Forum: Inne

brak grupy

Ksero dowodu osobistego czy to legalne???

Mam pytanie czy jakis przepis prawny reguluje dostarczenie ksera dowodu osobistego do Banku gdy np zakladam konto u przedstawiciela bankowego? Czy pomimo spisania wniosku ze mna musze dac ksero dowodu osobistego?


Odpowiedzi

Zmień widok

8

Teoretycznie zeby takie xero bylo wazne powinno miec poswiadczenie notarialne. Jednak tu nie o to chodzi, bank domyslnie przyjmuje oswiadczenie prawdy, a ksero jest jedynie formalnym potwierdzeniem prawidlowosci deklarowanych danych osobowych, a nie waznym dokumentem, na podstawie ktorego zawierana jest umowa.


mkubu$ napisał(a):

> Teoretycznie zeby takie xero bylo wazne powinno miec
> poswiadczenie notarialne.

A skąd taka informacja? Ono musi być uznawane przez bank. W tym wypadku bank uznaje xero bez niczego, w innym bank wymaga np. stempelka "za zgodność z oryginałem" z podpisem pracownika, w Inteligo na przykład tę zgodność potwierdza kurier przywożący przesyłkę.


Chyba za dużo gazet się naczytałeś w okresie histerii jaka się kiedyś rozpętała wokół kserowania dowodów przez operatorów sieci komórkowych....


ssak napisał(a):

> Chyba za dużo gazet się naczytałeś w okresie histerii jaka się
> kiedyś rozpętała wokół kserowania dowodów przez operatorów
> sieci komórkowych....


tylko, że po jaką ciężką cholerę to xero mBankowi ? CO nie mają i koksiakami grzeją w zimie? to rozumiem, że na podpałkę...
takie ksero jest żadnym dokumentem i ma zerową skuteczność potwierdzania tożsamości

przecież:
1) potencjalny klient podaje swoje dane, numer i serię dowodu tożsamości
2) mBank sprawdza* podane dane ze szczególnym uwzględnieniem, czy aby podany dokument poświadczający tożsamość podejrzanego :) nie został zagubiony/skradziony
3) jeśli jest ok. to zakłada konto delikwentowi
jeśli jest NIE ok. daje znać policji, a ta aresztuje bohatersko przy asyście TVN ludzi pod adresem korespondencyjnym, a my oglądamy to potem wszystko w odcinku W11


*) jeśli mBank tego nie sprawdza, to jest niezła okazja do zakładania kont służących wyłudzeniom; aferollegrowicze łączcie się !


Przeciez o tym pisze wlasnie. Samo ksero jest guzik warte - dowodem osobistym, a tym samym dowodem tozsamosci NIE JEST. A przez bank nie tyle MUSI, co po prostu JEST "uznawane" jako swego rodzaju zabezpieczenie. Bank nie wymaga, zeby ksero bylo prawnie obowiazujacym DOKUMENTEM. Zadowala sie swistkiem i bierze na siebie ryzyko zwiazane z mozliwym sfalszowaniem ksera. Jego wybor :)


a co na to Glówny Inspektorat Danych Osobowych???? Co kogo obchodzi jaki mam no kolor oczu czy "znaki szczegolne" Jesli nie dam im xera- wypierd*** taka zmowa banków. Bez dowodu i jego xera wlasciwie nigdzie nic nie załatwie


Mysle, ze spokojnie mozesz na kserze skrelic czy tez nakleic jakies cenzurujace naklejki na oryginal i tak skserowac. Jak juz pisalem chodzi o zgodnosc danych deklarowanych z tymi na dowodzie tozsamosci. A koloru oczu nie deklarujesz przeciez :)
BTW, nie wiem jak na Twoim (moze masz stary?), ale na moim plastkiowym dowodzie nie ma pozycji "znaki szczegolne" (w ksiazeczkowym byla).
BTW2, jako obywatel istniejesz dla panstwa i instytucji honorowanych przez nie (wszelkich osob prawnych) na podstawie dokumentu tozsamosci. Rzeczywiscie wiec bez dowodu niczego (formalnie) nie zalatwisz. Przyzwyczaj sie, to normalne :)


bogins napisał(a):

> a co na to Glówny Inspektorat Danych Osobowych???? Co kogo
> obchodzi jaki mam no kolor oczu czy "znaki szczegolne" Jesli
> nie dam im xera- wypierd*** taka zmowa banków. Bez dowodu i
> jego xera wlasciwie nigdzie nic nie załatwie

Rozczula mnie to do łez - histeria wokół najbardziej kretyńskiej na świecie ustawy o ochornie danych osobowych. Ciekaw jestem skąd w Polsce taka idiotyczna histeria wokół tych przepisów?....