W mBanku od 29.05.2002r. :)

wątki: 4147 | wypowiedzi: 40

Aktywny w grupach:

mKlient

Ostatnia aktywność

Marcin Kamiński napisał(a):
> Dzień dobry,
> kilka tygodni temu mbank zablokował mi dostęp do serwisu
> transakcyjnego w internecie.

Widocznie miał powód, bo "ot tak" dostępu się nie blokuje.

> Zgodnie z ustaleniami istniała możliwość zakupu walut po niższym
> kursie i sprzedaż po kursie wyższym,
> w tym przypadku operacja taka generuje zysk.
>
> Założona blokada uniemożliwia mi również doładowanie mojego
> telefonu komórkowego,
> z którego dokonywałem rozmów.
> Ze wstępnych obliczeń uzyskuję dzienną stratę finansową na
> poziomie 2000 zł.
> Od dłuższego czasu przygotowywałem się do tego wyjazdu.
> W tym momencie zostałem przez mbank "uziemiony".
> Mam w tym momencie jedno zasadnicze pytanie,
> w jaki sposób mam udokumentować ponoszone straty ?
> Po powrocie do kraju mam zamiar wystąpić z pozwem sądowym przeciwko
> mbankowi,
> który to naraził mnie na straty.
> Cały proces reklamacyjny przez czat z expertem, czy drogą
> e-mailową,
> porównać można do wizyty i rozmowy z dziećmi w przedszkolu.
> Konsultanci nie czytają treści reklamacji i odpisują automatyczne
> zbywające informacje.
> Rozmowy reklamacyjne z konsultantami są naprawdę śmieszne,
> zupełnie jak tłumaczenie czegoś osobom niepełnosprawnym.
> Ale w momencie, w którym przypomnę sobie, że ponoszę straty, wtedy
> to już jest przykre.
>
> Nie mam też zamiaru czekać 30 dni na rozpatrzenie reklamacji, bo z
> autopsji wiem, że dopiero w 30-tym dniu,
> mbank odpisuje na reklamacje tłumacząc, że rozpatrzył ją
> negatywnie albo, że potrzebuje więcej czasu.
> Mnie interesuj jedynie w jaki sposób mam udokumentować ponoszone
> codziennie straty finansowe ?
>

Słonko przygrzało? Dawno takich bredni nie było na forum :)