Klient mbanku od początku.

wątki: 140 | wypowiedzi: 0

Aktywny w grupach:

mKlient

Ostatnia aktywność

drutkow1 napisał(a):
> I ten payback daje strasznie mało - 100 punktów to 1zł - a punkt
> jest za 2zł wydane na BP albo 5zł wydanych gdzie indziej, co daje
> 0,5% moneyback przy zakupie na BP lub 0,2% "ogólnie".
> Więc nawet te 1500 (dla silver) czy 3000 (dla gold) punktów
> powitalnych da komplet noży czy kubek termiczny.

To WBK ma lepszą ofertę. Karta 123 daje zniżki 1% w spożywczych (wszystkich!), 2% na tankowanie i 3% w knajpach – w formie najatrakcyjniejszej, bo zwrotu na konto. Bardzo łatwo dużo nią zarobić – nie trzeba kombinować. Nie wiem dlaczego jej nie reklamują prawie wcale? W każdym razie ja ją właśnie wziąłem i testuję. Jak na razie wszystko ok, poza tym, że karta dodatkowa dla żony nie dotarła od 2 tygodni, choć była zamawiana razem z główną...
https://www.bzwbk.pl/kart...

>
> Zaś db mocno reglamentuje platynę - choć u nich jest sporo lepsza
> niż w citku, bo to już taka "mała czarna" - z ubezpieczeniami
> "pakiet bezpieczeństwa" (choć nie wiem, czy obejmuje podróżne,
> kiedyś chyba obejmowało) oraz assistance, a także z 3 wejściami
> rocznie priority pass. Wymagają wpływów 10k/mc, a bezpłatna jest
> dopiero przy aktywach (a może nawet depozytach) 500k (lub oczywiście
> przy wydawaniu 48k/rok). Więc dać nie chcieli.

To już lepiej brać platynę w WBKu. Wymagają 10k wpływów, ale aktywów nie i bardzo łatwo mieć ją potem za darmo. A opłatę za wydanie zawsze warto negocjować (przy koncie VIP). I ta Platyna daje to co w DB: 4 darmowe wejścia Priority Pass rocznie (korzystam – to jest super, szczególnie jak się leci tanimi liniami), assistance i concierge (czy ktoś tego używa?). https://www.bzwbk.pl/kart...
drutkow1 napisał(a):
> Uuu, to odzew na ofertę dbNet premium przerósł db? Dajcie spokój,
> przecież tam nie ma nic rewelacyjnego, po co Ci w ogóle takie konto
> akurat w db, podobne można mieć za darmo bez warunków u
> konkurencji. Lokata roczna na 3%? Widać przewidują, że rynkowy % w
> ciągu tego roku podskoczy.

3% i to na lokatach do 100k PLN i na rok to teraz rarytas – dla porównania WIBOR12M to teraz 1,85% (po tyle banki średnio sobie pożyczają na ten okres), a najlepiej płacące banki oferują 2,7% (Nest Bank i to na nowe środki). Osobiście myślę, że stopy wzrosną i to dość szybko, ale 3% i tak będzie wciąż atrakcyjne na tle innych ofert. Do tego (nieco oszukańcze, bo trzeba na nie wpłacić max jakieś 99k PLN) konto oszczędnościowe na 2,55% przez 4 miesiące – też się przyda. A nie mam problemu z posiadaniem jeszcze jednego konta – zawsze jakaś przygoda i okazja żeby podpatrzeć jak to robią inni! :) Wkurza mnie tylko tak żółwie tempo działania.

