powrótPowrót do strony głównej forum

Jaka karta do płatności w internecie i w strefie EURO?

Witam serdecznie,
Jaką kartę najlepiej mieć do płatności w strefie Euro i w internecie (Steam, AppStore itp rozliczane w Euro)?

Mam konto w AliorBanku (Wyższej jakości) oraz mBank (Aquarius).

Czy mógłbym prosić o poradę która karta wyjdzie mnie taniej? :)


Najkorzystniej i zarazem najprościej dla ciebie jako klienta Aliora będzie skorzystać z karty debetowej USD z Internetowego Kantoru Aliora. Musisz tam oddzielnie założyć konto
https://kantor.aliorbank....
i będziesz się logować tym samym loginem i hasłem. Dodatkowym plusem dla klientów Aliora jest brak bezpłatnych limitów dla przelewów między kantorem a kontem osobistym no i wykonywane są one w czasie rzeczywistym.

Pozdr
k


Ale poradziłeś ;P
Poprawię ten błąd - trzeba wziąć oczywiście kartę EUR.
Tzn. tą USD też się da zapłacić, ale będzie to kosztowało 15%...


drutkow1 napisał(a):
> Ale poradziłeś ;P
> Poprawię ten błąd - trzeba wziąć oczywiście kartę EUR.
> Tzn. tą USD też się da zapłacić, ale będzie to kosztowało
> 15%...

Sorry, faktycznie pomyłka. Do strefy euro tylko karta euro. Ostatnio wyrabiałem tylko kartę dolarową i bezmyślnie napisałem. Ale na szczęście forumowy Wielki Brat w postaci drutkowa czuwa :-))).

Pozdr
k


Rozumiem :) A płacenie "standardowymi" kartami MasterCard mBanku/AliorBanku dużo drożej wychodzi od takiej karty w kantorze w Euro?:)


W aliorze kosztuje 7,5%.
W mBąku 5% dla "plastikowych" kart debetowych lub kredytowych MC, 5,9% dla "plastików" visa do kont/kredytów złotówkowych.
Jak masz aquariusa to za darmo możesz dostać kartę wirtualną visa - tylko trzeba wybrać oczywiście rozliczaną w EUR - tu koszt wyniesie ok. 3% (różnica między kursem sprzedaży walut mBąka a średnim).

Możesz też założyć sobie konta walutowe w "zwykłym" aliorze oraz w mBanku i wyrobić do nich karty (mc w aliorze, visa w mB) - ale nie będzie to usługa darmowa.
Poza tym wtedy i tak się przyda kantor aliora, bo kupowanie euro w aliorze czy mB też wychodzi drogo (mB 3% - mają jeszcze jakąś usługę wymiany walut, gdzie jest trochę taniej - a "zwykły" alior jeszcze drożej, 4,5%) - a w kantorze tanio, koszt 0,5% (pół procenta).
Dość trudno w to uwierzyć - ale tak jest.
Choćby na tą chwilę - za jedno euro w kantorze aliora trzeba zapłacić 4,4367, w "zwykłym" aliorze (robiąc przelew z konta złotówkowego na eurowe) 4,6314, a w mB 4,5672 (też po prostu robiąc przelew, przez "mKantor" czy jak on się nazywa może być trochę taniej).
Także skoro zakłada się kantor to nie ma większego sensu przelewać wymienionych euro do innego banku - jedynie w sytuacji, gdy zależy na częstych wypłatach z bankomatu.
A jeśli do płacenia w necie - karta z kantoru będzie najlepsza - oczywiście sprawdź jeszcze w praniu, czy będzie wszędzie działać, być może mBąkowa visa będzie dobrym (choć nie darmowym) uzupełnieniem - a przelew wymienionych euro z kantoru aliora do mBąka za darmo, choć nie natychmiastowy.


