Grupa Klientów mBanku i osób, dla których forum mBanku jest prawdziwą skarbnicą wiedzy o bankowości. Tysiące pytań i niestandardowych rozwiązań.
wątki: 0 | wypowiedzi: 0
  • Ostatnia aktywnośćKliknij, żeby zobaczyć ostatnią aktywność
  • CzłonkowieKliknij, żeby zobaczyć członków grupy
  • OpisKliknij, żeby zobaczyć opis grupy

Ostatnia aktywność

Wojtek napisał(a):

> Tak się zastanawiam i chciałbym też poznać opienie innych [ciach]
>
> Mnie osobiście przeszkadzały następujące rzeczy:
>
> 1) Wypłata z bankomatów.
> Jak wiadomo z Euronet'u i WBK można wypłacać za darmo. Problem
> pojawia się jednak, gdy ktoś nie ma w pobliżu żadnego z tych,
> czyli w przypadku większości znanych mi ludzi.

Akurat odwrotnie niż w moim przypadku. No ale ja z Krakowa, większość moich znajomych takoż, a na tzw. ścianie wschodniej raczej nie bywam.

> Czy nie lepiej byłoby wprowadzić 1-2 wypłaty miesięcznie
> darmowe, ale z wszystkich bankomatów, zamiast nieograniczonej
> liczby wypłat z tych wyżej wymienionych.

Chciałeś mnie sprowokować? ;)
Jeżeli już to dodatkowo 1-2 wypłaty miesięcznie za friko z dowolnego, a pozostałe jak dotąd - coś w stylu ś.p. LG-Petro. Ewentualnie kosztem ograniczenia ilości pozostałych darmowych.

> Dla ludzi, którzy otrzymują np. wynagrodzenie, płacą rachunki i
> potem potrzebują gotówki to byłoby lepsze.

Moje dochody gotówkowe wynoszą 0 (zero) bo prowadzę DG i obsługuję jedynie firmy.
Gotówki prawie wcale nie używam bo nie lubię.

> Większość znanych mi osób, pracujących o ustabilizowanych
> dochodach wskazuje brak możliwości taniej wypłaty gotówki za
> podstawową wadę mBanku.

To niech się nauczą płacić plastikiem w sklepach a przelewami resztę. A że przelewy w mB są tanie to bardziej się opłaci.

> Oczywiście można wypłacić za 5 zł, ale wtedy zalety banku
> wirtualnego - cena, nie są już takie oczywiste.

Jasne. Patrz jednak wyżej.

> 2) e-poczta do banku.
> W serwisie transakcyjnym dobrze byłoby móc wysłać nieanonimową
> pocztę do banku. Tak jak jest w niektórych bankach. Dzięki temu
> można by wysłać pytania w sprawach indywidualnych, jak i
> składać dyspozycje, które obecnie można składać tylko przez
> mLinię.

Dyspozycje przez "bezgłosowy" ale autoryzowany kanał to byłby też dobry środek komunikacji dla osób, ktore z telefonu skorzystać nie mogą bo głusi lub niemi.
Sensowne!

> Osobiście np. nie posiadam telefonu stacjonarnego w domu, nie
> jest mi potrzebny. Mam serdecznie dosyć współpracy z TPSA na
> codzien w pracy.

Nie masz bo nie chcesz mieć, jak rozumiem. To nie wiń banku.
A może skusisz się na usługi jakiegoś operatora "alternatywnego"?

> Za pomocą Internetu mam natomiast kontakt z każdym, także mogę
> przez nieograniczony czas głosowo porozmawiać.

To znaczy, że do mBanku też możesz zadzwonić.

> Do tego komórka i jestem uchwytny.

Też dla mBanku.
No to o co ten "hałas telefoniczny"?

> Telefon stacjonarny, to dla mnie po prostu
> zbytek. Przez komórkę na mLinię mogę dzwonić, ale tu znów
> zastanawiam się wtedy nad zaletami banku wirtualnego - cena.

Z komórki trochę drogo, acz nie tak śmiertelnie! Przy wysokich pakietach raptem dwa razy drożej niż zwykła międzymiastowa. No i masz ten internetofon ;)

> 3) Pakiet dla ludzi z większymi dochodami i większym saldem.

A po grzyba?
Wirtualnego prestiżu się zachciewa? Monitora w krawacie i lakierkach? Narysuj sobie.

