoś tam znajdzie na nasze usługi. Najwyżej zmienimy szyld. Sorki, ale inaczej nie umiemy.....

     
  • B!gj@ck

    B!gj@c...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 21:26

    Szanowni Państwo,

    W odpowiedzi na Państwa apele i prośby o pomoc we "wspólnym wypracowaniu rozwiązania problemu razem z Klientami", wystosowaliśmy deklarację z dnia 15-07-2009 (opublikowane na stronie mstop i forum nabiciwbrebank.pl pod nazwą "W oczekiwaniu na rzeczowy dialog" ) o naszej gotowości do próby rozwiązania zaistniałej sytuacji w trybie innym niż na drodze sporu sądowego. Zaprosiliśmy społeczność klientów tzw. "starego portfela" z forum nabiciwmbank.pl i mstop.pl do aktywnego włączania się w ten proces (przesyłanie pytań i propozycji na specjalnie przeznaczone do tego adresy).

    Warunkiem rozpoczynania jakiegokolwiek dialogu jest jednak ustalenie najbardziej podstawowych założeń technicznych ewentualnego spotkania (jak np. agenda, kalendarz, cel spotkania, skład, czas, obecność mediów, sposób rejestracji przebiegu spotkania) pomiędzy przedstawicielami stron. W naszym przekonaniu do takiego konsensusu jeszcze nie doszło.

    W naszym odczuciu takie spotkanie powinno być przygotowane profesjonalnie - być transparentne (zaproponowaliśmy możliwość stenotypowania), bez obecności mediów i "ekspertów" (uznaliśmy Państwa propozycję za niezasadną próbę budowania wizerunku banku), w terminie ustalonym, ale z należytym wyprzedzeniem (potrzebnym nam do wypracowania propozycji do omówienia i wyłonienia reprezentacji). Samo ewentualne spotkanie toczyć się powinno wokół ściśle ustalonego szablonu i agendy, z precyzyjnie wyznaczonym celem, aby nie powtórzyć sytuacji, jaka miała miejsce z inicjatywą banku z dnia 14-02-2009 (przypominamy - spotkanie zorganizowane przez mBank w Łodzi zakończyło się bezowocnie, a przybyło na nie jedynie 5 Klientów, m.in dlatego że bank domagał się ujawnienia personaliów uczestników).

    W odpowiedzi na Państwa oświadczenie, podtrzymujemy ze swojej strony naszą chęć spotkania i podjęcia próby rozwiązania problemu BRE Banku i klientów "ze starym portfelem CHF". Podkreślamy, że będzie to jednak możliwe po ustaleniu warunków spotkania oraz uzgodnieniu składu delegacji przez społeczność forumowiczów. Tymczasem zapraszamy przedstawicieli banku do odpowiedzi na pytanie Klientów, postawione na forum nabiciwmbank.pl oraz za pośrednictwem blogu redaktora Macieja Samcika ("Gazeta Wyborcza";).

    Wzywamy do podjęcia korespondencji w odpowiedniej formie, zmierząjącej do ustalenia szczegółów technicznych.

    Pozdrawiamy,
    Zespół zarządzający forum NabiciWmBank.pl oraz mStop.pl

    Ostatnio edytowany 2009-09-11 21:26 przez B!gj@ck

     
  • taurus

    taurus

    mRadny

    flaga

     

    11.09.2009, 20:53

    "Jednake ostatnie działania Panstwa przedstawicieli na forach internetowych i blogach, a take oficjalne stanowisko opublikowane na stronach BRE Banku dot. m.in. inicjatyw konsumenckich - nabiciwmbank.pl i mstop.pl, pozwalaja nam sadzic, e zaley Panstwu jedynie na osiagnieciu korzysci PR (szczególnie przez pierwsza rozprawa sadowa w SOKiK) i utrzymaniu status quo przez pozorowanie ruchów zmierzajacych do rozwiazania problemu klientów oraz maksymalizowanie korzysci ekonomicznych nie zwaajac na
    relacje z klientami." http://mstop.pl/1747/korespondencja-z-mm/

