Forum: Karciarze

karta zbliżeniowa a brak blokady środków na koncie

Witam.
Ostatnio, namówiona przez miłą Panią z mLinii, zamówiłam kartę zbliżeniową. Aktywowałam, zaczęłam płacić i okazało się, że przy płatnościach tą kartą kwoty raz blokują się na koncie, a raz nie. Zaintrygowana zadzwoniłam na mLinię, a tam kolejna miła Pani poinformowała, że tak, że karty zbliżeniowe nie zawsze blokują środki na koncie i że jest to niezależne od banku. Na moje pytanie, jak w takim razie mam kontrolować wydatki na koncie Pani zasugerowała, żebym sobie dodawała kwoty zakupów i każdorazowo odejmowała od środków na koncie (!!) do czasu ich rozliczenia. Na pytanie czy mam prawo do reklamacji, jeśli w skutek braku blokady powstanie na koncie niedozwolony debet Pani odpowiedziała że nie, ponieważ sama jestem zobowiązana do kontrolowania salda rachunku...

Przeczytałam sobie dokładnie regulamin kart debetowych i jest tam napisane, że blokadzie nie podlegają środki dla których nie zostało wysłane do banku zapytanie autoryzacyjne, czyli zapłacone paypassem. Te zapłacone PINem, nawet jeśli płatność była wykonywana kartą z paypassem powinny być zablokowane. A ostatnio znów przy płatności z PINem blokada nie została założona, chociaż kwota zakupów była wyższa niż 50zł...

Czy ktoś z was miał już jakieś przyjemności w związku z brakiem możliwości zamówienia karty bez paypassu?


Odpowiedzi

Zmień widok

19

valemagistra napisał(a):
> Witam.
> Ostatnio, namówiona przez miłą Panią z mLinii, zamówiłam kartę
> zbliżeniową. Aktywowałam, zaczęłam płacić i okazało się, że
> przy płatnościach tą kartą kwoty raz blokują się na koncie, a
> raz nie. Zaintrygowana zadzwoniłam na mLinię, a tam kolejna miła
> Pani poinformowała, że tak, że karty zbliżeniowe nie zawsze
> blokują środki na koncie i że jest to niezależne od banku. Na moje
> pytanie, jak w takim razie mam kontrolować wydatki na koncie Pani
> zasugerowała, żebym sobie dodawała kwoty zakupów i każdorazowo
> odejmowała od środków na koncie (!!) do czasu ich rozliczenia. Na
> pytanie czy mam prawo do reklamacji, jeśli w skutek braku blokady
> powstanie na koncie niedozwolony debet Pani odpowiedziała że nie,
> ponieważ sama jestem zobowiązana do kontrolowania salda rachunku...
>
Prawda i tylko prawda. Wszystko ma swe podparcie w regulaminie.

> Przeczytałam sobie dokładnie regulamin kart debetowych i jest tam
> napisane, że blokadzie nie podlegają środki dla których nie
> zostało wysłane do banku zapytanie autoryzacyjne, czyli zapłacone
> paypassem. Te zapłacone PINem, nawet jeśli płatność była
> wykonywana kartą z paypassem powinny być zablokowane.

A gdzie to niby napisano?

> A ostatnio
> znów przy płatności z PINem blokada nie została założona,
> chociaż kwota zakupów była wyższa niż 50zł...

Pin jest zapisany w chipie karty. Ten podawany przez ciebie może być weryfikowany z tym zapisanym na karcie, czyli można sobie odpuścić łączenie się z bankiem w celu sprawdzenia pinu, a że regulaminowo sprawdzanie dostępnych środków jest przerzucone na klienta, to można pójść dalej i nie łączyć się z bankiem w celu sprawdzenia salda i zablokowania kwoty przewidywanej transakcji. Coraz częściej tak się robi i na ten przykład u mnie jest około 1/4 transakcji bez zakładania blokady, a karty zbliżeniowej nie mam, czyli zbliżeniowość nic nie ma do rzeczy.

> Czy ktoś z was miał już jakieś przyjemności w związku z brakiem
> możliwości zamówienia karty bez paypassu?

Eeeeee.... nie rozumiem. Pytasz się czy przypadkiem z braku możliwości zaspokojenia zachcianek klienta bank wysyła mu kindle, czy cuś takiego?


Witaj valemagistra,

sytuację, którą opisujesz poruszyłem w tym temacie http://www.mbank.pl/poroz... wraz z zapisami regulaminu.

Zgodnie z tym co oporek napisał rozwinę tylko, iż transakcja offline/online dotyczy wszystkich kart, niezależnie od tego czy posiadają funkcje płatności bezstykowych.

Pozdrawiam,
Marcin.


A ja sie ciesze, ze po kilkuletnim okresie bogobojnosci bankow, zaczely one dopuszczac transakcje offline. Bo jest to po prostu szybsze w sklepie, a w dodatku pozwala uniknac problemow z polaczeniem, ktore od czasu do czasu sie zdarzaja. Co wiecej, do pewnej kwoty przy bledzie polaczenia (jesli transakcja miala przejsc online) do jakiejs kwoty dokonana moze byc mimo to transakcja offline, juz 2 razy mi sie to zdarzylo.

Jakos brak blokady ani troche mnie nie boli, place dzisiaj karta o czy to zejdzie dzis czy za tydzien nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.


Jak już jesteśmy przy płatnościach offline i kartach zbliżeniowych pozwolę sobie zadać jedno techniczne pytanie, które od dłuższego czasu telepie mi się po głowie.

