Forum: Inne

brak grupy

debet

Witam!
Może ktoś mi pomoże.
Mam ror w innym banku, z którego w końcu chcę zrezygnować i zostawić tylko mbankowe konto. Ale tam mam debet - nie duży 300 zł. i przyznam sie że prawie co miesiąc mi się przydaje. Jak ten debet przenieść do mbanku?
Czy debet i kredyt odnawialny to jest to samo? Nie potrzebny mi większy - 300 zł. wystarczy.


Odpowiedzi

Zmień widok

18

W tamtym banku _nie_ masz "debetu" (zajrzyj do słownika!) lecz właśnie kredyt odnawialny o nieścisłej nazwie "debet". Różnica jest w precyzji terminologii, w mBanku prawidłowej.
Wyraz "debet" oznacza saldo niższe od zera. Ty masz tam saldo raz dodatnie a raz ujemne. Tyle, że na to ujemne masz zgodę banku, czyli jest to debet _dozwolony_, w mBanku nazywany prawidłowo kredytem odnawialnym.

Co zaś do przeniesienia: była sobie kiedyś mPromocja pod nazwą TSL+. Poszukaj czy jeszcze trwa - to byłoby najwygodniejsze.


Debet to jedno, a kredyt odnawialny to drugie. Niektóre banki dają możliwość zadłużania się w koncie bez żadnych formalności, każdemu klientowi, w mBanku każdy minus na koncie poza KO jest niedozwolony i bank na niego nie pozwala. Jeżeli chcesz mieć możliwość zadłużania się w eKoncie, wystąp z wnioskiem o KO, aczkolwiek dla kwoty kredytu rzędu 300 zł operacja ta jest mało opłacalna biorać pod uwagę prowizję za udzielenie/odnowienie kredytu.


Rycho napisał(a):

> W tamtym banku _nie_ masz "debetu" (zajrzyj do słownika!) lecz
> właśnie kredyt odnawialny o nieścisłej nazwie "debet".

NIekoniecznie. Z kwoty wnioskuję, że jest to zapewne Pekao SA, które posiadaczom Eurokonta daje możliwość tzw. overdraftu. Jego maksymalny limit to owe 300 zł. Debet taki oprocentowują wyżej niż KO, aczkolwiek jeżeli klient mieści się w limicie tego overdraftu, to nie narusza umowy i warunków prowadzenia rachunku. (czyli mimo de facto debetu, klient jest ok wobec banku).


brak grupy

Thx za szybką odpowiedź. ;))
Właśnie tak - mam overdraft w pekao sa. Dosyc wygodne to jest dla mnie bo - będąc rasową kobietą - co miesiąc czyszę konto do cna, ale jak jest jakaś wyprzedaż...
No i zawsze te 3 stówki mi się przydają. Poza tym nigdy nie mam problemów z wpłatami.

Czyli jakie jest podsumowanie ?
Opłaca się mi się w ogóle brać ten KO w mbanku czy nie?
Większy mi nie potrzebny - jestem realistką - wszystko wydam...
Czy za każdym 'odnowieniem' - co miesiąc rozumiem - musze płacić mbankowi 50 zeta kaski?


bosska napisał(a):

> Czy za każdym 'odnowieniem' - co miesiąc rozumiem - musze
> płacić mbankowi 50 zeta kaski?

Odnowienie jest co 12 miesięcy, nie częściej :)


bosska napisał(a):

> Opłaca się mi się w ogóle brać ten KO w mbanku czy nie?

Musisz ocenić osobiście

> Większy mi nie potrzebny - jestem realistką - wszystko wydam...

To może zrezygnuj.
Ewentualnie się zdyscyplinuj :)

> Czy za każdym 'odnowieniem' - co miesiąc rozumiem - musze
> płacić mbankowi 50 zeta kaski?

NIE!
Nie co miesiąc a co rok. Co miesiąc będą jedynie odsetki od wykorzystanej kwoty (ujemne) oraz od depozytu (dodatnie). Odpowiednio za okresy z saldem poniżej bądź powyżej zera.


brak grupy

To chyba sobie daruję ten KO.Więcej z tym zachodu niz myślałam.
Chociaż finansowo to i tak się opłaca, bo za tego rora w pekao sa płace 12 zet / mąc.
No zobaczę jeszcze.
Pięknie dziękuję za bankowe porady, bo dla mnie to czarna magia.
Miłego wieczoru!


bosska napisał(a):

> Thx za szybką odpowiedź. ;))
> Właśnie tak - mam overdraft w pekao sa. Dosyc wygodne to jest
> dla mnie bo - będąc rasową kobietą - co miesiąc czyszę konto do
> cna, ale jak jest jakaś wyprzedaż...
> No i zawsze te 3 stówki mi się przydają. Poza tym nigdy nie mam
> problemów z wpłatami.
>
> Czyli jakie jest podsumowanie ?
> Opłaca się mi się w ogóle brać ten KO w mbanku czy nie?
> Większy mi nie potrzebny - jestem realistką
> - wszystko wydam...

No to będzie bardzo duży problem z spłacaniem. Minimalny kredyt odnawialny to 500 zł. Widełki to od 500 zł do chyba 50 000 zł. Dasz radę? 500 to nie 300 zł ;-)

> Czy za każdym 'odnowieniem' - co miesiąc rozumiem - musze
> płacić mbankowi 50 zeta kaski?

Kredyt odnawialny w mBanku odnawia się co rok. Nie co miesiąc inie musi być spłacany co miesiąc. Poza tym 1% kredytu, ale nie mniej niż 50 zł pobierane jest tylko w chwili przyznania, a przy odnowieniu (co rok!!) pobierają tylko 1%. Czyli od 500 zł kredytu prowizja w pierwszym roku to 50 zł a w następnych latach 5 zł. Oprocentowanie Kredytu w mBanku cirka dwa razy mniejsze od typowych ofert limitu debetowego.


ssak napisał(a):
> aczkolwiek dla kwoty kredytu rzędu 300 zł operacja ta jest mało
> opłacalna biorać pod uwagę prowizję za udzielenie/odnowienie
> kredytu.
Tak czy inaczej to nie klient decyduje o wielkości kredytu a bank na podstawie oszacowanej zdolności kredytowej klienta. Jeśli dochody niewielkie to i kredyt nie będzie zaoferowany zbyt wysoki i wówczas prowizja będzie boleć mocniej.

Pozdr.


leszekk napisał(a):

> ssak napisał(a):
> > aczkolwiek dla kwoty kredytu rzędu 300 zł operacja ta jest
> mało
> > opłacalna biorać pod uwagę prowizję za udzielenie/odnowienie
> > kredytu.
> Tak czy inaczej to nie klient decyduje o wielkości kredytu a
> bank na podstawie oszacowanej zdolności kredytowej klienta.

Niezupełnie. Jeżeli mam zdolność kredytową na 40 tysięcy, a chcę limit tylko 5 000, to JA decyduję o tym ile będzie kredytu.... Bank może ograniczyć mój apetyt, ale nie może mnie zmusić do wzięcia wyższego kredytu niż mam ochotę.


Komentuj z innymi