Witam Towarzyszy niedoli,
Tak jak wiekszosc w tym watku jestem skazany na mPlan.
Krew sie burzy... jak czyta sie wypociny wyslancow mekipy.

Mysle, ze nasza cierpliwosc sie konczy... nie wiem czy ma sens pisanie pism o obnizenie
oprocentowania kredytu.
Jezeli "wladza" nie podejmie stosownych dzialan tzn nie obnizy oprocentowania do poziomu rynkowego bede sie wynosil z tego banku (zostawie tylko ekonto, ktore bede zailal na dzien przed platnascia raty kredytu) i Was zachecam do tego samego.
Dodatkowo postaram sie o zrobienie odpowiedniej promocji wsrod moich znajomych - taki alternatywny konkurs mbankowy.
Tylko w ten sposob jestesmy w stanie przekonac bankowcow, ze nalezy traktowac nas powaznie.
Pozdrawiam


Oczywiście odpowiednia reklama mBanku z naszej strony to podstawa ;)

Może by ktoś zrobił stronkę w której opisane byłoby jak mBank traktuje swoich klientów i okienko do wpisania adresu email swoich znajomych i guzik - powiadom :) Taka gwiazdkowa promocja od klientów dla banku, a niech tez coś mają, hehe ;)


Nie ma się co napinać. Na pewno nikt za nami nie będzie płakał. Myślę, że trzeba postępować rozsądnie. Na razie bank jest górą, ale jak tylko nadarzy się sposobność może obudzić się z ręką w nocniku (czgo im serdecznie życzę na te i kilka następnych Świąt). Jak ktoś już napisał we wcześniejszych postach, premie dla zarządzających są niezagrożone. Dopiero jak bank przestanie zarabiać na nas takie kokosy to i zarządzającym się skończy. Można mieć chociaż nadzieję, że Ci wyrobnicy zatrudnienie jako kozły ofiarne do tonowania nastrojów klientów odczują to znacznie wcześniej (czego im również gorąco życzę).
Dla poprawy nastrojów można faktycznie potraktować eKonto tylko do spłaty kredytu. Może to da nam chociaż minimalną satysfakcję, a bankowi zmniejszy dochody chociaż o setne promila.


właśnie dogadałem sprawę z innym bankiem i puszczam część oszczędności do innego banku/ a Ci oblizną się moimi oszczędnościami/przynajmniej tyle mojego


to troche tak, jakby podczas kradzieży samochodu ktoś zostawiłby kołpaki, no zawsze strata trochę mniejsza


:)))) ubawilem sie z tymi kolpakami :))))


To jaki bank proponujecie na przerzucenie oszczednosci?


Już kilka miesięcy jak otwierałem różne rachunki (wcale nie z powodu tego nieszczęsnego kredytu tylko by zarabiać więcej i dywersyfikacji sporej gotówki)
Euro….k – całkowicie bez wad – wspaniały jako ROR
Wszystko czytelne i bezpłatne
Get..n
Założony dla lokat- działa poprawnie- nie posiadam karty – jako ROR nie bardzo
Inteli..o
Miałem od lat – poprawny- mało płacą – ale duży i solidny.
Pol…k
Dla lokat- choć do tej pory kłopotliwy bo żeby założyć trzeba przyjść do oddziału (od wczoraj pokazała się zakładka do zakładania, zrywania itd.)
Trochę kłopotliwy bo żeby nie płacić za przelewy trzeba najpierw przelewać z rach oszczędnościowego do gotówkowego. System czasami nie dostępny – bezpłatny
W m-prawie jak banku pozostały mi jeszcz lokaty urodzinowe,
ale i one jak przyjdzie pora odlecą


Jak czytam co tu dzisiaj napisane zostało to dochodzę do wniosku, że mbank słusznie postępuje.

Gdzie się znajdzie drugą taką grupę osób ... jakby ich tu nazwać, o nie zbyt wysokim IQ, które w oczywisty i namacalny sposób są płatnikami najdroższych rat kredytowych, które mają najuczciwszy i partnerski zapis w umowie, i które powyższą sytuację przyjmują z akceptującym zrozumieniem.

Dno.


pytanie gdzie najlepiej wysłać pismo reklamacyjne/ w mPunkcie nie można bo nie mają uprawnień do przyjmowania-takie dostałem info-żarty jakieś/ więc zastanawiam się cy przyjmą za potwierdzeniem odbioru!?

Zadzwoni na mLinie i po prostu podyktuj tresc. Tak mi podpowiedzial moj "doradca". Podobno na to reaguja najlepiej, bo zwykle maile po prostu ignoruja. Rzeczywiscie ja zglosilam cos wczoraj kolo poludnia, po 24 godzinach mialam odpowiedz. Co prawda standardowa formulke o wspanialomyslnosci banku, ktory wielokrotnie nie reagowal na zmiany Liboru ;-)))) no ale jest jakis punkt odniesienia do dalszej dyskusji, no a wlasciwie proawdopodobnie mojego monologu ;-)))


Esmeralda napisał(a):


> Rzeczywiscie ja
> zglosilam cos wczoraj kolo poludnia, po 24 godzinach mialam
> odpowiedz. Co prawda standardowa formulke o wspanialomyslnosci
> banku, ktory wielokrotnie nie reagowal na zmiany Liboru ;-))))
> no ale jest jakis punkt odniesienia do dalszej dyskusji, no a
> wlasciwie proawdopodobnie mojego monologu ;-)))

Zgłosiłaś to "cos" w formie reklamacji? I w jaki sposób Ci odpowiedzieli? Mejlem? To zaczyna być "interesujące".