wątki: 1156 | wypowiedzi: 30

Aktywny w grupach:

mKlient

Ostatnia aktywność

Buahahha... Zachęcam? "Bardzo namolnie"? Niby kogo i gdzie? Tutaj, na tym niszowym forum, gdzie na palcach jednej ręki drwala z doświadczeniem można policzyć aktywnych forumowiczów, którzy i tak zwykle mają swoje zdanie i sporo wiedzą o rynku?

Po prostu luźno rozmawiam- ponieważ to forum jest, jakie jest. Zaczęło się tylko od obiektywnego wypunktowania wad i zalet oferty Revolut, bo powtarzam po raz 1000-czny, ona nie jest bezwzględnie najlepsza i perfekcyjna dla wszystkich. Mało tego, przykład pierwszy z brzegu i bardzo popularny: karta na wyjazdy wyłącznie do strefy EUR.
Jeśli komuś zależy wyłącznie na tym, to śmiało mogę polecić np. Alior Kantor i nakupienie waluty "na zaś". Ew. faktycznie urwać Revolutem jeszcze 1-1,5gr z kursu i przesłać SEPA do kantoru.
Bo chociaż dostęp do kursów forex to spory plus tej usługi i faktycznie ciężko uzyskać lepsze kursy gdziekolwiek indziej, to nie jest to jakiś killer feature w/s do doskonałych ofert np. Alior Kantor czy Walutomatu.

Poza tym klasyka: narzut weekendowy od 0,5 do 2% zależnie od waluty, narzut za bankomaty, pre-paidowość. Wady, wady, wady.

Kiepsko mi idzie jak na namolne zachęcanie.
Poza tym- jeden klik na mój nick i masz całą historię na przestrzeni lat. Z pewnością p. Storonsky mnie tutaj zainstalował i zakamuflował. Wchodzimy na wyżyny kunsztu szpiegowskiego- śpiochy na forach.

No ale- wszelkie merytoryczne argumenty bledną, ponieważ usługa jest "podejrzana" z powodu nazwiska CEO. Własnie na takim forum i wśród forumowiczów z niemałym stażem. Ręce leżą tak nisko, że naprawdę ciężko dosięgnąć do klawiatury i próbować rzeczowo prostować.
Usługę mógłby założyć papuańczyk nowogwinejczyk z serwerami w Burkina Faso; jeśli tylko nadzór finansowy z UK wyraziłby na nią zgodę, nie miałbym nic przeciwko- w stosunku do tzw. poskich banków.

A inni pisali krócej i zwięźlej, ale zasadniczo to samo: korzystając z jakiejkolwiek usługi w dziejszych czasach, decydujesz się na jakieś tam ryzyko związane z udostępnianiem danych. Jak na razie, poza piekleniem się, że Rosja, Rosja, nie wykazałeś, że to ryzyko jest realnie wyższe w przypadku Revolut.
pepto napisał(a):

> Przetwarzanie przez ten fintech danych na ruskich serwerach i ryzyko z
> tym istniejące to fakty a nie emocje.

Owszem, nikt nigdy tego nie negował, Revolut sam przecież to jasno przyznaje.

> Na temat skuteczności służb brytyjskich porozmawiaj sobie z
> rodziną Aleksandra Litwinienko oraz rodzinami ofiar ostatnich
> zamachów terrorystycznych w GB. Raczej nie będą podzielać twojego
> zachwytu. Filmy z Bondem swoje a życie swoje - za dużo oglądasz
> filmów akcji.

Pogadamy jeszcze o trollingu?
Nagle okazuje się, że UK nie potrafi zadbać o swój rynek usług bankowych, o bezpieczeństwo (orientacyjnie) co najmniej setek tysięcy swoich obywateli, ponieważ gdyż Litwinienko i terroryzm. O bezpieczeństwo za to dba Pepto i wie na pewno, że Citi, Unicredit, Comerzbank itp są czyste jak łza a dane w 100% bezpieczne.

> I tyle. I mam
> nadzieję, że odpowiednie służby o to zadbają. Taką też
> wyraziłem opinię, mam do niej prawo.

A jeśli nie "zadbają", tak jak "nie zadbali" partacze z MI5/6? Zostaną dwie potężne służby- bo jak widać wiara w polską ABW jest nieskrępowana- wywiadowcze/kontrwywiadowcze, a także KNF i FSA kontra forumowy ostatni sprawiedliwy Pepto. Komu tu wierzyć, ach komu.

No cóz- pora skończyć póki co tę załosną dyskusje i czekać na dalszy rozwój wydarzeń: rachunki Revolut w Polsce, co to rzekomo ma ich nie być bo służby zablokujo, przebicie miliona klientów, bo jest ledwo co 100 000 pobrań a większość to słupy, a także Brexit, który ostatecznie rozwiąże kwestie działalności wszelkich brytyjskich (tfu, rosyjskich!) firm, bo w UK, zgodnie z przewidywaniami "salonu", kamień na kamieniu nie zostanie.
Mało tego, to już się dzieje! Paczpan, o ile spadł FTSE od czasu katastrofalnego referendum.

A tak poważnie poważnie, to- gdybyście nie zauważyli- pisałem tylko, że z uwagi na brytyjski nadzór prosto z centrum finansowego całego świata, nieśmiało twierdzę, że ryzyko związane z Revolutem jest porównywalne z ryzykiem w przypadku innych banków czy fintechów.
pepto napisał(a):
> Zadowolony zwykły klient/użytkownik korzysta po prostu z usług a
> nie wrzuca co chwilę marketingowe newsy i odgrzewa "suchary".

Naprawdę kiepsko Ci idzie trolling. I kto to mówi.
Na jakim jesteśmy forum? Dotyczącym czego? Ile wrzuciłeś marketingowych newsów w ciągu ostatniego miesiąca? To forum o usługach bankowych, to o czym mam pisać? O smaku zielonej pietruszki?

> To,że
> wszystkie dane przetwarzane są na serwerach w Rosji jest faktem a nie
> demagogią. I dobrze, żeby mniej spostrzegawczy potencjalni klienci
> mieli tego świadomość.

> bez ryzyka udostępniania danych osobowych ruskim
> szpionom.

Dobrze również, żeby mieli świadomość tego, że cała usługa jest pod kuratelą brytyjskiego nadzoru finansowaego (FSA), który, przy całym należnym Tobie oraz Twoim fobiom szacunku, ma jednak większy autorytet.

EnveloBank identycznie jak mBank Visa Świat- Visa. Kursy zasadniczo gorsze niż Revolut i na to chciałem zwrócić uwagę.
Visa ostatnio- sprawdźcie w kalkulatorach- poczynia sobie całkiem śmiało przy kursach walutowych, niestety.

Z drugiej strony Visa Świat czy Envelobank to usługi poniekąd "prostsze"- uzyskujemy zawsze ten sam kurs za dany dzień (będący z grubsza "scałkowaną" średnią z danego dnia ;)), oczywiście znany jest dopiero po fakcie. Nie ma też narzutu weekendowego.
W Revolut kurs zmienia się w czasie rzeczywistym, jest z zasady nieco lepszy niż Visa, ale za to mamy narzut weekendowy i potencjalne dzienne wahania.