    Dokładnie! na http://media.brebank.pl/press/kredyty_hipoteczne/pytania_i_odpowiedzi obrażacie ludzi:
    " P atrząc jednak z perspektywy ostatnich miesięcy pojawia się pytanie: czy ta inicjatywa faktycznie służy interesowi ludzi, którzy przyłączyli się do tych społeczności?" i wykręcacie kota ogonem: "Klienci kupujący mieszkania w 2005 i 2006 roku zarobili na wzroście cen nieruchomości nawet ponad 100 proc" (nosz ku*** co za brednie), do tego spuszczacie ze smyczy pewną osobę (tylu klientów to chyba nikt tak nie wkurzył jak on) i dostajecie na to oczywistą jedyną odpowiedź. Czego się spodziewaliście, że zostaniecie pogłaskani? A w odpowiedzi na tą odpowiedź - zachowujecie się NIEPROFESJONALNIE pisząc nowe bzdury ("rzetelnie"...) i upubliczniając korespondencję, która najlepiej o WAS nie świadczy. no brawo... :)

    Ostatnio edytowany 2009-09-11 20:57 przez taurus

     
  • mJelenDoKwadratu

    mJelen...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 20:47

    @Hipoteczny napisał:

    >Z Białej Księgi Banku:"My nie mamy nic do ukrycia. Zależy nam na otwartym i jawnym dialogu oraz
    wypracowaniu porozumienia z naszymi Klientami. Stad tresc naszej dzisiejszej odpowiedzi.
    Rozmawiajmy. Jawnie i otwarcie."

    Czy w związku z powyższym (my nie mamy nic do ukrycia) Bank byłby tak uprzejmy i wskazał mi parametry które powodują takie a nie inne oprocentowanie mojego kredytu? Jawnie i otwarcie. Od pół roku nie mogę się doprosić o informację - co składa się na moje oprocentowanie.
    PS. Na następną kampanię reklamową porponuję hasło - my nie mamy nic do ukrycia-inaczej nie umiemy
    -------------
    Ja również oczekuję odpowiedzi na powyższe pytanie (jak zresztą wszyscy nabici). Powtórzę:

    Czy w związku z powyższym ("my nie mamy nic do ukrycia";) mBank byłby tak uprzejmy i wskazał mi parametry które powodują takie a nie inne oprocentowanie mojego kredytu? Jawnie i otwarcie.

    Na spotkaniu walantynkowym pięknie wykręcaliście się od odpowiedzi na to pytanie. No to jak w końcu? Nie macie nic do ukrycia? Czy może jednak macie?

    Ostatnio edytowany 2009-09-11 20:51 przez mJelenDoKwadratu

     
  • taurus

    taurus

    mRadny

    flaga

     

    11.09.2009, 20:16

    A te podkreslenia w tekście... Dlaczego nie podkreśliliście tych zdań:
    - ustalic sposób stenotypowania spotkania i pózniejszej komunikacji stron w rozmowach;
    - ustalic sposób komunikacji podjecia rozmów (bank-klienci) take dla klientów MultiBanku.

    a to podkreśliliście, ale komentarz do Waszego zachowania jest w poprzednim poście:
    - dla dobra rozmów objac wzajemna klauzula poufnosci tresc i zakres rozmów
    do __________momentu wypracowania ew. rozwiazan dla klientów oraz sposobu ich
    komunikacji do klientów i otoczenia medialnego_______________

    Wszystko jest na wierzchu... nic do ukrycia... Co mbank chciał osiągnąć tym komunikatem?

    Jeszcze raz: próba zdyskredytowania mstop i nabitych - nędzna!!!

    Właśnie pokazaliście "pełen profesjonalizm" i sposób prowadzenia dialogu z ludźmi: ŻA-ŁOS-NY.

    PS. osoba która Was namówiła do takiego zachowania - wpuściła was w kanał. Prawdopodobnie tym wpisem przekonaliście kolejnych klientów do dołączenia do inicjatyw m&n.... ;)

    PS2. "rzetelnego przedstawiania tej sprawy. " no to cały czas czekamy na odpowiedzi na wiele pytań... czekamy... czekamy... pomidor!

