powrótPowrót do strony głównej forum

Karta wielowalutowa

Jest szansa na kartę MasterCard podpiętą jednocześnie do eKonta i eMaxów walutowych w EUR,USD i GBP? Pytam o kartę, która "sama" będzie wiedziała w jakiej walucie jest płatność i w zależności od waluty założy blokadę na odpowiednim koncie.

Przy okazji jakie są koszty przyjęcia przelewy zewnętrznego w $, £ i CHF w opcji SHA?


Szansa jest, ale nie do eMaxów, a do kont walutowych w pekao.


Coś się chyba zmieni w tym temacie i mbank wprowadzi kartę wielowalutową.
Swoją drogą. Czy trzeba tak kombinować?

Myślę, że wprowadzenie uczciwej oferty na przewalutowanie dałoby lepsze efekty i dla nas i dla banków.
A tak to revolut zarabia.....


wass napisał(a):
> Coś się chyba zmieni w tym temacie i mbank wprowadzi kartę
> wielowalutową.

Skąd te wieści?
Jak na razie to "spece" od oferty dopiero co wymyśliły prowizje 5-6% (zwykle 6...) i liczą kasę *frajerów*, którzy w obecnych warunkach rynkowych dają sie na to naciągać.


Dziś popełniłem małą głupotę... Zamiast doładować Revolut z Android Pay, chciałem dodać R do AP i mam w odpowiedzi błąd - inaczej nie mogło się skończyć + blokadę na 4zł...
ktoś przerabiał ten scenariusz? rozumiem iż owe 4zł powróci???

Blom


To wszystko przez brak intuicyjności w ich systemie.


To wszystko przez brak intuicyjności w ich systemie.


michal_kow napisał(a):

> Skąd te wieści?

https://www.cashless.pl/w...


Dzięki, Wass! Ciekawa informacja.

Oczywiście- czekam na kaktusa na dłoni, jeśli to będzie oferta faktycznie jakkolwiek korzystna i mająca sens w/s do Revoluta czy Alior Kantoru.
Po prostu w to nie wierzę, w najlepszym razie wysilą się na coś w stylu ING i pewnie będzie to płatne.

W ogóle w całej branży zapanowała moda- wietrzę teorię spiskowe, ale to tylko ja...- żeby w odpowiedzi na już ewidentne dla każdego złodziejstwo spreadowe na kartach zaproponować usługę lekko lepszą, ale nadal dającą mocne pole do orzynania ludzi na kursach wymiany.

Teraz na topie- z kim bym nie rozmawiał- jest faktycznie posiadanie "karty walutowej". Nic to, że ludzie za nią płacą, nic to, że kompletnie nie potrafią zdobywać tej waluty po korzystnym kursie. Wreszcie kogo obchodzi waluta inna niż EUR.

Ostatnio kolega z pracy cały uśmiechnięty z "kartą walutową" EUR mBanku wybierał się ostro do USA i twierdził, że to będzie korzystne, bo przecież ma kartę walutową...

Jedyną kartą wielowalutową z prawdziwego zdarzenia jest ta od PEKAO SA- jeśli nie liczyć Revoluta (i wielu innych doskonałych rozwiązań jak np. Monzo, niestety niedostępnych dla Polaków i w PLN).


Jeżeli wprowadzą kartę wielowalutową taką jak w ING to ja będę bardzo zadowolony. Ale w artykule pojawia się informacja, że to ma być produkt dla zamożniejszej części klientów. Zapomnieli tylko, że w ING to tak nie działa, tak samo Revolut jest dostępny dla każdego. A co do kursów, to akurat mKantor nie ma najgorszych oraz dochodzą kantory online.


Nikt nie broni emanować zadowoleniem i radością, ale jeśli to będzie rozwiązanie w stylu ING, to *realne* korzyści w/s do obecnej oferty będą żadne. Przecież masz w tej chwili karty do rachunków w EUR, USD i GBP tutaj.

Cały problem polega na tym, że karta ING narzuca i tak bodajże 3% na przewalutowaniu każdej innej waluty poza "głównymi"- więc "wielowalutowość" to takie bardzo naciągane i potencjalnie mylące pojęcie. Ja osobiście jestem zainteresowany ofertą *wyłącznie* taką, która daje dostęp do świetnych kursów- bezkompromisowo, czyli albo MC albo średnio, jak w Revolut- na całym świecie.

Inna sprawa, że staram się samokrytyczie zejść na ziemię i patrząc na wszelkie statystyki podróżniczo-bankowe, wychodzi jak byk, że Polacy wydają za granicą głównie EUR, bo Grecja, Włochy, Hiszpania, Francja, Niemcy.