Forum: mKlienci

Oplata za wyplate zagranica...

Klient wyplacil na Ukrainie 100 hrywien. Patrzy w transakcjach a tu kwota oryginalna 101,5 hrywnie.
Dzwoni na mlinie... Niby te 1,5 hrywni to 2% za przewalutowanie. ;)) Bzdura...
Moje pytanie...
Dlaczego wyplaty za granica sa platne?
Dlaczego mliniowcy gadaja takie bzdury?


Odpowiedzi

Zmień widok

12

pwl napisał(a):

> Klient wyplacil na Ukrainie 100 hrywien. Patrzy w transakcjach
> a tu kwota oryginalna 101,5 hrywnie.
> Dzwoni na mlinie... Niby te 1,5 hrywni to 2% za
> przewalutowanie. ;)) Bzdura...
> Moje pytanie...
> Dlaczego wyplaty za granica sa platne?
> Dlaczego mliniowcy gadaja takie bzdury?
Może trafił na płatny bankomat?


Najprawdopodobniej 1,5 hr. prowizji pobrał operator bankomatu, o czym powinien był poinformować na ekranie w czasie wykonywania transakcji, albo jakąś informacją przy bankomacie. mBank żadnych prowizji dopisywanych do kwoty oryginalnej nie pobiera.

Pozdrawiam

Marek


Dodam, że tego typu sytuacja jest normą np. w USA, gdzie operator bankomatu pobiera sobie dodatkową prowizję. W praktyce wygląda to tak, że wypłacam 100$, ale mBank dostaje od operatora bankomatu obciążenie na 103$. W Stanach informacja o tych 3$ pojawia się na ekranie bankomatu na początku transakcji, na Ukrainie może było tak, że informacja wisiała gdzieś w ramce obok, albo nawet bankomat ją wyświetlił, tylko wypłacający nie przeczytał (nie zwracając uwagi lub nie znając ukraińskiego).


pwl napisał(a):


> Dlaczego mliniowcy gadaja takie bzdury?

Ciężko będzie reklamować każdą taką niekompetencje, ale to chyba byłby jedyny sposób żeby coś ruszyć.
Rozumiem że pytanie to jest z tych retorycznych ;).


wawron napisał(a):

> pwl napisał(a):
>
>
> > Dlaczego mliniowcy gadaja takie bzdury?
>
> Ciężko będzie reklamować każdą taką niekompetencje, ale
> to chyba byłby jedyny sposób żeby coś ruszyć.

Tyle, że tutaj reklamacja niczego nie zmieni. Wypłaty z bankomatów są bezpłatne = mBank nie pobiera za nie prowizji. Natomiast bank nie może brać odpowiedzialności za to co zrobił operator bankomatu. Dla mBanku, jak pisałem, taka wypłata wygląda tak, jakby klient wypłacił o tych kilka złotych więcej.


Pytanie było czemu mówią takie bzdury :).
Reklamować mówienie bzdur na mLini. Udzielanie odpowiedzi niezgodnych ze stanem faktycznym to wprowadzanie w błąd.


wawron napisał(a):

> Pytanie było czemu mówią takie bzdury :).
> Reklamować mówienie bzdur na mLini. Udzielanie odpowiedzi
> niezgodnych ze stanem faktycznym to wprowadzanie w błąd.

A dlaczego twierdzisz, że mówią bzdury? Bank nie pobiera żadnej prowizji od wypłaty z bankomatu, więc dla klienta ta usługa jest darmowa. Trudno żeby bank odpowiadał za to na ile obciąży Cię realizator usługi (w tym wypadku wypłaty). Jeśli płacisz kartą za obiad w restauracji i dopiszesz napiwek, to też uznasz, że bank ponosi winę za to, że obciążenia karty było większe niż wynikało to z rachunku?


Odpowiedź mLinii mówiła o 2% przewalutowaniu, które nie miało miejsca.
Brak kompetencji w temacie płatności za granicą tłumaczą udzielenie nieprawidłowej odpowiedzi ?


.


wawron napisał(a):

> Odpowiedź mLinii mówiła o 2% przewalutowaniu, które nie
> miało miejsca.

Miało miejsce, tyle że nie ono ponosi winę za owe 101,5 hrywny.

> Brak kompetencji w temacie płatności za granicą tłumaczą
> udzielenie nieprawidłowej odpowiedzi ?

Jeśli chodzi o tłumaczenie kwoty przewalutowaniem to racja. Z jednej strony niestety, kompetencje mLinek bywają różne, z drugiej, myślę, że nawet szkolącym nie przyszło do głowy, żeby powiedzieć o sytuacji, w której obciążenie kwotą większą niż klient faktycznie wypłacił może być pochodną dodatkowej prowizji od operatora bankomatu.