    Ostatnio edytowany 2009-09-11 20:21 przez taurus

     
  • taurus

    taurus

    mRadny

    flaga

     

    11.09.2009, 20:09

    Nieprofesjonalne zachowanie mbanku. Np.
    "Od momentu podjecia rozmów wszelkie informacje ich dotyczace powinny byc
    poufne i podawane do wiadomosci publicznej tylko za zgoda obu stron oraz w ustalonej
    formie i tresci."

    To chyba oczywiste, że nie ma sensu każdego słowa upubliczniać bez zgody każdej ze stron. Jeśli trwają jakiekolwiek rozmowy biznesowe, a to przecież są tego typu rozmowy moim zdaniem, to obie strony powinny zgodzić się na taką klauzulę. Z korzyścią dla obu stron. Bez tego rozmowy mogłyby zostać wykorzystane do własnych celów PR mbanku - tak jak to miało miejsce w lutym. 6 osób na spotkaniu!!! W tym jeden mRadny. Za to 2 czy 3 kamery, 50 pracowników, ciasteczka, kawka... Teraz mbank chce robić to samo, wniosek z powyższego wpisu i "białej księgi". Równie dobrze rozmowy przed mediami mogłyby służyć kreowaniu pojedynczych osób z obu inicjatyw - ja tu nie widzę chęci do czegoś takiego, a Wy?
    Widzę propozycję:
    -poinformujmy o rozmowach
    -rozmawiajmy
    -poinformujmy o wynikach
    -uściśnijmy dłonie przed kamerami, jeśli obie strony zechcą
    Nie rozumiem, co w tym ma być złego? Mbank chce znowu tylko szopki medialnej... znów tracą w moich oczach tym komunikatem...

    "1. Podtrzymujemy nasze zainteresowanie spotkaniem ale w formule typowo
    biznesowej, w ustalonych ramach i ograniczeniach stron, w jasnym i sprecyzowanym
    celu - próby wypracowania pakietu rozwiazan, moliwych do zaakceptowania przez jak
    najwieksze grono uczestników sporu.
    Stanowisko banku ws. oprocentowania kredytów tzw. "starego portfela CHF" jest nam
    znane i było ju przedstawiane wielokrotnie czy to na spotkaniu z Klientami 14/02/2009,
    czy poprzez wypowiedzi członków Zarzadu BRE Banku (np. wywiad p. Jarosława
    Mastalerza dla Pulsu Biznesu z dnia 02/07/2009) albo poprzez indywidualne odpowiedzi
    na reklamacje, kierowane do Klientów obu banków. Nie znajdujemy wiec uzasadnienia
    dla zaproponowanej przez Panstwa agendy i formuły spotkania. W swietle postepujacej w
    czasie zmiany sytuacji prawnej banku (pozew przeciw bankowi w SOKiK z powództwa
    UOKiK) uwaamy, e obecny czas to własciwy moment na podjecie próby znalezienia
    porozumienia, gdy po rozstrzygnieciach prawnych atmosfera do rozmów moe nie
    sprzyjac konstruktywnemu dialogowi."

    Jak wyżej. Moim zdaniem opublikowanie tej "księgi" i tego listu pokazuje tylko, że mbank nie jest przygotowany na merytoryczną dyskusję i przedstawienie gotowych rozwiązań, tylko chce rozgrzebywać rzeczy nieistotne, grać pod publiczkę (coś kiepski ten PR) albo kompletnie nie mają pomysłu, jak wybrnąć z tej sytuacji.

    Próba zdyskredytowania mstop i nabitych - nędzna. Gdyby przedstawiciele tych inicjatyw chcieli coś ukryć, to nie byłoby zachęty do stenotypowania i podawania WSPÓLNYCH komunikatów.

    To nie jest atmosfera do rozmów, moim zdaniem. Czego was tam uczą na tych embiejach, bo na pewno nie rzeczowych rozmów biznesowych ani PR. Rany, zaczynam się bać, jeśli w tej firmie pracują tacy specjaliści...

    PS. odpowiedzi na pytania nadal nie ma... tylko taki komunikat... ludzie, co wy robicie...

