powrótPowrót do strony głównej forum

Kurs na kartach

Dobra ludki, mam okazje sprawdzic, wiec pomozcie - wpisujcie miasta... znaczy kursy.

Macie transakcje EUR rozliczone 3 pazdziernika czyli wczoraj? Ten dzien bo akurat mam z dwoch roznych kart:

4,43 - Amex Corporate
4,53 - mB M&MP


Masz już rozliczone transakcje z wczoraj, i to zagraniczne? Jakaś kompresja czasu...

Ale niech będzie:
- jako że kurs średni NBP z wczoraj (3.X) to 4,3105 to wychodzi
- mBąk 4,53 - 1,051 - czyli narzut 5% (2% prowizji + 3% kursu), zgadza się pięknie z teorią,
- amex 4,43 - 1,028 - czyli narzut ok. 2,8% - coś jak kurs większości banków.

A z jakiego banku ten amex? Czy to taki prawdziwy amex, z banku amexowego?


No _rozliczone_ wczoraj. Wykonane pare dni temu.

Amex 'prawdziwy', od Amexa.


Żaden bank w Polsce juz nie wydaje Amexa.


No właśnie. Millenium wycofał swoje Amexy 4 stycznia br, a był to jedyny bank w Polsce, który te karty oferował. Były to jednak karty kredytowe, a nie jak oryginał obciążeniowe. Oczywiście Amexy z Millenium nie miały takich pakietów ubezpieczeń jak oryginały. Były one takie same jak dla ich kart srebrnych i złotych MC/Visa.
W Polsce wydawane są tylko Amexy korporacyjne, a o prywatne trzeba wnioskować w UK.

Pozdr
k


Mój Amex dolicza 2,5% prowizji przy płatności walutowej, w dodatku enigmatycznie stwierdzając, że kurs referencyjny to "kurs średni podany w ogólnodostępnych źródłach branżowych" :)

Główną atrakcją tej karty jest jej wygląd. Nie wiem i nie rouzmiem, czym tu się w ogóle podniecać. Zło konieczne i tyle.
(bo przykaz płacenia tym za wydatki służbowe chyba, że absolutnie nie jest to możliwe- bo poza USA jest z tą kartą naprawdę ciężko).


Miałem Amexa w Millenium i była to dla mnie karta ostatniej szansy. Co prawda używałem jej tylko w Europie, także poza UE, i w sytuacji gdy odrzucany był MC, Amex przechodził bez problemu. Z tą akceptowalnością Amexa w Europie też bywa różnie. Podczas mojego pobytu w Niemczech, np. w dużych sklepach akceptowali MC i Amexa, ale Visy już nie.
Wygląd karty jest dla mnie ostatnim kryterium jej oceny, moim zdaniem najlepsze są takie, które nie rzucają się w oczy i nie zwracają uwagi potencjalnego złodzieja. Amex ma niezmieniony wizerunek od wielu dekad i jednym może się podobać, innym nie. A jedyny sens wyrabiania takiej karty jako prywatnej to akceptowalność plus niezawodność i pakiet ubezpieczeń, oczywiście z wyjątkiem karty niebieskiej, bo ta ma tylko funkcję płatniczą i nic więcej.

Pozdr
k


Srebrne karty milka też mają ubezpieczenie? Czy tylko złote?
W każdym razie i srebrne i złote (i platynowa visa też) mają te same łatwe warunki zwolnienia - ale różne opłaty przy niespełnieniu warunku. Więc raczej różnią się nie tylko widełkami limitu.


Srebrny Amex miał płatny pakiet ubezpieczeń. W złotym było to za friko.

Pozdr
k


kayoo napisał(a):

> Wygląd karty jest dla mnie ostatnim kryterium jej oceny,

Hahaha, no ja to tak lekko prześmiewczo napisałem :>
Amex po prostu nie oferuje absolutnie niczego ciekawego- jak na to, jak podła jest sieć akceptacji. Jeśli mieliście / macie Ameksy za darmo, to w sumie czemu nie, ale jakoś te mityczne opowieści o nie działających innych kartach a działającym Ameksie... dziwne.

Może głupiemu i pozytywnie nastawionemu (czyli mnie) szczęście sprzyja, ale absolutnie omijają mnie problemy techniczne zwłaszcza tego typu, gdzie jedna karta "nie działa" (bez powodu) a druga już tak. A im człowiek starszy i bardziej dorosły, tym mniej mu zależy i tym chętniej wyjmie gotówkę w takiej sytuacji.
Oczywiście- zapasowe karty należy mieć, ale bez przesady, płacenie kartą przestało być placem boju i grą na chybił trafił.

A jeśli już gdzieś mamy szanse na problemy, to moim zdaniem jest odwrotnie: nisza Amex / DC to większe prawdopodobieństwo odrzucenia transakcji nawet jak na drzwiach widnieją naklejki. O tak, to się zdarzało ładnych kilka razy.