powrótPowrót do strony głównej forum

mPykacz

Witajcie,

Pytanie szczególnie do mRadnych, czy coś wiadomo o nowych mPykaczach, bo kończą się daty ważności kart w formie breloczka i nie możliwośc dostania następnego w zamian tego kończącego się jest złą informacją, ponieważ ta karta jest wygodna i rocznie ponad tysiąc transakcji nią wykonuję, a tu się za tydzień kończy i infolinia twierdzi, że już nie ma i nie da rady wznowić tej karty. Czy Bank myśli o aktualnych użytkownikach?


mPykacz nie bedzie wznawiany wiec trzeba uzywac zwyklej karty, a funkcjonalnosc jest ta sama

Michał


Funkcjonalność jie do końca taka sama, zwykła karta jako breloczek do kluczy niezbyt się przyda. A jako użytkownik mPykacza potwierdzam, że fajny to był gadżet. Ale mBank miał ich określoną liczbę i po wyczerpaniu zapasów wycofał z oferty, podobnie jak naklejki (te jeszcze krócej były dostępne).


Gadżety do płacenia prędzej czy później będą musiały się pojawić, ale nie w najbliższym czasie.


Można coś podobnego nabyć za 99 zł. w wersji prepaidowej w BZWBK.

http://allegro.pl/brelok-...


99 złotych za półtora roku ważności? Chyba lekka przesada...


mPasiak robi podstawowy błąd, nie wydaje żadnego gadżetu tylko jakieś pseudo serie limitowane... Do KK powinna być naklejka pay-pass, zdecydowanie ułatwiło by to życie. Takie "cuś" zawsze się autoryzuje, więc można sobie limity ustalić, a i częściej by się płaciło, mając nalepione na telefon....
Płatności NFC telefonem na szeroką skalę, to iluzja, jak karty w biedronce..


Blom


blom napisał(a):
> a i częściej by się płaciło, mając nalepione na telefon....

Piszesz tak jakby ludzie chodzili bez portfeli i bez pieniędzy.

Ogólnie jestem "fanem" płatności zbliżeniowych tzn. zawsze płacę zbliżeniowo jeśli jest taka możliwość i bardzo sobie taką opcję cenię. Na razie też zupełnie mnie nie przekonują płatności mobilne typu IKO czy PeoPay. Jeśli więc miałbym płacić telefonem, to wybrałbym albo NFC albo naklejkę właśnie. Tylko zawsze dochodzę do momentu, w którym sam siebie pytam "po co mi ta naklejka". Przecież nie sprawi ona, że raptem będę mógł zostawić portfel w domu. Muszę mieć portfel, bo tam mam dowód osobisty, tam mam jakieś karty lojalnościowe, tam mam gotówkę, bo nie zawsze można zapłacić kartą i tam mam karty, bo nie wszędzie da się zapłacić zbliżeniowo. Skoro więc i tak muszę nosić portfel, a w nim, nawet jeśli nie muszę, to bez problemu mogę nosić karty, to dlaczego miałbym chcieć naklejkę? ;>

Poza tym, skoro banki nie wciskają takich gadżetów jak breloki, zegarki, naklejki itp. to dla mnie jest znak, że nie przynoszą one jakiś zysków, a to pewnie z tego powodu, że zwyczajnie nie ma na nie dużego zapotrzebowania. Zaś utrzymywanie niszowego produktu jest drogie. Sam jestem ciekaw co jeszcze banki wymyślą o ile nie poprzestaną na IKO i będą nad czymś myśleć. Na razie jednak ciężko mi sobie wyobrazić coś lepszego niż karta zbliżeniowa z chipem i paskiem magnetycznym. Ciężko mi też wyobrazić sobie, że naklejka zbliżeniowa czy jakiś inny gadżet, który tak naprawdę dubluje funkcjonalność, którą mam w portfelu, sprawia, że raptem zacznę płacić częściej.


blindoln napisał(a):
> blom napisał(a):
> > a i częściej by się płaciło, mając nalepione na telefon....
>
> Piszesz tak jakby ludzie chodzili bez portfeli i bez pieniędzy.

Wiesz, często na zakupach mam tel. w ręku - lista zakupów, coś policzyć... Nie chce mi się sięgać portfela...


> Ogólnie jestem "fanem" płatności zbliżeniowych tzn. zawsze płacę
> zbliżeniowo jeśli jest taka możliwość i bardzo sobie taką opcję
> cenię. Na razie też zupełnie mnie nie przekonują płatności
> mobilne typu IKO czy PeoPay.