    Ostatnio edytowany 2009-09-11 20:11 przez taurus

     
  • Hipoteczny

    Hipote...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 17:27

    Odpowiedź na Wasz sposób negocjacji:

    Wyrażam absolutną zgodę na to, aby spotkać się z Panstwem celem przeprowadzenia negocjacji. W tym celu proszę pod mój dom podstawić biała limuzynę (najwyżej trzyletnią) z osobistym szoferem i szampanem w środku, która dowiezie mnie na rozmowę z Państwem. NIE? Jak to nie? Przecież ja CHCĘ negocjować tylko uniemożliwiacie mi to podstępnie odmawiając transportu! Ja chcę rozmawiać, chcę, chcę, chcę! Ale bez limuzyny ani rusz (tłumaczę:chcemy z nabitymi negocjować, chcemy,chcemy, ale niech nie liczą że coś się po tych negocjacjach zmieni)

     
  • piotr66m

    piotr6...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 17:14

    >piotr66m - sytuacja o której piszesz nie powinna się zdarzyć. Doradcy w CF powinni zawsze próbować >znaleźć rozwiązanie sytuacji takie które będzie możliwe do zaakceptowania przez obie strony. Proszę Cię o >przesłanie informacji na maila w jakim CF taka sytuacja miała miejsce abyśmy mogli zareagować. Dodatkowo >jeśli jesteś zainteresowany rzeczową rozmową z przedstawicielem mBanku proszę o podanie swoich danych >w mailu postaram się pomóc w umówieniu na spotkanie.

    Mógłbym podać znacznie więcej rzeczy, które nie powinny się zdarzyć. Nie o to jednak chodzi.
    Aby nie być gołosłownym mogę powiedzieć, że dotyczy to CF w Gdyni.
    Ponieważ wypowiedź nawołuje do jawności rozmów bardzo chętnie odpowiem na pytania, od których miałaby zależeć propozycja dla mnie. Rozumiem, że propozycja nie jest uzależniona ani od mojej aparycji ani od lepszego lub gorszego samopoczucia przedstawiciela mBanku. Z moich doświadczeń z kontaktów z mBankiem jak na razie nie wynika by warto było się osobiście gdziekolwiek fatygować. Propozycja jest w zasadzie tylko 1 bez możliwości negocjacji i za każdym razem coraz gorsza.
    Dlatego jeśli to nawoływanie do jawności wypowiedzi jest autentyczne czekam na Pani (zwracam się per Pani, gdyż tak wnioskuję z nicka, chociaż w mBanku to nigdy nic nie wiadomo) pytania i propozycje.
    piotr66m

     
  • lkuziem

    lkuzie...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 17:11

    Czy zamiast publikować białą księgę możecie odpowiedzieć na pytania?

     
  • lkuziem

    lkuzie...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 17:08

    Tak samo jak Hipoteczny:

    proszę JAWNIE I OTWARCIE powiedzieć co się składa na par. 10.2 naszej umowy!! co zawierają te tajemnicze parametry? Jak będę mógł określić swoje oprocentowanie jak któryś z tych parametrów się zmieni??

    gwarantuje mi to polskie prawo, prawo UE a nadal odpowiedzi nie ma!

    a co do jawności rozmów - a to dlatego, że ogłaszając w mediach chęć rozmowy i dopuszczenie do tych rozmów osób pokroju TomkaL wywołałoby piękny oddźwięk w mediach (jakże się staramy, bank jest cudowny), a jednocześnie rozmowa przeniosłaby się na porównania kota z psem i odpowiedzi w stylu "pomidor" na każde zadane pytanie. Storpedowane byłoby spotkanie przez Państwa jeszcze przed jego rozpoczęciem.

    Jeżeli jesteście pewni swoich racji to je opublikujcie z podaniem podstaw prawnych jakie w tym kraju obowiązują. My mamy wiele argumentów prawnych, że tak nie jest.

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 16:49

    @MałgosiaK
    Pani Małgosiu może poda mi Pani adres placówki (Multibank) na terenie Warszawy w której będę mógł takie negocjacje przeprowadzić z chęcią się tam wybiorę. Bo może do placówki oddalonej od Warszawy o 300 km takie zarządzenie jeszcze nie dotarło, a może to wina PP ;)
    Czekam z niecierpliwością na ten adres.

