powrótPowrót do strony głównej forum

Kolejny wyciek danych z mbanku

To już chyba taki standardzik tej instytucji, po prostu strach się bać :-P
https://tech.wp.pl/masz-k...


W wyniku błędu, jeden z maili dotyczących oferty produktowej przesłaliśmy do wielu adresatów w trybie „do wiadomości”.
Przepraszamy za pomyłkę naszego pracownika. Rozpoczęliśmy przegląd procedur, by taka sytuacja więcej się nie powtórzyła. Cyklicznie edukujemy naszych pracowników w kwestii ochrony danych osobowych. Będziemy podejmować kolejne działania w tym zakresie.

Pozdrawiamy,
Zespół mBanku


Będą mogli sobie założyć kółko dyskusyjne - albo nawet poznać się na żywo w gronie "zamożnych" klientów mBąka...


Czyżby pokłosie wycieku danych? https://tech.wp.pl/bank-w...


W każdej szanującej siebie i klientów firmie dostęp do danych osobowych ma tylko wąska grupa pracowników, a w przypadku klientów segmentu affluent i private bardzo wąska grupa. Z tego incydentu wynika, że w mBanku dostęp do tych danych ma zbyt wielu pracowników i co gorsza nie są oni odpowiednio przeszkoleni. Oto skutki zaciągu pracowników tymczasowych z łapanki. Jak to mówią Rosjanie: i straszno i smieszno.

Pozdr
k


No, mbank jest niekwestionowanym liderem w aspekcie wtop z ochroną danych. A co niektórzy z dumą uruchomili sobie zapewne profil zaufany. Tylko pogratulować :-D

pozdr
pepto


Tak, tak, kayoo. W każdym banku tysiące pracowników mają dostęp do danych klientów (oddziały, infolinia, marketing sprzedażowy, reklamacje, itd.), również z firm zewnętrznych, z którymi banki mają podpisane umowy. Więc już nie popadajmy w paranoję, że dostęp powinna mieć "wąska grupa pracowników", bo jest to niemożliwe do wykonania i lekko absurdalne.


Z innej beczki - atak niezły, i nawet starannie wykonany - jedynie dziwi to, że w środku miesiąca wyprowadzony. Chyba że o to chodziło - zaciekawić, co to za jakaś niespodziewana premia...
Przypomina mi się wielka wtopa mBąka przy rozdzielaniu www i core'u, gdy w historii w danych przelewu zgadzała się suma, ale nadawca był zupełnie od czapy - a wtedy właśnie były pensje i się mocno zastanawiałem, kto obcy mi tyle kasy i po co przysłał z Częstochowy (nadawcą nie była Matka Boska, wtedy bym się nie zastanawiał ;)


mbank załapał się na 6 pozycję - nie wiem jak to możliwe buhahahahah
ING jako pierwszy z pl, pozycja 3 globalna na eur. środ-wchodn.
https://d2tyltutevw8th.cl...


waf24415 napisał(a):
> Tak, tak, kayoo. W każdym banku tysiące pracowników mają dostęp
> do danych klientów (oddziały, infolinia, marketing sprzedażowy,
> reklamacje, itd.), również z firm zewnętrznych, z którymi banki
> mają podpisane umowy. Więc już nie popadajmy w paranoję, że
> dostęp powinna mieć "wąska grupa pracowników", bo jest to
> niemożliwe do wykonania i lekko absurdalne.

I tak i nie :-). Dostęp do danych osobowych to taka piramida: pracownicy niższego szczebla mają dostęp tylko do niektórych, im wyżej w hierarchii, tym więcej. Zresztą, nie chcę tutaj wyważać otwartych drzwi, bo to jest oczywiste w każdej normalnej firmie i takie są procedury dostępu do wszelkich danych, nie tylko osobowych. Wspomniany wyciek dotyczył klientów Aquariusa i private banking, a tutaj dostęp powinni mieć tylko niektórzy upoważnieni pracownicy. Tak jest nawet w PKO BP, a także w citku. Dlatego nie zgadzam się z tobą, że jest to absurdalne i niewykonalne. Dwa banki, o których wspomniałem, nawet w swoich materiałach promocyjnych dla klientów grupy affluent i private mocno akcentują, ze dostęp do danych takich klientów jest ograniczony do bardzo nielicznej grupy pracowników.

Pozdr
k


Czy inne banki też miewają takie problemy? Bo to dziwna sytuacja co najmniej jest, że o mBanku słyszy się w kontekście wycieku danych.