To proteza, trzyma się tylko dlatego iż jest niższa prowizja....

>Jeśli więc miałbym płacić telefonem,
> to wybrałbym albo NFC albo naklejkę właśnie. Tylko zawsze
> dochodzę do momentu, w którym sam siebie pytam "po co mi ta
> naklejka".

Po nic, NFC w tel. w wydaniu w PL, to czysta karta przed-płacona, u jedynie słusznego opa, z jedynie słusznym aparatem, z jedynie słusznym abonamentem.. LIPA!!!

>Przecież nie sprawi ona, że raptem będę mógł
> zostawić portfel w domu. Muszę mieć portfel, bo tam mam dowód
> osobisty, tam mam jakieś karty lojalnościowe, tam mam gotówkę, bo
> nie zawsze można zapłacić kartą i tam mam karty, bo nie wszędzie
> da się zapłacić zbliżeniowo. Skoro więc i tak muszę nosić
> portfel, a w nim, nawet jeśli nie muszę, to bez problemu mogę
> nosić karty, to dlaczego miałbym chcieć naklejkę? ;>

Masz wyżej napisane, telefon przeważnie w łapce, a portfel w kieszeni....

> Poza tym, skoro banki nie wciskają takich gadżetów jak breloki,
> zegarki, naklejki itp. to dla mnie jest znak, że nie przynoszą one
> jakiś zysków, a to pewnie z tego powodu, że zwyczajnie nie ma na
> nie dużego zapotrzebowania. Zaś utrzymywanie niszowego produktu jest
> drogie.

To śmiesznie małe pieniądze, ale lepszy kit że drogie.. aby kasę z owieczek trzepać. Zobacz co robi BZWBK z kontem godnym polecenia, walnie Ci jeszcze promocje na zachętę... Policzyli że się opłaci, bo będzie sprzedaż krzyżowa.... mPasiak ma to w nosie, za duży jest..

>Sam jestem ciekaw co jeszcze banki wymyślą o ile nie
> poprzestaną na IKO i będą nad czymś myśleć. Na razie jednak
> ciężko mi sobie wyobrazić coś lepszego niż karta zbliżeniowa z
> chipem i paskiem magnetycznym. Ciężko mi też wyobrazić sobie, że
> naklejka zbliżeniowa czy jakiś inny gadżet, który tak naprawdę
> dubluje funkcjonalność, którą mam w portfelu, sprawia, że raptem
> zacznę płacić częściej.

Już jest, kata zbliżeniowa, w której funkcja PP/PV działa tylko jak ją odpowiednio chwycisz... zewrzesz obwód anteny... Nie przyjęło się, bo PP/PV są suuuper bezpieczne :) Karta z wyświetlaczem też nie, bo podaje za szybko nieaktualne info...


Blom


Chmiel napisał(a):
> mPykacz nie bedzie wznawiany wiec trzeba uzywac zwyklej karty, a
> funkcjonalnosc jest ta sama
>
> Michał

No gdyby była ta sama, to nie pytałbym, mPykacza nie "włoży się w terminal" to już nie to samo, ale głownie mi chodzi o to, że zwykłej wielkiej karty nie da się przypiąć do kluczyków od samochodu i płacić, bez wyciągania portfela, który najczęściej jest w plecaku na plecach, więc mówienie, że funkcjonalność jest taka sama jak zwykłej karty, jest sporym nadużyciem. mPykacz jest mega wygodny i bardziej bezpieczny niż zwykła karta, bo w razie zguby (szczególnie w knajpie na imprezie) mało kto będzie wiedział, że jest to karta a nie po prostu komuś brelok się odpiął.

Dlatego dobrze byłoby zamówić jakąś partię breloków dla klientów, nawet jakby miało być to płatne te 50 zł za wydanie, to wygoda w tym wydaniu jest ważniejsza dla mnie i pewnie dla części użytkowników mPykaczy też.


astw napisał(a):
> Można coś podobnego nabyć za 99 zł. w wersji prepaidowej w BZWBK.
>
> http://allegro.pl/brelok-...

Można i wiele więcej, ale jaki jest sens kupowania prepaida w jednym banku, jak ma się konto w innym? Ja nie potrzebuję tego, bo ładnie wygląda przy kluczach, tylko, że jest funkcjonalne i w razie czego, mogę kupić fajki w kiosku za rogiem, albo zapłacić za nowy telewizor w elektromarkecie, bez zastanawiania się czy doładowałem prepaida