powrótPowrót do strony głównej forum

Opłacanie mandatu z Czech

Ostatnio otrzymałem w Czechach mandat kredytowy. Dostałem takie info jak mam go opłacić. Jednak nie za bardzo wiem jak mam zrobić przelew. Czym jest "symbol zmienny"? Jaki mam dać tytuł przelewu. Czym jest to pole "our". Jak chce zrobić przelew w mbank-u to mam jedynie opcje:

Trzy dni robocze
płacisz Ty i odbiorca
Opłata: ~25,00 PLN

https://1drv.ms/u/s!AoqiI...


Z konta złotówkowego czy w euro?
Sprawdź czy ten bank przyjmuje przelewy SEPA.
http://epc.cbnet.info/doc...
I tu poczytaj
https://www.mbank.pl/foru...
https://www.mbank.pl/foru...


Ankara2 napisał(a):
> Z konta złotówkowego czy w euro?
> Sprawdź czy ten bank przyjmuje przelewy SEPA.

w Czechach maja czeska korone (CZK), więc SEPA odpada. problem jest tutaj taki, że wybierajac przelew do kraju w UE, w SWIFT nie można wybrać trybu OUR.. jedynie współdzielone koszty, co nie jest dopuszczalne w tym przypadku (opłata mandatu). Z kolei próbujac zrobić ten przelew jako poza UE (gdzie obie opcje SWIFT sa dostępne) - odrzuca, bo Czechy sa W EU...

co do samych danych w przelewie - w tytule wpisz imię, nazwisko i nr mandatu. Kod zmienny dotyczy tylko wewnętrznyh przelewów w Czechach.


odl napisał(a):
> w Czechach maja czeska korone (CZK), więc SEPA odpada. problem jest
> tutaj taki, że wybierajac przelew do kraju w UE, w SWIFT nie można
> wybrać trybu OUR.. jedynie współdzielone koszty, co nie jest
> dopuszczalne w tym przypadku (opłata mandatu).

Nie chce popełnić gafy ale chyba wejście w życie jakiejś regulacji UE, bodajże PSD2 spowodowało brak opcji kosztowej OUR do krajów EOG niezależnie od waluty przelewu.


O, a od kiedy to dają kredytowe "zagraniczniakom", zamiast zaoferować podwiezienie do bankomatu (a do bankomatu zwykle trzeba, bo mandaty tam słone, szkoda, że u nas takich nie ma)?
A może ci od podwożenia to byli Słowacy?
Instrukcja do płacenia przetłumaczona wspaniale :)

Co do możliwości zapłacenia - SEPA dojdzie, choć na pewno będą problemy z kwotą - bo choć SEPA zapewnia ochronę kapitału nawet w trybie (jedynym dostępnym) SHA, czyli dojdzie taka kwota, jaka została wysłana (opłata może być pobrana tylko przez bank wysyłający, ale nie z kwoty przelewanej, a z pozostałej na koncie kasy) - ale ochronie podlega kwota w EUR, zaś kasa, zanim trafi na rachunek docelowy, prowadzony zapewne w CZK (chyba że mandat wystawili w EUR), zostanie jeszcze uszczuplona o prowizję banku, nie wiadomo też z góry, po jakim kursie nastąpi przeliczenie EUR->CZK. Więc trzeba wysłać z górką, bez nadziei na zwrot tej górki.
Można policzyć, czy w zależności od kwoty mandatu, będzie to więcej niż 20zł (bo zakładam, że mandat jednak nie przekracza 7,1k, które odpowiada minimalnym widełkom prowizji 0,35% kwoty przelewu) - bo zakup zarówno koron jak i euro w mBąku obciążony tą samą prowizją ok. 3%.

Ale rzeczywiście dziwna to sytuacja, że SWIFT do krajów EOG ma zabronioną opcję OUR. Z tego, co szczątkowo czytałem, SHA ma być opcją domyślną, ma być też zapewniona ochrona kapitału oraz (nareszcie) pokazana pełna kwota kosztów PRZED zleceniem przelewu.
Nie chce mi się robić testów, ale może mBąk nie potrafi pokazać tych wszystkich kosztów, więc stąd brak opcji OUR? Pytanie jednak, jak zapewnić ochronę kapitału w opcji SHA czy BEN? A może jest wymagana tylko w OUR - choć przecież OUR od samego początku ją dawało, po to zostało wymyślone...


odl napisał(a):
> w Czechach maja czeska korone (CZK), więc SEPA odpada

Nie chcę się mądrzyć, ale w Polsce też euro nie mamy, a SEPA jest.
Czechy też należą do tego systemu, więc może ten nr należy do konta w euro.
Bo instrukcja w załączniku wygląda na instrukcję dla cudzoziemców.
Z ciekawości. Wie ktoś, jak cudzoziemcy płacą mandaty kredytowe w Polsce? Na konto w PLN?


Nie mądrzysz się - SEPA działa w całym EOG.
Jedyny warunek, by przelew był SEPA (a warto, by był - jest tańszy, szybszy - idzie przez TARGET2, a nie SWIFT - i gwarantuje ochronę kapitału), to to, aby suma przelewanej kasy była wyrażona w euro.
Ale ani rachunek źródłowy ani docelowy nie muszą być rachunkami w euro - oczywiście wtedy następuje wymiana walut - po kursie banku źródłowego i/lub docelowego - co uniemożliwia wysłanie dokładnej kwoty na rachunek docelowy prowadzony w innej walucie niż w euro - trzeba wysłać z górką (nie licząc górki, jaką trzeba dodać na - zwykle złodziejskie - kursy banków).

Oficjalną walutą w Czechach jest CZK, tak samo jak w Polsce PLN i sądzę, że w tych walutach są i taryfikatory i mandaty.
Coś mi po głowie chodzi, że z członkostwa w unii wynika, że akceptowalną walutą powinno być też euro. Tzn. na pewno jest, jeśli sklep chce i wyraźnie informuje o kursie kupna (np. w Saturnie można płacić w euro, oczywiście się nie opłaca, bo kurs tak marny, że w nawet kantorze obok - który też kurs ma nie za dobry - wymieni się korzystniej) - ale resztę wydają w złotówkach, też po swoim kursie, więc trzeba "wymienić" całe banknoty.
Ale chyba gdzieś widziałem, że to nie jest możliwość, a obowiązek - ale może mi się wydaje.

Co do mandatów dla cudzoziemców w PL to wydawało mi się, że jest tu apartheid - obywatel PL może dostać wyłącznie kredytowy, nie-obywatel - tylko gotówkowy. Stąd moje zdziwienie, że w Czechach jest inaczej - tak, jak pisałem, słyszało się tylko historie o podwożeniu do bankomatu (pod eskortą ;) u południowych sąsiadów. Ale może się pozmieniało.