     
  • Hipoteczny

    Hipote...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 16:41

    Z Białej Księgi Banku:"My nie mamy nic do ukrycia. Zależy nam na otwartym i jawnym dialogu oraz
    wypracowaniu porozumienia z naszymi Klientami. Stad tresc naszej dzisiejszej odpowiedzi.
    Rozmawiajmy. Jawnie i otwarcie."

    Czy w związku z powyższym (my nie mamy nic do ukrycia) Bank byłby tak uprzejmy i wskazał mi parametry które powodują takie a nie inne oprocentowanie mojego kredytu? Jawnie i otwarcie. Od pół roku nie mogę się doprosić o informację - co składa się na moje oprocentowanie.
    PS. Na następną kampanię reklamową porponuję hasło - my nie mamy nic do ukrycia-inaczej nie umiemy

     
  • IrekD

    IrekD

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 16:32

    @Witek
    W temacie wysokości oprocentowania mogę jeszcze dodać:
    "BRE jest zobowiązany prowadzić politykę finansową w sposób stabilny i zrównoważony mając na celu bezpieczeństwo powierzonych środków i operacji wszystkich klientów banku, stąd podejmowane decyzje finansowe muszą uwzględniać sytuację rynkową. Ustalenie warunków cenowych, na podstawie historycznych danych sprzed 3 lat nie jest niestety możliwe w obecnej sytuacji, choć zdaję sobie sprawę, że dla klientów może być to niesatysfakcjonujące."
    Numer pisma poszedł na priw.

     
  • Hipoteczny

    Hipote...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 16:30


    11.09.2009, 15:40
    piotr66m - sytuacja o której piszesz nie powinna się zdarzyć. Doradcy w CF powinni zawsze próbować znaleźć rozwiązanie sytuacji takie które będzie możliwe do zaakceptowania przez obie strony. Proszę Cię o przesłanie informacji na maila w jakim CF taka sytuacja miała miejsce abyśmy mogli zareagować. Dodatkowo jeśli jesteś zainteresowany rzeczową rozmową z przedstawicielem mBanku proszę o podanie swoich danych w mailu postaram się pomóc w umówieniu na spotkanie.

    Pani Małgorzato.
    Ależ po co zajmować Wam cenny czas? Czy nie prościej będzie wysłać zarządzenie do wszystkich Waszych pracowników ( może być objęte tajemnicą bankową) z odpowiednimi wytycznymi tzn.NEGOCJOWAĆ a nie ustawiać pod murem? Przecież w chwili gdy podpisywana była moja umowa, doradzcy jak jeden mąż zapewniali (nie bójmy się użyć słowa kłamali*) że decyzja zarządu = marża i libor. Pan Andzej przyznał,że robili to na podstawie Waszej dotychczasowej działalności, potwierdzając jednocześnie,że kłamstwa te miały "błogosławieństwo" banku. Czy myśli Pani, że któryś pracownik, mając odgórne wytyczne - będzie je świadomie łamał ryzykując utratę pracy? Ja negocjuję warunki już od pół roku. Udało mi się wynegocjować już 0,20 p.p. W tym tempie negocjacji myślę, że za 25 lat uzyskamy kompromis.
    Legenda:* owszem, mam dowody na moje słowa i z chęcią się nimi podzielę w sądzie.
    PS. Interweniować może Pani we wszystkich CF. Powodzenia.

     
  • Apco

    Apco

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 16:19

    - Klienci bez żadnych opłat mogą zrezygnować z umowy z nami i przejść do innego banku. Ale tego nie robią. Mają świadomość, że inne banki nie chcą udzielać kredytów we frankach - mówi Jarosław Mastalerz, wiceprezes BRE. - Duża część tych klientów teraz w ogóle nie dostałaby finansowania we franku - dodaje. I mówi, że marży nie zmniejszy. Tym bardziej że zarabianie na wysokich marżach jest jednym z głównych punktów strategii BRE na ten rok. [Polska The Times (4-02-2009)]

    Otwarci na dialog inaczej.
    Bo przeciez inaczej nie potrafia.

