Wymagający, w polskich realiach - zbyt wymagający klient dla banków. W mBanku od sierpnia 2001 do kwietnia 2016.

wątki: 3488 | wypowiedzi: 37

Aktywny w grupach:

mKlient

Ostatnia aktywność

jacek21 napisał(a):
> Nie wiadomo czy się zawsze zapłaci.
> Są pomysły aby promować długoterminowe inwestowanie w akcje przez
> modyfikacje podatku belki.
> Kiedyś może to mieć znaczenie jak długo trzymasz akcje.
>
> Parę lat temu było tak
>
https://www.mbank.pl/foru...
>
> 1.8.3 Za przeniesienie papierów war-tościowych na rachunek
> papie-rów wartościowych prowadzony
> przez podmiot inny niż DI BRE
> 0,95% wartości przenoszo-nych papierów warto-ściowych)2 lub
> opłata
> negocjowana, w każdym
> przypadku nie mniej niż
> 50 zł za każdy papier
> wartościowy oznaczony
> odrębnym kodem

W tym wątku omawiamy konkrety, czyli opłaty wynikające z taryfy bankowej i prawa podatkowego. Forumowicz pyta czy i ile zapłaci tu i teraz, więc nie puszczajmy wodzów fantazji. O czym sie mówi, a nie wiadomo czy się ziści, to niestety czcze spekulacje. Zniesienie podatku Belki zawsze się pojawia w obietnicach każdej partii w kampanii wyborczej, a po wyborach temat znika, bo jak to niegdyś przedstawił klasyk Kurski "ciemny lud to kupi".

Pozdr
k
drutkow1 napisał(a):
> Hmm, ale 100zł za export czy za import?
> Może wyjść na to, że lepiej będzie sprzedać przez jeden DM i
> zaraz kupić przez drugi - trzeba porównać z prowizjami.
> Może za hurt ten nowy prowizję zmniejszy?

Mylisz się w swoich kalkulacjach. W uproszczonym modelu żeby nie stracić, po sprzedaży należałoby kupić akcje z zyskiem conajmniej 20%, bo nie uwzględniłeś, że za sprzedaż z zyskiem trzeba zapłacić raz do roku podatek. W praktyce taki spadek (w krótkim okresie między sprzedażą a ponownym zakupem) zdarza się rzadko. A kryterium (nie)opłacalności jest inne. W mojej ocenie są dwa czynniki, tzn. ilość pieniędzy ulokowanych w danym walorze i oczekiwaną dywidendę. Przy założeniu, że cena sprzedaży i zakupu jest taka sama, tracimy na sprzedaży akcji wspomniane 20%, tj podatek Beki + prowizja biura maklerskiego. Gdy natomiast tracimy i sprzedajemy te akcje ze stratą, jedynym kosztem jest prowizja. Jeżeli klient ma mało akcji, ale chce dokupić dużo więcej, to można rozważać sugerowane przez ciebie rozwiązanie. Jeżeli jednak, mamy sporo kasy zainwestowane w daną spółkę i jest nadzieja na dobrą dywidendę, to nie ma sensu bo te 100pln za przeniesienie waloru do innego DM to niewiele w stosunku do wykazanej powyżej straty.

Pozdr
k
P.S. A jak nietrudno się domyślić, opłatę za przeniesienie walorów do innego DM kasują ci, od których uciekamy. I oczywiście w moim opisie przedstawiam konkretną sytuację w Domu Maklerskim DB przy dodatkowym założeniu, że teraz cena tych akcji jest wyższa niż jakiś czas temu.