powrótPowrót do strony głównej forum

Citibank z OleOle.pl

Citek całkiem ładną promocję wysmarował . Za wyrobienie Citi Simplicity (bezpłatnej karty kredytowej) i wycykanie nią 1000 zł daje bon do OleOle.pl na 400 zł. Bon działa jak w koszyku jest minimum 400 zł, więc można go zrealizować bez wydawania choćby złotówki ;)
http://www.cardholder.pl/...


Ale atrakcja.
Za wydanie 1k dają też 400zł moneybacku i nie trzeba niepotrzebnych rzeczy kupować.
Czy to citek jest tak głupio niekonsekwentny czy to jakaś promocja dla spamujących "blogerów"?


Naprawdę chce wam się co kilka miesięcy przenosić kartę kredytowa z banku do banku???


A skąd pomysł z przenoszeniem? Każdy jest zakredytowany pod kapelusik? I przecież nie trzeba od razu 20k limitu - trzeba wydać tylko 1k.
Bierzesz kartę w banku z promocją, "starą" odkładasz do szuflady albo nosisz jako backup, "nową" spełniasz warunki - i wracasz do płacenia "starą", szczególnie, jeśli nie jest bezwarunkowo bezpłatna i/lub daje inne korzyści.
Z "nową" czekasz tyle, ile trzeba, żeby dostać nagrodę - i zamykasz, żeby wziąć udział w kolejnej promocji za 2 lata ;>


To nie ma znaczenia jaki masz limit na karcie i czy używasz jej normalnie czy tylko dla paru złotych bonusu, sam potwierdzasz, ze kartę musisz otworzyć, pózniej użyć, wreszcie odczekać z zamknięciem i tak w każdym banku. Nawet jeśli jest to talon za 400 zł, to biorąc pod uwagę, ze raz na trzy lata i formalności, podziwiam po prostu, ze wam się chce.


To nie ma znaczenia jaki masz limit na karcie i czy używasz jej normalnie czy tylko dla paru złotych bonusu, sam potwierdzasz, ze kartę musisz otworzyć, pózniej użyć, wreszcie odczekać z zamknięciem i tak w każdym banku. Nawet jeśli jest to talon za 400 zł, to biorąc pod uwagę, ze raz na trzy lata i formalności, podziwiam po prostu, ze wam się chce.


To nie ma znaczenia jaki masz limit na karcie i czy używasz jej normalnie czy tylko dla paru złotych bonusu, sam potwierdzasz, ze kartę musisz otworzyć, pózniej użyć, wreszcie odczekać z zamknięciem i tak w każdym banku. Nawet jeśli jest to talon za 400 zł, to biorąc pod uwagę, ze raz na trzy lata i formalności, podziwiam po prostu, ze wam się chce.


Hmmm, ale z tym roboty jest naprawdę nie więcej niż na godzinę.
Dla mnie też zabawa w "wyjadanie wisienek" nie jest pociągająca, ale przede wszystkim jest to zabawa, może nawet lepsza niż oglądanie tv, więc tak należy na to patrzeć.
Zaś oferta citka należy do najatrakcyjniejszych - zarówno suma, jaką można dostać, jak i stosunek sumy do wymaganych warunków są bardzo dobre.
I jeszcze raz - jak ktoś płaci kredytówką, to jedno, co musi, to pamiętać, żeby wyjmować z portfela inny plastik i spłacać drugi wyciąg. Ogólnie też posiadanie drugiej KK jako backupu jest dobrym pomysłem.
A jak ktoś nie płaci, to może przy okazji bank osiągnie swój cel, że klient kartę jednak zatrzyma - simpicity jest bardzo dobrą ofertą, sam nie mogę się citkowi nadziwić, że jeszcze dodatkowo włącza tą kartę do promocji. Oczywiście dla banku to nie jest pełen cel, pełen to jest to, że zacznie zaciągać kredyty - ale jak są tacy, to niech tak mają, że będą im ludzie otwierać karty, brać bonusy - i zamykać, a potem czekać okres karencji i od nowa ;>


ssak napisał(a):
> Nawet jeśli jest to talon za 400
> zł, to biorąc pod uwagę, ze raz na trzy lata i formalności,
> podziwiam po prostu, ze wam się chce.

Wszystko ma swoją cenę, ssaku. Tym na bezrobociu "za 2100 brutto to się nie chce wstawać", no i tutaj mamy dokładnie ten sam mechanizm.

Dla jednego 400zł jest warte tego wysiłku, dla drugiego nie.

Na korzyść tej oferty wpływa to, że nie trzeba niczego robić z przelewem wynagrodzenia plus nie trzeba uważać na żadne opłaty.

Swoją drogą banki sporo nas już potestowały- Alior miał kiedyś promocję, w której dawał łącznie 800zł za zmianę rachunku i regularne wpływy.
Ja z Citi z Simplicity z polecaniem oraz byciem poleconym wyciągnąłem łącznie z 1600zł, ale przyznaję szczerze- mnie się również "nie chce" np. zmieniać banku, do którego wpływa wynagrodzenie. Musieliby naprawdę sporo sporo zapłacić i póki co tyle nie płaci nikt.