     
  • witek z mB

    witek ...

    mEkipa

    flaga

     

    11.09.2009, 16:15

    @IrekD - czy to była jedyna odpowiedź mBanku jaką uzyskałeś w tej sprawie ?

     
  • IrekD

    IrekD

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 16:10

    cytat z odpowiedzi na kolejną reklamację/skargę do KNF
    "_Pragnę przypomnieć, że warunki Umowy zostały ustalone oraz Umowa została zawarta w granicach swobody wyboru oferty i kontraktowania. Proszę powyższą informację, potraktować jako ostateczne stanowisko mBanku w sprawie oprocentowania kredytu hipotecznego."
    Gdzie tu miejsce na negocjacje?
    Do najbliższego CF mam 100km, do CF gdzie podpisywałem Umowę 170km. W jaki sposób można z bankiem internetowym negocjować na odległość?


    Ostatnio edytowany 2009-09-11 16:11 przez IrekD

     
  • MałgosiaK

    Małgo...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 16:04

    yareq poproszę o podanie do naszej wiadomości pomoże nam uniknąć takich sytuacji w przyszłości

     
  • yareq

    yareq

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 16:00

    Kłamstwo:
    "Jednocześnie zapewniamy, że nasi doradcy w mBanku i MultiBanku są stale do dyspozycji Klientów. Podczas spotkań rozmawiają i ustalają indywidualne warunki dotyczące umów kredytowych. Takie zachowania z naszej strony deklarowaliśmy wielokrotnie wcześniej."

    Mogę podać do wiadomości nabitych, placówkę (ta która mnie obsługuje) w której powiedziano mi, że nie ma możliwości negocjacji warunków umowy kredytów "starego portfela". Jest tylko standardowa dla wszystkich oferta przejścia na LIBOR + marża, czyli obecne oprocentowanie minus LIBOR3M minus 0,35% = PROPONOWANA marża bez względu na posiadane produkty grupy BRE!

     
  • MałgosiaK

    Małgo...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 15:40

    piotr66m - sytuacja o której piszesz nie powinna się zdarzyć. Doradcy w CF powinni zawsze próbować znaleźć rozwiązanie sytuacji takie które będzie możliwe do zaakceptowania przez obie strony. Proszę Cię o przesłanie informacji na maila w jakim CF taka sytuacja miała miejsce abyśmy mogli zareagować. Dodatkowo jeśli jesteś zainteresowany rzeczową rozmową z przedstawicielem mBanku proszę o podanie swoich danych w mailu postaram się pomóc w umówieniu na spotkanie.

     
  • piotr66m

    piotr6...

    mKlient

    flaga

     

    11.09.2009, 15:33

    "Jednocześnie zapewniamy, że nasi doradcy w mBanku i MultiBanku są stale do dyspozycji Klientów. Podczas spotkań rozmawiają i ustalają indywidualne warunki dotyczące umów kredytowych. Takie zachowania z naszej strony deklarowaliśmy wielokrotnie wcześniej."
    W trakcie ostatniej mojej rozmowy telefonicznej z doradcą 9JUŻ W MIESIĄCU IX) otrzymałem odpowiedź, że nie jest on uprawniony do przedstawiania mi jakichkolwiek propozycji. Odesłał mnie do centrali, jako jedynego ośrodka władnego przedstawić mi jakąkolwiek ofertę i zaproponował wysłanie prośby o przygotowanie aneksu nie przedstawiając żadnej, nawet przybliżonej oferty. Nie jest to przypadkowy doradca, który mógłby być niezorientowany lecz ta sama osoba, która mnie na moje nieszczęście "zachęciła" do wzięcia tego kredytu.
    Jak można mówić o rzetelnym dialogu publikując oświadczenia NIEZGODNE z prawdą.

    Jeden z wielu zainteresowanych rozwiązaniem

     

wróć 

Zostań klientem
OK

Zobacz katalog produktów

Czy wiesz, że...
  •  ... pracodawca może przelewać pensję bezpośrednio na Twój rachunek w mBanku?

 

przelej

 

Doładuj telefon