> Byłoby to użyteczne, tak by ludzie spełniający dodatkowe
> warunki nie czuli się jak pierwszy z brzegu

No tak. Nowobogacki z zespołem niedowartościowania?

> a mieli np.
> pewniejszą obsługę, czy dostęp do lepiej przeszkolonych ludzi.

O nie!
Prawidłowo wyszkolona i kompetentna obsługa to elementarz!
Takie coś to IMO akurat "program minimum" i "należy się" _wszystkim_ klientom!

> Mogli by np. wykupić przy tym zabezpieczenie tokenem - dla
> wielu 100-200 zł za token, to żaden wydatek, gdy posiadają
> średnio 5-6 cyfrowe depozyty.

Tam gdzie chodzi o bezpieczeństwo pieniędzy większych niż na drobne wydatki to akurat ilość cyfr całkowitych salda mało istotna. Bezpieczne zabezpieczenia to elementarny wymóg.
Oczywiście token jest nieporównywalnie bezpieczniejszy od listy haseł jednorazowych.
Ja akurat tokena bym raczej nie chciał bo jak się sam zepsuje albo mu w tym pomoże los (np. wilgoć) to kłopot spory, czort z wydatkiem. A jak sie go zgubi to też problem. No i nosić kolejny gadżet przy sobie ...
Byłbym jednak skłonny zapłacić za hasła jednorazowe lepiej zabezpieczone, np. zdrapką a'la guzikowa.

> To powodowało by u nich zaufanie
> do banku i świadomość, że mBank to nie tylko bank do operacji
> bankowych

Przepraszam. To do czego jest bank?
Ma być dodatkowo do dopieszczania zakompleksionych zadatków na VBIP'y?!

> czy dla ludzi o niskich dochodach, ale prawdziwa
> konkurencja dla banków tradycyjnych. Wbrew pozorom dobrze
> zarabiający, też lubią oszczędzać i nie chcą płacić za budynki
> banku, ale do mBanku brak im ciągle zaufania. Słyszałem opinie
> "dużych pieniędzy bym tam nie trzymał" nieraz.

A wolą płacić za "pakiety dla nadętych" jak w Fortisie.

> Sam nie mam konta w mBanku, właśnie z w/w powodów. Zaznaczam
> jednak, że są to jedynie moje subiektywna opinia, ale może
> warte rozważenia.

Najpierw zastanów się po co ci konto w banku!
Jeśli dla _efektywnego_ zarządzania _posiadanymi_ pieniędzmi to mBank jest akurat.
Jeżeli chodzi ci o jakiś przestiż i dopieszczanie "jako VIP'a" to szukaj błaznów w krawatach w marmurkowcach i płać za takie bździny.

> Ja po stokroć wolę tak jak jest, Euronet + WBK to całkiem
> niezła sieć i większość znanych mi ludzi sądzi właśnie tak. Kto
> liczyłby ilości podejśc do bankomatu w miesiącu, to byłoby
> ograniczeniem swobody rozporządzania pieniędzmi, a zresztą nie
> każdy wypłaca całe wynagrodzenie od razu ;)

Nie licze, wypłacam raz w miesiącu, zdarza się, że dwa, ale większe kwoty.
Konto jest mi potrzebne z praktycznych celów, jak wielu moim znajomym, którzy również nie chcą jechać gdzieś za bankomatem.
Obecne rozwiązanie to 2 konta - stosowane przez wielu ludzi, które wydaje mi się absurdalne, bo po co wtedy mBank. Jakie korzyści ma też mBank z klienta który ma kilka kont, a mBank wykorzystuje prawie wyłącznie do przelewów ?
Inna sprawa to ludzie mający małe środki, głównie dla celów zakupów przez Internet lub przyjmowania zapłaty za aukcje na Allegro. Dla nich jest ok!

> Zawsze można zamówić rozmowę przez system transakcyjny. Wtedy
> to mBank dzwoni na komórkę :) - cena=0

O tym zapomniałem, to jednak niepraktyczne - musisz czekać na telefon. Rozwiązaje które proponuję byłoby tańsze również dla mBanku, a dla mnie praktyczniejsze - wysyłam pocztę i mam spokój. A jak mam czas to czytam odpowiedzi.