Mianowicie jak wiemy karty zbliżeniowe od Visy mają w sobie zaszyty limit transakcji zbliżeniowych (limit kwotowy/ilościowy) po przekroczeniu, którego karta wymusi na nas przy próbie płatności zbliżeniowej transakcje stykową tj. CHIP + PIN.
O ile transakcje online (wypłata w bankomacie, standardowa płatność online z użyciem PINu) ten limit resetują na 100%, to czy podobnie (reset limitu) ma miejsce kiedy dokonam transakcji stykowej, która pójdzie offline?

Pozdrawiam.


Myśle, że odpowiedź jest w tym co napisałeś. Jeśli takowe limity mają miejsce, to ich reset musi nastąpić online. Mało realne by miało to miejsce offline bez połączenia z bankiem.


@Piotr - nie, limity resetują się tylko poprzez transakcje online. Natomiast nie muszą być to płatności ani wypłaty - ale też np. sprawdzenie salda albo zmiana PIN-u. Podobno w niektórych bankach limity resetują się nawet przy odmowie autoryzacji (oczywiście online) co może być furtką do nadużyć.

P.S. Stawianie przecinka bezwzględnie przed każdym wystąpieniem zaimka "który" jest dość popularnym ostatnio błędem. Przecinek powinien stanąć przed zdaniem podrzędnym, a więc w Twojej wypowiedzi przed przyimkiem "po".


emu napisał(a):
> @Piotr - nie, limity resetują się tylko poprzez transakcje online.
> Natomiast nie muszą być to płatności ani wypłaty - ale też np.
> sprawdzenie salda albo zmiana PIN-u. Podobno w niektórych bankach
> limity resetują się nawet przy odmowie autoryzacji (oczywiście
> online) co może być furtką do nadużyć.

dziękuję za wyjaśnienie :) Podsumowując - limit dla płatności bezstykowych resetuje się TYLKO i WYŁĄCZNIE przy połączeniu z bankiem tj. musi być online (w domyśle zakładam transakcję).

> P.S. Stawianie przecinka bezwzględnie przed każdym wystąpieniem
> zaimka "który" jest dość popularnym ostatnio błędem.
> Przecinek powinien stanąć przed zdaniem podrzędnym, a więc w
> Twojej wypowiedzi przed przyimkiem "po".

stary koń jestem i tak łatwo nie oduczysz mnie tego co przez lata wpajano do łepetyny w czasie szkolnej edukacji :)
Mimo wszystko uwagę biorę do serca i dołożę wszelkich starań aby pisać poprawnie.


Oporek, tu to jest napisane :)) (pozwoliłam sobie poskracać, coby nie zaśmiecać :))

Regulamin wydawania i używania debetowych kart płatniczych w mBanku

§22
1. Użytkownik Karty dokonuje autoryzacji poprzez:
1) fizyczne przedstawienie Karty i wprowadzenie numeru PIN:
a) u akceptantów;
b) w bankomatach lub innych urzadzeniach;
c) w oddziałach banków;

7) zbli*enie Karty do czytnika zbli*eniowego - w przypadku transakcji zbli*eniowej
nieprzekraczajacej wysokosci limitu kwotowego dla transakcji zbli*eniowej

§27
1. W przypadku transakcji dokonywanych bez blokady autoryzacyjnej, saldo dostepne Rachunku
bedzie pomniejszone dopiero w chwili rozliczenia transakcji kartowej. Transakcje kartowe
dokonywane bez blokady srodków obejmuja operacje bezgotówkowe, podczas których do systemu
Banku nie wpłyneły zapytania autoryzacyjne.

Ja to rozumiem w ten sposób, że jeśli robię transakcję zbliżeniową do kwoty 50zł, to do banku nie wpływa zapytanie autoryzacyjne, jeśli powyżej 50zł to wpływa. Jesli rozumiem to źle, to bardzo prosze mnie wyprowadzić z błedu :)

Dzięki za uświadomienie, że transakcje offline nie dotyczą tylko paypassu. Do tej pory zdarzyły mi się tylko przy karcie paypassowej, ale w takim razie będę się bardziej pilnować.

Pozdrawiam :))


Ok, doczytałam o PINie offline o którym pisali Oporek i Marcin i coś mi się rozjaśniło :P W związku z tym rozumiem, że nie ma możliwości jakoś uciec od braku tej blokady? Dla mnie jest to jednak spory problem, do robię sporo tych transakcji dziennie, a dodawanie wydanych kwot do mnie nie przemawia....


valemagistra napisał(a):
> W związku z tym rozumiem, że nie ma
> możliwości jakoś uciec od braku tej blokady? Dla mnie jest to
> jednak spory problem, do robię sporo tych transakcji dziennie, a
> dodawanie wydanych kwot do mnie nie przemawia....

raczej nie ma bo zalezy to od konfiguracji terminala na ktora bank nie ma wplywu ...
ale sa dwa wyjscia:
1) zmienic prace lub poprosic o podwyzke - zeby nie marwic sie istnieniem lub brakiem blokady
2) wziac karte kredytowa i splacac ja co miesiac (kredyt jest wtedy za darmo po miesiacu wiesz ile wydalas, a nie masz codziennego problemu z niskim stanem konta)

chociaz z drugiej strony z KK trzeba sie pilnowac zeby nie przeholowac z wydatkami :) no ale nie codziennie przynajmniej :)