powrótPowrót do strony głównej forum

Płatne wypłaty z bankomatów - sposób ;)

Tera często Euronet ma maszyny 2 w 1 - można wpłacać i wypłacać.
Potrzebujemy 50 zł, a niestety będzie doliczona prowizja? Wypłacamy 100 i wpłacamy zara 50 zł :D
Trochę upierdliwe, ale da radę ;)


Dobre ;>
Tylko jeszcze pytanie, po co komu pieniądze na nieoprocentowanym koncie ?
Hmm, można bać się nosić tyyyyle kasy w portfelu, można też potrzebować do płacenia kartą (odkąd są już miejsca, gdzie można zapłacić tylko kartą - pytanie, czy to zgodne z polskim prawem - ten argument nie jest już wydumany)...
Ale czy to taka różnica wypłacić 50 a 100 zł ?
Tzn. dla mnie jest, bo ja wypłacam 40zł raz na pół roku mniej więcej ;>
Ale euronety i tak zwykle nie mają mniejszych nominałów niż 50zł (choć ostatnio się trochę pojawiło takich, co mają 20zł), a 100zł i tak prawie wszystkie (prawie - bo znałem jeden, co tak nie robił) i tak wypłacają dwa razy po 50zł - co swoją drogą jest warunkiem koniecznym realizacji pomysłu przestawionego przez OP ;>


Dużo Euronetów ma już wypłaty 20 zł.
Bardzo to sobię chwalę i lubiłem wyciągnąć 60 lub 80 zeta.
Więcej nie potrzebuję w porftelu, a tyle wystarcza mi na drobne zakupy - nie muszę, nie chcę i czasami nie mogę zapłacić kartą.
Zastanawiam się czy wobec tego karty debetowe w mB będą mi do czegoś potrzebne. Za dużo warunków się robi do zwolnienia z opłat.


Według mnie właśnie chcą zredukować ilość tych małych wypłat po 20 - 50 zł. Bank płaci często od każdej transakcji, dlatego tak w bankomatach łatwo wypłacić małe kwoty jednym kliknięciem zamiast wpisywania.

Osobiście też w portfelu zazwyczaj noszę max 100 zł a reszta kartą, więc raczej nie będzie tak źle :)


Jestem klientem mBanku prawie od początku jego istnienia. Nieraz mBank denerwował mnie szkodliwymi dla siebie i klientów decyzjami. Pobieranie wysokiej opłaty za wypłaty poniżej 100 zł jest przykładem takiej decyzji. Dla decydentów mBanku powinno być oczywiste, że zmniejszy się napływ nowych klientów i zwiększy odpływ "starych". Oczekiwane przez mBank korzyści z nowych opłat, zostaną z nawiązką zniwelowane na skutek znacznego zmniejszenia ilości operacji bezgotówkowych kartami. Dlaczego? Dlatego, że zamiast potrzebnych na zakupy w sklepiku bez terminala 40 zł z bankomatu, wypłacę 100 zł. Następnie, żeby pozbyć się zbędnej gotówki - za zakupy np. w "Biedronce" - zapłacę nie kartą tylko gotówką i mBank straci należność od "Biedronki" za zapłatę kartą.
Co jeszcze trzyma "starych" klientów w mBanku w sytuacji rażąco niskiego oprocentowania kont oszczędnościowych?
W moim przypadku, przyzwyczajenie do systemu transakcyjnego i długa lista moich odbiorców, a także zdefiniowane liczne zlecenia cykliczne - polecenia zapłaty przeniosłem do innego banku po nałożeniu opłaty za ich realizowanie. Oszczędności z eMaxów i mlokat trafiły do innych banków z dużo korzystniejszym oprocentowaniem.
Na pytania w ankietach: "czy poleciłbyś mBank innym osobom?" odpowiadam stanowczo: już nie. A jeśli ktoś pyta mnie co sądzę o założeniu ROR w mBanku - opowiadam jak i dlaczego mBank spada z dawnej wysokiej pozycji i polecam pytającemu inny mój bank, który ma w tej chwili korzystniejsze rachunki, lokaty i karty do ROR.


Złodziejski, lichwiarski mBank.


Px napisał(a):
> Tera często Euronet ma maszyny 2 w 1 - można wpłacać i
> wypłacać.
> Potrzebujemy 50 zł, a niestety będzie doliczona prowizja? Wypłacamy
> 100 i wpłacamy zara 50 zł :D
> Trochę upierdliwe, ale da radę ;)

Pod warunkiem, ze nie wypłaci ci tej stówy w całości... :)