> To już przesada, byłaby to czysta dyskryminacja obywateli
> naszego kraju, którzy nie mają pięcio-cyfrowych wynagrodzeń. Ja
> proponuję może założyć swój bank??? Skoro mBank nie pasuje to
> już chyba żaden.

W Polsce jest wiele banków i mBank jeszcze nie ma monopolu, więc nie jest to tak, że chyba żaden. Wiele z nich stosuje różnicowanie klientów. Np. w Banku Śląskim klienta z pieniędzmy traktują jak gościa, z kawą i najwyższą jakością obsługi.
Swoją drogą to chyba każdy przedsiębiorca ocenia swojego klienta po tym, ile na nim może zarobić, ponieważ po to prowadzi przedsiębiorstwo - by zarabiać.

> twórcy mBanku - tak trzymać jesteście super

Twoje zdanie, nie podzielam.

Tak się zastanawiam i chciałbym też poznać opienie innych o podstawowych niedogodnościach mBanku lub propozycjach zmian.
Nie chciałbym tu złośliwie typować przejściowych trudności związanych ze wdrażaniem nowych produktów i technologii, ale o konkretne stałe niedogdności w ofercie.

Mnie osobiście przeszkadzały następujące rzeczy:

1) Wypłata z bankomatów.
Jak wiadomo z Euronet'u i WBK można wypłacać za darmo. Problem pojawia się jednak, gdy ktoś nie ma w pobliżu żadnego z tych, czyli w przypadku większości znanych mi ludzi.
Czy nie lepiej byłoby wprowadzić 1-2 wypłaty miesięcznie darmowe, ale z wszystkich bankomatów, zamiast nieograniczonej liczby wypłat z tych wyżej wymienionych.
Dla ludzi, którzy otrzymują np. wynagrodzenie, płacą rachunki i potem potrzebują gotówki to byłoby lepsze.
Większość znanych mi osób, pracujących o ustabilizowanych dochodach wskazuje brak możliwości taniej wypłaty gotówki za podstawową wadę mBanku.
Oczywiście można wypłacić za 5 zł, ale wtedy zalety banku wirtualnego - cena, nie są już takie oczywiste.

2) e-poczta do banku.
W serwisie transakcyjnym dobrze byłoby móc wysłać nieanonimową pocztę do banku. Tak jak jest w niektórych bankach. Dzięki temu można by wysłać pytania w sprawach indywidualnych, jak i składać dyspozycje, które obecnie można składać tylko przez mLinię.
Osobiście np. nie posiadam telefonu stacjonarnego w domu, nie jest mi potrzebny. Mam serdecznie dosyć współpracy z TPSA na codzien w pracy.
Za pomocą Internetu mam natomiast kontakt z każdym, także mogę przez nieograniczony czas głosowo porozmawiać. Do tego komórka i jestem uchwytny. Telefon stacjonarny, to dla mnie po prostu zbytek. Przez komórkę na mLinię mogę dzwonić, ale tu znów zastanawiam się wtedy nad zaletami banku wirtualnego - cena.

3) Pakiet dla ludzi z większymi dochodami i większym saldem.
Byłoby to użyteczne, tak by ludzie spełniający dodatkowe warunki nie czuli się jak pierwszy z brzegu, a mieli np. pewniejszą obsługę, czy dostęp do lepiej przeszkolonych ludzi. Mogli by np. wykupić przy tym zabezpieczenie tokenem - dla wielu 100-200 zł za token, to żaden wydatek, gdy posiadają średnio 5-6 cyfrowe depozyty. To powodowało by u nich zaufanie do banku i świadomość, że mBank to nie tylko bank do operacji bankowych czy dla ludzi o niskich dochodach, ale prawdziwa konkurencja dla banków tradycyjnych. Wbrew pozorom dobrze zarabiający, też lubią oszczędzać i nie chcą płacić za budynki banku, ale do mBanku brak im ciągle zaufania. Słyszałem opinie "dużych pieniędzy bym tam nie trzymał" nieraz.

Sam nie mam konta w mBanku, właśnie z w/w powodów. Zaznaczam jednak, że są to jedynie moje subiektywna opinia, ale może warte rozważenia.

Pokaż profile

Sortuj

mKlienci to grupa Klientów mBanku i osób, dla których forum mBanku jest prawdziwą skarbnicą wiedzy o bankowości. Tysiące pytań i niestandardowych rozwiązań.