powrótPowrót do strony głównej forum

Spadek oprocentowania

Ostatnio rozbawiło mnie to:

"Podstawą wprowadzenia zmian jest zmiana wskaźnika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych, ogłoszonych przez
Główny Urząd Statystyczny
-
§ 64 ust. 2 pkt. 3)
Regulaminu otwierania i prowadzenia bankowych rachunków dla osób
fizycznych w ramach bankowości detalicznej mBanku S.A. obowiązującego od 07.09.2017 r.
Średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w 2016 r. w stosunku do 2015 r. wyniósł 99,4. Nastąpił spadek cen o 0,6 %."

Kończy się rok 2015, a mBank powołuje się na rok 2016 twierdząc, że ceny spadły o 0,6%. Po pierwsze to nieprawda że spadły w 2016, a po drugie powoli kończy się rok 2017, więc i tak nie widzę związku z inflacją z roku 2016. A przez ostatni rok ceny wzrosły podobno o jakieś 3%. Choć patrząc na to, że od lipca br. masło zdrożało o 100%, to nawet w te 3% wzrostu nie chce mi się wierzyć (roboty budowlane zdrożały o 50% r/r).


Wyliczanie stopnia inflacji nie ma nic wspólnego z wiara, choćby masło zdrożało o 500%, a zapałki o 700%.


Chcesz powiedzieć, że jest ujemna? To dlaczego robocizna zdrożała o 50%?


Wg oficjalnego komunikatu GUS mamy obecnie inflację na poziomie 2.5%. Szacowane jest, że do końca roku spadnie do 1.5%.
A bzdurne uzasadnienie, o którym piszesz jest skierowane do bezmyślnych pelikanów mentalnych, które bezrefleksyjnie łykną wszystko, co im się poda. Stosunkowo niedawno w podobny sposób DB w Polsce uzasadniał swoje podwyżki w taryfie.

Pozdr
k


Metodologia liczenia tzw. inflacji jest stała od lat, wskaźnik roczny ogłaszany zwykle w pierwszym kwartale roku następnego.
Miesięczne też tu są
https://stat.gov.pl/obsza...


Niby inflacja spada. Nie jest duża.Ale sam widze,że rachunki są o wiele wyższe. Podniosły się nie tylko ceny rzeczy materialnych, ale również ceny usług. Szczegolnie remontowe. Jest bardzo drogo. Nie ma sie tutaj co oszukiwać.

Pewien spadek oprocentowania zauważyłem w pożyczkach prywatnych:
http://www.pozyczki-pozab...
Trzeba przyznać,że jest nieco taniej niż kiedyś.


JanK napisał(a):
> Niby inflacja spada. Nie jest duża.

Jest wystarczajaco duza /ostatnio wg oficjalnych danych 2,2%/ aby zaproponowac porzadniejsze oprocentowanie kont/lokat tak, aby ludzie przestali tracic na swoich oszczednosciach. Przy 2,2% inflacji trzeba by miec min. 2,75% w banku aby nie ponosic strat, nie mowiac juz o zarabianiu. Tymczasem nie ma takich ofert. /pomijam tu wszelkiego rodzaju promocje - dla nowych, do max 10 tys itp/


sztaba napisał(a):
> Przy 2,2% inflacji trzeba
> by miec min. 2,75% w banku aby nie ponosic strat, nie mowiac juz o zarabianiu.

Chętnie założę tylko na 2,6% :)
Jednak nieśmiało przypomnę, że lokaty nie służą do zarabiania.
To z założenia miała być ochrona kapitału.


Jak widać o ochronę dbają tylko klony - można dostać 2,65% i to już od 10k. Jednak jak będzie z długofalową ochroną to kto wie - póki co jednak oddają, w przeciwieństwie do różnych podskakujek czy innych wołominów. BFG powinien jednak gwarantować tylko kapitał, a odsetki na ryzyko deponenta - nie byłoby tych piramid.


Ankara2 napisał(a):

> Chętnie założę tylko na 2,6% :)

Niedawno idea dawala 2,75-2,85 bez warunkow.

> Jednak nieśmiało przypomnę, że lokaty nie służą do zarabiania.
> To z założenia miała być ochrona kapitału.

To tez napisalem, ze ochrona kapitalu zaczyna sie przy 2,75%. Nizej oprocentowana lokata biorac pod uwage inflacje jest stratą.


Bez % z nawet marnej lokaty straciłbyś więcej.
Na zachodzie są lokaty z ujemnym %.