Papierów było aż tyle, bo jakieś oświadczenia o rezydencji podatkowej (poza FATCA), do tego program MC (ten co ponoć jest do niczego, ale do karty debetowej za friko, to wezmę), konto zwykłe, oszczędnościowe, karta i sterta innych śmiecio-oświadczeń. Najzabawniejsze że w większości miejsc proszą o podpis, a w jednym o podpis… czytelny :) więc tam się podpisałem inaczej. Nie wiem jaki efekt, ale chyba nie za dobry, bo dziś znów do mnie wydzwaniał kurier InPosta (oni obsługują tą zabawę) i coś chciał, ale nie miałem czasu odebrać/ oddzwonić, więc dopiero jutro się okaże…

Co do godzin pracy oddziałów to osobna historia. Generalnie zauważyłem, że np. oddział Getouta obok mnie który pracował chyba do 18.00 teraz jest czynny do… 16.30. I obawiam się, że ten trend będzie narastał, bo banki tną koszty. W centrach handlowych często godziny pracy oddziałów są bardzo długie, zgodnie z pracą centrów: np. w Arkadii do 21 codziennie poza niedzielami – wtedy do 17. Jeśli chodzi zaś o ING to ma oddział czynny do 19 i też w sobotę, który zlokalizowany jest na Dworcu Centralnym (w Wawie), więc jakbym koniecznie potrzebował skoczyć tam po robocie, to mam taką opcję.
Skarbowe obligacje detaliczne można kupić tylko w PKO BP (wygrali przetarg na dystrybucję). Kiedyś bardzo atrakcyjne były 10 latki EDO, dziś dają 1,5% ponad inflację, co po odjęciu podatku Belki wypada słabo. Jeśli już, to ma to największy sens w ramach IKE Obligacje (wtedy nie ma Belki, wypłata po 60 roku życia). Najwygodniej kupować przez Internet: http://www.obligacjeskarb... przy czym żeby założyć IKE trzeba się za pierwszym razem przejść osobiście do oddziału (a przynajmniej tak było kiedyś).

Obligacje skarbowe tzw. hurtowe można kupić na rynku wtórny na giełdzie, ale radzę poczytać wcześniej listy emisyjne, żeby wiedzieć co się kupuje. Większość to są obligacje wieloletnie o stałym oprocentowaniu, jak stopy procentowe zaczną rosnąć, to ich ceny zaczną spadać.

Jak mama ma kłopoty (a ma i to duże) to na pewno chętnie sprzeda DB Polska. A każdy bank musi zaprzeczać że jest na sprzedaż zanim dopnie transakcję, bo bank wystawiony na sprzedaż ma problemy z pozyskaniem klientów/ pracowników – wielu woli wybrać sobie nowy bank, niż być potem przyłączonym do jakiegoś banku od czapy.

Problemem jest duży portfel frankowo/eurowy - case Rafiego pokazuje, że jest to duża przeszkoda, nawet jak sprzedającemu się spieszy i chce opuścić cenę. Nie wiadomo jak ten portfel wycenić w kontekście ryzyka kursowego (jak frank będzie np. po 6 za PLN portfel się bardzo popsuje, a obecnie wszystko się może zdarzyć) i politycznego (obecny parlament w PL może uchwalić wszystko – np. że umarza wszystkie kredyty walutowe; a zanim bank odzyska pieniądze z budżetu państwa, czeka go 10 lat procesów w sądach międzynarodowych). Zaś wydzielanie portfela kredytów dewizowych jest kłopotliwe i uniemożliwia pełną realizację celu pt. spieniężyć bank i całkowicie wyjść z tego rynku.

Po drugie nie bardzo widzę wielu kupców. Alior się przytkał akwizycjami i musi odpocząć. Przynajmniej rok/ dwa – tak to przynajmniej oceniam. PZU jakby łyknął Pekao, to będzie je trawił przez następne wiele lat. Z dużych banków, które same nie są na sprzedaż, to raczej zostają tylko: ING, BNP i BZWBK. No chyba że jeszcze Citi chciałby wrócić do gry? No raczej kolejki chętnych nie ma. A PKO BP po problemach z dewizowym portfelem Nordei, to raczej długo nie będzie chciał nic podobnego tykać. Zresztą dla tak dużego banku, bawienie się w akwizycję i integrację podmiotu 7 razy mniejszego to skórka nie warta wyprawki moim zdaniem.