powrótPowrót do strony głównej forum

Frankowicze łyknijcie aspirynę...

... rozrzedza krew chroniąc przed zawałem .....


Spread na franku 12% ???. Złodzieje :/


Teraz do akcji wkroczą politycy przed wyborami.
Całe społeczeństwo złoży się na frankowiczów.
Banki natomiast będą liczyć dalej zyski.
Zyski prywatne a straty publiczne.


Tego się obawiam , myślałem że te procesy o unieważnienie umów kredytowych we frankach ze względu na "niedostateczne poinformowanie o ryzyku walutowym" to jakaś hucpa kilku cwaniaków liczących jeszcze większych analfabetów ekonomicznych w togach. Teraz to się dopiero zacznie. Brałem tu kredyt złotówkowy w 2006 , doradca Expandera mało nie popuścił namawiając na CHF i 120% LTV (nadwyżkę Pan ulokujesz w fundusze i rata się sama spłaci). Dam sobie rękę uciąć że codziennie złapał niejednego takiego jelenia. Kredyt spłaciłem 3 lata temu.


Tak to właśnie wygląda, niby byli dorośli a teraz mamo ratuj.
Kto nie kupił mieszkania za franki przegrał życie i mieszka za starymi a teraz jeszcze spłaci długi innych i dalej zostanie z niczym.
W takiej sytuacji ludzie powinni wychodzić na ulicę i protestować.

Banki powinny ponieść same konsekwencje finansowe. Bo procent za kredyt jest opłatą za ryzyko banku. A tutaj banki chcą mieć procent i zero ryzyka bo jak by coś nie poszło to państwo dopłaci z kasy podatnika. A podatki od zysku się zapłaci na Cyprze.


frank frankiem..

popatrzcie np. na funta..

na Cinkciarz.pl kurs sprzedaży GBP/PLN wynosił jeszcze parę minut temu prawie 5,60, natomiast na internetowykantor.pl wynosił 5,39

na EUR/PLN różnica wynosiła 10 groszy

w ciągu dnia kurs GBP/PLN poszedł w górę o ponad 0,10 zł - jeśli rzuci się 100 osób po 100 000 GBP każdy do wymiany na PLN to niewykluczone że któryś z kantorów online zwyczajnie upadnie

podobna sytuacja na EUR.. jakąś godzinę temu było gigantyczne załamanie z sekundy na sekundę na EUR/USD.. obecnie trochę odrabia, ale nie zmienia to faktu, że waluty obce (EUR, USD, GBP, CHF) wobec złotego biją dzisiaj rekordy.. dla jednych to dobrze, ale ciekawe co np. z cenami w sklepie (warzyw, owoców, elektroniki - przecież wszystko z importu) :)


dubel ...


Pomyśl co się stanie jak ropa zdrożeje znowu.
Paliwo po 7zł.

A teraz pomyśl o politycznych idiotach co chcą zamykać kopalnie.
Import surowców to jak kredyt w walucie.
W ciągu dnia możesz płacić 50% więcej za energię.
Ktoś powie, że wyjściem jest euro.
Tylko, że wtedy jak są kłopoty to musisz się zadłużać zewnętrznie jak Grecja.
A tak możesz się ratować inflacją drukując papier (tak robi USA)


ropa wcale nie musi drożeć..

i tak kupujemy ją hurtem za dolary.. droższy dolar.. droższy hurt dla stacji detalicznych kupujących głownie od Orlenu.. droższe ceny dla klienta finalnego

jeśli rynek się nie ustabilizuje to przy naszych pensjach czeka nas w ciągu tygodnia zwyczajna bieda.. i to taka o której nawet nie śniliśmy - bo przykładowo auto które kosztowało jeszcze dzisiaj rano 100 000 zł kosztuje już teraz w salonie np. VW około 110 000 zł (salony płacą dostawcy w walucie - w tym wypadku euro, drożeje euro, drożeje auto do sprzedaży w Polsce)


Poprawili w tabelce na 6%. Ciekawe z czego wynikała ta "pomyłka"?


Wydaje mi się, że to chwilowa sprawa.
Bo szwajcarom ta sytuacja też się nie podoba.
Giełda szwajcarska spada o 10%.
Dla nich to ogromny problem w eksporcie.

Pewnie nie jeden bank inwestycyjny zrobił interes 10 lecia na spekulacji.