powrótPowrót do strony głównej forum

Ranking bankowych kantorów walutowych

Nie wiem, czy rzetelny, czy nie ma lokowania produktu ale może ewentualnie posłużyć do dyskusji/weryfikacji przez bardziej biegłych forumowiczów w tej dziedzinie: http://www.najlepszekonto...


REVO... Tfuuu ;) Alior! :)

Alior i długo długo nic, tak naprawdę. Chyba, że ktoś wymienia ogromne ilości cashu, dziwnych walut i ma oddział Raiffeisena/Półbanku pod nosem.

Bo w każdym innym kantorze bida z nędzą i z kartami i ze spreadem i ze wszystkim, ogólnie.


Kryteria rankingów są albo uśrednione, albo ustawione. Tylko w tym pierwszym przypadku mozna zakładać bezstronność. Uśrednienie ma jednak tę wadę, że ma się nijak do konkretnego użytkownika, jakim jestem na przykład ja. Znaczenie dla mnie mają w zasadzie tylko dwa kryteria: spread i koszty=brak kosztów za kartę debetową. I takie warunki spełnia u mnie Internetowy Kantor Aliora, chociaż jego gwiazda mocno przygasła, od czasu, gdy zacząłem używać Revoluta. Nie doczytałem w tym rankingu o jednym ograniczeniu IKA, tj. o limicie wolumenu jednej transakcji wynoszącym 50k jednostek danej waluty i chyba tylko w przypadku jenów japońskich jest inaczej.
Kryterium dyskwalifikującym jest konieczność posiadania płatnego konta walutowego niezbędnego do obsługi kantoru. Tak się składa, że banki które to stosują nie mają najlepszych kursów walutowych, więc to się po prostu nie opłaca.
Ranking nie uwzględnia też niezawodności systemu transakcyjnego. Zdarzyło mi się niestety dwa razy w IKA, że dyspozycja z limitem ceny nie została wykonana, chociaż kurs waluty był taki, jaki ustawiłem. Skutkiem tego musiałem później kupować walutę po gorszym kursie. Korzystałem trochę z R-dilera w rafim i tam się takie numery nie zdarzały.

Pozdr
k


kayoo napisał(a):
[...]
> Ranking nie uwzględnia też niezawodności systemu transakcyjnego.
> Zdarzyło mi się niestety dwa razy w IKA, że dyspozycja z limitem
> ceny nie została wykonana, chociaż kurs waluty był taki, jaki
> ustawiłem. Skutkiem tego musiałem później kupować walutę po
> gorszym kursie. Korzystałem trochę z R-dilera w rafim i tam się
> takie numery nie zdarzały.

Czy reklamowałeś sprawę w Alior? De facto zawarłeś transakcję z Bankiem, bank nie wykonał jej a Ty poniosłeś z tego tytułu straty...


optymista napisał(a):

> Czy reklamowałeś sprawę w Alior? De facto zawarłeś transakcję z
> Bankiem, bank nie wykonał jej a Ty poniosłeś z tego tytułu
> straty...

Masz rację, mogłem reklamować. W banku twierdzili, że był to jakiś problem techniczny. Realia były takie, że miało to miejsce przed wyjazdami zagranicznymi, a po powrocie nie byłem aż tak zmotywowany, żeby zawalczyć o tych kilka złotych, bo tyle mniej więcej przepłaciłem przy wymianie kilkuset euro.

Pozdr
k


Mam pytanie odnośnie kantoru walutowego - Cinkciarz.pl może ktoś będzie znał odpowiedź.
Posiadam rachunek bankowy USD w Millennium, czy przelewając z Cinkciarz pieniądze na to konto (oczywiście USD) zapłacę jakąś prowizję ?

Na stronie jest info, że darmowe jest EUR, a odnośnie innych walut podział kosztów SHA.


Siemion napisał(a):
> Mam pytanie odnośnie kantoru walutowego - Cinkciarz.pl może ktoś
> będzie znał odpowiedź.
> Posiadam rachunek bankowy USD w Millennium, czy przelewając z
> Cinkciarz pieniądze na to konto (oczywiście USD) zapłacę jakąś
> prowizję ?
>
> Na stronie jest info, że darmowe jest EUR, a odnośnie innych walut
> podział kosztów SHA.


zapłacisz zgodnie z tym jakie masz konto.
poszukaj tu - https://www.bankmillenniu...


Następnym razem pamiętaj żebys ię upomniec o swoje. Kazdy popełnia błedy, nawet banki, ale Alior zwykle tego typu straty rekompensuje, o ile oczywiście uznają za słuszne.


Ale co tu porównywać. Zwykle jest tak, że idę tam, gdzie mają najkorzystniejsze kursy. A przecież żaden kantor nie da mi gwarancji najniższych kosztów.