Taka mi przyszła do głowy mała refleksja - dygresja.
Z wypłatami małych kwot w bankomatach wszystkie banki maja problem, nie tylko w Polsce. Problem coraz większy, bo źródeł pieniędzy z czasem dla banków robi sie coraz mniej.
Mozna to rozwiązać jak mBank. Niby dbamy o dobro klientów, bo umożliwiamy wypłaty nawet 10 zł, ale kto nie wie lub zapomni, ten zabuli i to sporo. Jak znam zycie to bankomaty nie bedą ostrzegać, ze za te wypłatę twój bank doliczy prowizje. Ile w ten sposób mBank zarobi? Myśle, ze niemało.
Mozna w inny sposób - jeden z niemieckich banków od wczoraj tez wprowadził obostrżenia dotyczące wypłat małych kwot, tj. do 50€. Ale nieco inaczej, po prostu próba wypłaty kwoty mniejszej niż 50€ daje odmowę autoryzacji i bankomat wypluwa kartę z powrotem.
Niby docelowo to samo - obcięcie wypłat małych kwot, ale w jednym wypadku tak, zeby naiwni i niewiedzący jeszcze trochę zapłacili, a w drugim tak, zeby klient pomimo niedogodności nie wpadł w prowizyjne pułapki.
A na koniec zagadka, który z tych banków bardziej dba o dobro klienta, a który myśli jak tylko klienta naciąć?...


A ja jak zwykle przy całej dezaprobacie konsumenckiej wobec pogarszania oferty i nie dawania niczego w zamian, znowu dość dobrze rozumiem i zdroworozsądkowo popieram te zmiany!

Lepiej bym się czuł jako konsument z tym, że nadal każda wypłata jest za 0zł.
Zresztą akurat korzystam z Aquarius, a w Polsce nie noszę debetówki bo BLIK jest bezpieczniejszy! Mnie te zmiany w żaden sposób nie dotkną.

Ale jako zwyczajny i w miarę racjonalny człowiek nie wiem, czy śmiać się czy płakać, kiedy widzę swoich znajomych wypłacających po 10, 20 czy 50zł co kilka dni.
Jednocześnie noszących gruuuby wypchany nie-wiadomo-czym portfel. Przecież to jest kompletna żenada i brak szacunku jeśli już nie dla rozsądku, to dla własnego czasu.

Jest zima. Nosimy grube, skórzane portfele. W kraju bezpiecznie, spokojnie. Wreszcie- liczymy pieniądze to liczmy czas.
Ze skrajności w skrajność. Do niedawna skarpety z tysiącami złotych- przesada, ale też mieć w portfelu te 200-300-500zł, żeby starczyło na cały miesiąc albo na 2 tygodnie, to nie jest chyba jakiś wielki kłopot?

Moim zdaniem- parafrazując B. Gatesa, ale sensowniej ;) - 2-3 wypłaty w miesiącu powinny wystarczyć każdemu!
A tak naprawdę to powinna wystarczyć jedna, jeśli ktoś ma w miarę przewidywalne wydatki.
Jeśli ma nieprzewidywalne, to chyba nie chodzi o 20zł.

Podsumowując- przy całym potępieniu zmian na gorsze bez rekompensaty- uważam, że bank próbuje wyrobić w nas sensowniejsze nawyki, oczywiście z przyczyn czysto biznesowych, bo dla banku nasze wypłaty za darmo nie są. No, ale jednak.

Miło byłoby jednocześnie poszerzyć pulę bezpłatnych maszyn dla klientów bez "bezpłatnych bankomatów" czy Aquariusów i wtedy wyglądałoby to już naprawdę miło.


Ja w portfelu noszę tylko tyle by starczyło na jakieś wyjście do pubu i potem jak już się okaże, że wydałem trochę gotówki (zazwyczaj mniej niż 50zł), to uzupełniam w portfelu o tyle ile wydałem, czyli te 20-40zł. :) Nie potrzebuję wypłacać 100-200zł, które potem w pubie czy kolekturze lotto mają problem rozmienić.

Jeśli bankomat oferuje możliwość wypłaty nawet 10zł to mając eKonto z DARMOWYMI BANKOMATAMI, chce móc za darmo wypłacić 10zł i nikogo nie powinno obchodzić w jakim celu.


michal_kow napisał(a):
> A ja jak zwykle przy całej dezaprobacie konsumenckiej wobec
> pogarszania oferty i nie dawania niczego w zamian, znowu dość dobrze
> rozumiem i zdroworozsądkowo popieram te zmiany!
>
> Ale jako zwyczajny i w miarę racjonalny człowiek nie wiem, czy
> śmiać się czy płakać, kiedy widzę swoich znajomych
> wypłacających po 10, 20 czy 50zł co kilka dni.
> Moim zdaniem- parafrazując B. Gatesa, ale sensowniej ;) - 2-3
> wypłaty w miesiącu powinny wystarczyć każdemu!

Oto typowe podejście polskiego klienta. Ja robię tak, a jeśli ktoś robi inaczej, to jest nienormalny. Wszyscy powinni robić tylko tak jak ja i nie rozumiem z czym maja problem. I słusznie. Porządek musi byc, a nie tak, ze każdy wypłaca i nosi w portfelu ile chce. Nie, skoro ja wypłacam dwa razy w miesiącu po 500 zł, to wszyscy tez maja tak mieć, nie rozumiem jak mozna inaczej...