PowrótKliknij, żeby powrócić na stronę główną forum

Wzrost inflacji a obniżenie oprocentowania lokat od dzisiaj


Witaj bsz, paragraf jaki wskazałeś dotycz lokat o zmiennym oprocentowaniu. Zmiana oprocentowania z dnia 06.04.2017 dotyczyła lokat o stałym oprocentowaniu. Zmiana oprocentowana jest wynikiem dopasowania naszej oferty do realiów rynkowych. Pozdrawiamy,
Zespół mBanku


Zespół mBanku napisał(a):
Zmiana oprocentowana jest wynikiem
> dopasowania naszej oferty do realiów rynkowych. Pozdrawiamy,
> Zespół mBanku

A jakie to sa te realia rynkowe, ktore uzasadnialyby takie obnizanie oprocentowania? Wibor od 2 lat prawie niezmienny a nawet z niewielka tendencja zwyzkowa, stopy procentowe od ponad 2 lat niezmienne. Przy dosc mocno wzrastajacej ostatnio inflacji mozna spodziewac by sie raczej podwyzszenia atrakcyjnosci depozytow, nie odwrotnie.


Raczej ograniczenia kosztów banku


Bank jak każda prywatna firma, to nie instytucja charytatywna. Nastawiona jest na zysk. Mają taki model biznesowy a nie inny. My jako konsumenci, możemy godzić się na takie warunki lub nie. I w zasadzie tyle w tym temacie. Jak ktoś chce więcej zarobić (bądź stracić), to niech inwestuje w złoto, które przez ostatnie 12 lat zyskało ponad 300% na wartości. Zdecydowanie więcej niż lokaty. Ewentualnie w jakieś fundusze, są różne. Jedne generują zyski inne straty. Przykłady to Deutsche Bank - https://fundusze.deutsche...


Prawda jest banalna. Jeśli bank potrzebuje depozytów, to za nie dużo płaci (odsetkami). Jeśli ich nie potrzebuje, bo ma ich nadto, albo ma np. od klientów korporacyjnych, to płaci mało.


emu napisał(a):
> Prawda jest banalna. Jeśli bank potrzebuje depozytów, to za nie
> dużo płaci (odsetkami). Jeśli ich nie potrzebuje, bo ma ich nadto,
> albo ma np. od klientów korporacyjnych, to płaci mało.

No właśnie. Depozyty są kosztem dla banku. MBank nie jest jedynym z nadpłynnością finansową, tzn. dostał tak dużo kasy na akcję kredytową od banku-matki, że nie potrzebuje zbierać srodków od klientów. Oprocentowanie kredytów jest przynajmniej dwukrotnie wyższe w Polsce niż w krajach starej unii i w związku z tym odpowiednio wyższy zarobek banków.

Pozdr
k


kayoo napisał(a):

> No właśnie. Depozyty są kosztem dla banku. MBank nie jest jedynym z
> nadpłynnością finansową, tzn. dostał tak dużo kasy na akcję
> kredytową od banku-matki, że nie potrzebuje zbierać srodków od
> klientów.

Oj, oj jaka krzwyda sie tym bankom dzieje - musza miec tez oferte depozytowa. Po tym co wyzej napisano nalezaloby sie zastanowic dlaczego mbank nie jest firma stricte kredytowa. Nigdy nie potrzebuje pieniedzy, a zawsze chce pozyczac... To przeciez lepiej zajac sie pozyczkami a nie dzialalnoscia bankowa.


Na lokatach nie opłaca się obecnie oszczędzać. Osobiście wychodzę z założenia że jak się na czymś nie zarabia, bo się traci.


"Zmiana oprocentowana jest wynikiem dopasowania naszej oferty do realiów rynkowych". Można poprosić o bliższe wyjaśnienie tego pojęcia, zwłaszcza w świetle aktualnego poziomu inflacji?