Aha, i żeby nie było pretensyi, potwórzę mantrę:
- w walucie EUR płacimy tylko kartą do konta w EUR,
- w walucie GBP płacimy tylko kartą do konta w GBP,
- w każdej innej walucie (w tym oczywiście USD) płacimy tylko kartą do konta w USD !
Niestosowanie się kosztuje 15%.


Super, dziękuję bardzo za pomoc :)

A orientujecie się może jak na tym tle wypadają karty walutowe tmobile finanse (dawnego Alior sync)?


drutkow1 napisał(a):
> Aha, i żeby nie było pretensyi, potwórzę mantrę:
> - w walucie EUR płacimy tylko kartą do konta w EUR,
> - w walucie GBP płacimy tylko kartą do konta w GBP,
> - w każdej innej walucie (w tym oczywiście USD) płacimy tylko
> kartą do konta w USD !
> Niestosowanie się kosztuje 15%.

I to kombinowanie mnie wkurza w Alior Kantorze.

Przerzuciłem się na debetówkę Eurobanku, w EUR jest prowizja mała, ale w GBP już wyszło ok 5% :P

Korzystał ktoś z tegoż tworu?
http://samcik.blox.pl/201...


Fajne to w IKA nie jest, ale z uwagi na darmowość kart po jednej transakcji - do przełknięcia.
Najbardziej nieprzyjemne jest to, że "domyślną" walutą jest USD, a nie EUR, i przez to podróżując po Europie trzeba mieć dwie karty - ale za to można winić i alior i kraje UE, które nie wprowadziły euro (a powinny wg traktatu) - tzn. dwie karty to jeszcze nie jest tak źle, gorzej, że trzeba osobno kupować dolary oraz euro.
Przypomina mi to podróż autokarem do hiszpanii w 2000 roku - najpierw złotówki na marki w Polsce, a potem trochę marek na liry - bo w Wenecji mieliśmy 12-godzinny postój - i na pesety - dobrze, że przez Francję tylko kawałek i w nocy.

A co z tym eurobankiem i płatnością w GBP ? Skąd taka prowizja ? Czy tam nie ma przeliczenia z waluty transakcji na PLN przez visę + prowizja eurobanku (dla konta prestiż 1%, dla innych bodajże 3%) ?
Może trafiłeś z kursem na jakiś brexit ?

Ten wynalazek dipocket to coś w rodzaju MVNO - od początku tekstu można było wyczuć udział w tym pekao - i nawet się potwierdziło. Ale i tak kiszka - na co komu karta wielowalutowa, skoro rachunki w walutach są płatne ?
To już lepiej wziąć tą wielowalutową w samym pekao - o ile oczywiście tam rachunki walutowe są bezpłatne.
Albo citkową - na stronie, być może po przeczytaniu moich narzekań na forum (a być może wciąż jest napisane to samo, a tylko ja to w końcu zrozumiałem), poprawili trochę wyjaśnienia co do przewalutowań ich debetówki. Wynika z tego, że są cztery waluty rozliczeniowe - PLN, USD, GBP i EUR - a dla innych walut MC przelicza na EUR.
Opis jest w sekcji mówiącej o tym, co się dzieje, gdy karta jest podłączona do rachunku w PLN (wtedy za euro płacimy złotówkami po marnym kursie citka), ale można domniemywać, że gdy jest podłączona do rachunku w EUR to np. przy płatnościach w CZK jedynym kosztem będzie jakieś 0,2% prowizji MC.


Ten dipocket wygląda ciekawie, nawet przy przeliczeniach bezpośrednio z PLN. Ale to portmonetka niebankowa, w efekcie wpisując w Google dipocket od razu podstawia się wyraz komornik :)

Moja karta eurobankowa to MC, więc standardowy koszt to ok 2,6% (kurs ich względem kursu średniego) i tak jest przy EUR. W GBP wyszło ok. 5,5%, prawdopodobnie MC w swoim kursie urwał brakującą resztę.